Japonia w przyszłym roku osiągnie rekordowy poziom wydatków na wojsko.

Japońskie ministerstwo obrony chce w 2017 roku przeznaczyć na cele obronne ok. 50 mld dolarów. To wzrost o ponad dwa procent w stosunku do bieżącego roku.
Japonia zamierza m.in. zakupić samoloty F-35 oraz pociski rakietowe, a także zmodernizować systemy Patriot.
Japonia przeznacza na armię więcej pieniędzy niż Rosja. Armia Japońska – oficjalnie nazywana Siłami Samoobrony, jest uznawana za dziewiątą na świecie. Uchwalona po II wojnie światowej konstytucja zakazuje użycia siły jako sposobu rozwiązywania sporów międzynarodowych, jak również posiadania armii, floty i lotnictwa wojskowego, dlatego w sensie prawnym Japońskie Siły Samoobrony nie są jednostkami wojskowymi, a wszyscy służący w nich są formalnie cywilami.
W lipcu rząd w Tokio dokonał „reinterpretacji” konstytucji, usuwając ograniczenia w zakresie działania sił zbrojnych.
Rząd Japonii wybrał najlepszą odpowiedź na chińsko-rosyjskie plany podboju świata. Armaty przeciw armatom, samoloty przeciw samolotom – to jedyny język jaki rozumieją komuniści – komentuje pastor Paweł Chojecki.

Zobacz też:  Kopalnia Krupiński - czy PiS chce oddać ją Niemcom