Dr Josef Seifert został usunięty z Międzynarodowej Akademii Filozofii w Grenadzie decyzją arcybiskupa Javiera Martineza Fernandeza. O sprawie informuje portal Life Site News.

W zeszłym miesiącu dr Seifert opublikował artykuł, w którym nazwał papieską adhortancję „Amoris Laetitia” „teologiczną bomba atomową”, która może zniszczyć całe katolickie nauczanie moralne.

W artykule filozof twierdzi, że jeśli papież Franciszek wierzy, że cudzołóstwo – cytując adhortację – jest tym, czego „wymaga sam Bóg” od par w nieregularnych sytuacjach, to nie ma niczego, co zatrzyma usprawiedliwianie innych złych czynów.

„Jeśli Amoris Laetitia rzeczywiście wspiera taką postawę, to cały alarm wokół konkretnych wytycznych Amoris Laetitia dotyczących zmian w dyscyplinie sakramentalnej odnosi się jedynie do czubka góry lodowej, do małego początku lawiny, do pierwszych kilku budynków zniszczonych przez moralną teologiczną bombę atomową, która grozi zburzeniem całej moralnej budowli Dziesięciu Przykazań i katolickiej nauki moralnej” – pisał doktor Seifert.

Arcybiskup Fernandez przyznał, że wyrzucenie doktora było spowodowane jego krytyką papieskiego dokumentu. Według arcybiskupa artykuł doktora Seiferta szkodzi komunii kościoła, dezorientuje wierzących i zasiewa nieufność wobec papieża.

Doktor Seifert już w zeszłym roku został odsunięty od prowadzenia zajęć, gdy pierwszy raz skrytykował „Amoris Laetitia”. Teraz został całkiem usunięty z uczelni.

Zobacz też:  Alarmy bombowe w Wielkiej Brytanii