Po przybyciu wojsk amerykańskich do Rumunii, o czym informowaliśmy wczoraj, dzisiaj już i Bułgaria została objęta realną amerykańską ochroną.

Do bazy wojskowej Nowo Selo we wschodniej Bułgarii przybyło 120 żołnierzy amerykańskich. Do końca tygodnia powinien dotrzeć ciężki sprzęt, między innymi 15 wozów piechoty Bradley.
Obecność wojsk USA w regionie na zasadzie rotacji jest wyrazem poparcia dla sojuszników natowskich. Z inicjatywą wzmocnienia obecności wojskowej w Europie Stany Zjednoczone wystąpiły w 2014 roku w związku z rosyjską agresją na Ukrainie. 

Do niemieckich portów wpływają statki transportujące sprzęt 10. Brygady Lotnictwa Bojowego USA, która ma stanowić powietrzną osłonę dla brygady pancernej rozlokowanej w okolicach Żagania. Część brygady śmigłowców ma stacjonować w polskiej bazie w Powidzu, będzie to 10 ciężkich maszyn transportowych Chinook, ok. 50 śmigłowców Black Hawk i 24 uderzeniowe Apache obsługiwane przez 400 żołnierzy. Z czasem ilość sprzętu może wzrosnąc dwukrotnie. Wysunięte posterunki śmigłowców znajdą się też na Łotwie oraz w Rumunii.

Zobacz też:  Rosja łamie ustalenia dotyczące rakiet