Ponad 20 procesów w wydziale karnym szczecińskiego sądu okręgowego trzeba będzie rozpocząć od nowa. To konsekwencja przedłużenia o kolejne 5 miesięcy okresu zawieszenia dla sędziego Pawła M., który w markecie próbował ukraść części wkrętarki o wartości ok. 200 zł. Teraz koszty związane z czynem sędziego będą szły w dziesiątki, jeśli nie setki tysięcy zł.

Prawo nakazuje bowiem w przypadku zmiany sędziego powtórzenie całego procesu od początku, to jest od odczytania aktu oskarżenia. Sędzia Paweł M. był w składach orzekających w ponad 20 procesach, w tym o morderstwa, handel narkotykami czy dotyczących zorganizowanych grup przestępczych.

Rzecznik sądu zapewnia, że nie ma zagrożenia przedawnienia w żadnej ze spraw. My z kolei pytamy się, kto poniesie koszty całego zamieszania i powtórzonych procesów. Oczywiście mówimy tylko o kosztach finansowych, ponieważ zrujnowanego wizerunku kolejnego polskiego sądu chyba nie uda się naprawić przez długie lata.

Zobacz też:  Korwin Mikke broni esbeckich emerytur.