Marta Cuberbiller

W Księdze Rodzaju znajdujemy dziwne dla współczesnego człowieka słowa: „I rzekł Bóg: «Oto wam daję wszelką roślinę przynoszącą ziarno po całej ziemi i wszelkie drzewo, którego owoc ma w sobie nasienie: dla was będą one pokarmem. A dla wszelkiego zwierzęcia polnego i dla wszelkiego ptactwa w powietrzu, i dla wszystkiego, co się porusza po ziemi i ma w sobie pierwiastek życia, będzie pokarmem wszelka trawa zielona». I stało się tak” (Ks. Rodz. 1:29-30). Słowa dziwne, bo sugerują, że pożywieniem zarówno ludzi, jak i zwierząt w okresie przed Upadkiem był wyłącznie pokarm roślinny. Porzucenie wegetarianizmu nastąpiło dopiero po Potopie Noego. Bóg wtedy powiedział do uratowanych ludzi: „Wszystko, co się porusza i żyje, jest przeznaczone dla was na pokarm, tak jak rośliny zielone, daję wam wszystko” (Ks. Rodz. 9:3).

Czy to możliwe, żeby dawniej, w raju, panował powszechny wegetarianizm? Każdy widział na przykład sieci utkane przez pająki, przy pomocy których łapią one muchy. Mógłby ktoś zapytać: jeśli kiedyś pająki nie jadały much, to po co im w raju była potrzebna zdolność do tkania sieci?

Przede wszystkim należy zwrócić uwagę, że pająki w sieci łapią nie tylko owady. W ich kleiste nici wpadają także pyłki roślinne. I nie jest to tylko przypadkowe zanieczyszczenie, pająki te pyłki jedzą. Pyłek jest zbyt duży, by pająk mógł go połknąć. Ale pająki wytwarzają enzymy trawienne, które trawią pożywienie przed ich połknięciem. Uczeni ustalili, że na przykład u młodych w bardzo popularnej rodzinie krzyżakowatych (Araneidae) nawet dzisiaj jedną czwartą pożywienia stanowi pyłek.[1]

Poza tym pająki używają materiału, z którego tworzą sieci, nie tylko do chwytania pożywienia. Niektóre budują z nich domy. Są takie (Argyroneta aquatica), że budują je nawet pod wodą. Sieci używane są do ochrony jaj. Są też ważnym środkiem transportu. Niektóre gatunki uwalniają jeden koniec nici, która unoszona jest w powietrzu, aż przylgnie do jakiegoś bliskiego przedmiotu, np. sąsiedniego krzaku lub drzewa. Wówczas pająk używa jej do poruszania się między przedmiotami. Wiele mniejszych gatunków pająków podróżuje na podobnej, ale całkowicie uwolnionej nici, będąc w stanie przebyć z wiatrem duże odległości, nawet kilkaset kilometrów (jest to tzw. babie lato).[2]

Zamiarem Boga, gdy stworzył życie, było, by organizmy żywe mnożyły się i napełniły Ziemię (Ks. Rodz. 1:22; Izaj. 45:18). Po Potopie ponownie napełniły one Ziemię (Ks. Rodz. 8:15-19). Powstała wówczas spora różnorodność organizmów wywodzących się z tego samego stworzonego rodzaju (baraminu). Na przykład na Arce Noego znajdowała się tylko jedna para psów, ponieważ są one zwierzętami nieczystymi. Ale dzisiaj wiele ich genów ujawnia większe zróżnicowanie, niż mogło istnieć u tych dwu przodków.[3]

Najbardziej zróżnicowane geny to te, które odpowiadają za oddziaływanie z otoczeniem. U psów są to geny wpływające na system immunologiczny oraz na węch. U kaczek bardzo zróżnicowany jest enzym stanowiący część białka jaja.[4] Zmiany specyficzności enzymu okazują się także odpowiedzialne za umożliwienie małpom żywiącym się liśćmi, by przeżyły na tej niezwykłej diecie, oraz za pojawienie się toksyn u innych organizmów, jak jad u pewnych ryjówek.[5]

Zobacz też:  Homologia – oznaka bezmyślnego doboru czy inteligentnego projektu?

Należy zwrócić uwagę, że te zmiany, choć można je nazwać ewolucyjnymi, nie stanowią przedmiotu sporu między ewolucjonistami i kreacjonistami. Wiele z tych zmian polega na uproszczeniu poziomu molekularnego, gdyż redukują jakiś już złożony system biochemiczny. W innych przypadkach są one tylko niewielką poprawką, która pomaga zwierzętom lepiej funkcjonować w środowisku. Tylko nieliczne z nich – te, które wymagają mutacji jednego, najwyżej dwu genów jednocześnie – można uznać za dzieło przypadku. Z całą pewnością większość wspomnianych zmian nie jest rezultatem przypadku, ale raczej dowodem projektu, który przez redukcję puli genetycznej umożliwia stworzeniom reprodukowanie się i napełnianie Ziemi.

W dzisiejszym świecie obserwujemy znaczne zróżnicowanie kształtu pajęczyn.[6] Uwzględniwszy to, co widzimy u innych zwierząt, można przypuszczać, że ta zdumiewająca różnorodność pajęczyn powstała po Stworzeniu. Pająki, jakie były pierwotnie stworzone, miały zdolność produkowania pajęczyny, a umożliwiająca to genetyka była wystarczająco złożona, by umożliwić zmiany adaptacyjne.

W podobny sposób zaprojektowano pająki i inne zwierzęta, by po Potopie mogły się przystosować do jedzenia mięsa. Bóg stworzył świat bardzo dobry, a zmiany adaptacyjne, jakie miały miejsce po Stworzeniu, są wyraźnym dowodem na to, że żyjemy w upadłym świecie.

Marta Cuberbiler

(Jean K. Lightner, DVM, MS, „Pre-Flood Spider Food?”, Creation Matters March-April 2015, vol. 20, No. 2, s. 5.)

Przypisy:

[1] Benjamin Eggs and Dirk Sanders, „Herbivory in spiders: the importance of pollen for orb-weavers”, PLoS ONE vol. 8(11), s. e82637, http://tiny.pl/xqh96.

[2] Chad Arment, Eight-Legged Marvels: Beauty and Design in the World of Spiders, Coachwhip Books, Landisville, PA 2008.

[3] Jean K. Lightner, „Karyotypic and allelic diversity within the canid baramin (Canidae)”, Journal of Creation 2009, vol. 23, no. 1, s. 94–98, http://tiny.pl/m2lrp.

[4] Jean K. Lightner, „Curious patterns of variation within the Anatidae monobaramin and implications for baraminological research”, w: Roger W. Sanders (ed.), Genesis Kinds:  Creationism and the Origin of Species – Proceedings of the Eighth BSG Conference, Occasional Papers of the BSG 2009, no. 13, s. 5, http://tiny.cc/6d1wxx.

[5] Jean K. Lightner, „Gene duplications and nonrandom mutations in the family Cercopithecidae: Evidence for designed mechanisms driving adaptive genomic mutations”, Creation Research Society Quarterly 2009, vol. 46, no. 1, s. 1–5; Jean K. Lightner, „Gene duplication, protein evolution, and the origin of shrew venom”, Journal of Creation 2010, vol. 24, no. 2, s. 3–5, http://tiny.pl/m2lrl.

[6] Arment, Eight-Legged Marvels…

Idź Pod Prąd 2015, nr 130-131 (maj-czerwiec), s. 10.