W dniu wczorajszym Rada Ministrów Ukrainy podjęła jednogłośnie decyzję o wprowadzeniu stanu wyjątkowego w ukraińskiej energetyce.

Powodem podjęcia takich działań jest blokada dostaw węgla potrzebnego ukraińskim elektrociepłowniom. Węgiel ten był kupowany od prorosyjskich separatystów kontrolujących wydobycie w Donbasie, ale ostatnio sprzeciwili się temu weterani ochotniczych batalionów ukraińskich, którzy twierdzą, że wspieranie separatystów przez kupowanie od nich węgla tylko przedłuży konflikt na wschodzie Ukrainy.
Braki w dostawach węgla mogą wkrótce doprowadzić do wstrzymania pracy przemysłu metalurgicznego, który odpowiada za 20% przychodów dewizowych Ukrainy. Obecne zapasy węgla odmiany antracyt wystarczą na 40 dni.

Oczekujemy, że Polska natychmiast uruchomi sprzedaż węgla dla Ukrainy. Ta sytuacja pokazuje też, jak kłamliwa jest propaganda na temat rzekomo malejącej roli węgla w gospodarce.

Zobacz też:  Orban: Pięć ataków do odparcia w 2017