Konieczny jest powrót do normalnego dialogu, bo wokół nas pojawia się coraz więcej wyzwań – zaapelował szef Ministerstwa Spraw Zagranicznych Litwy Linas Antanas Linkeviczius podczas spotkania z szefem polskiego MSZ – Witoldem Waszczykowskim.
Linkieviczius już w ubiegłym tygodniu zapewniał, że Litwa chce resetu w stosunkach z Polską.

Poprawa wzajemnych stosunków miałaby oznaczać przede wszystkim “powrót dwustronnego dialogu na normalne tory” oraz “uspokojenie emocji części polityków, którzy lubią kołysać łodzią”.

Jak podkreślił litewski minister: “Relacje polsko-litewskie są kwestią interesu narodowego obu stron i nie powinny być wykorzystywane przeciwko temu interesowi na arenie krajowej”.

Podkreślił, że oba kraje łączą wspólne wyzwania w dziedzinie regionalnego bezpieczeństwa, obronności i energetyki. Ministrowie zgodzili się, że w skomplikowanym obecnie środowisku międzynarodowym wspólny głos Wilna i Warszawy jest niezbędny.

Minister Witold Waszczykowski zwrócił uwagę na sytuację Polaków na Litwie, w tym przede wszystkim na problemy, z jakimi boryka się polskie szkolnictwo. Wyraził nadzieję, że nowy rząd Republiki Litewskiej podejmie dialog z polską społecznością na Litwie, co przyczyni się do rozwiązania sygnalizowanych przez nią problemów.

Wizyta szefa litewskiego MSZ Linasa Linkevičiusa w Warszawie była pierwszą dwustronną wizytą w Polsce litewskiego ministra od momentu ukonstytuowania się w grudniu zeszłego roku nowego rządu na Litwie.

Zobacz też:  Chińscy katolicy obawiają się, że papież sprzeda ich komunistom