Jak podaje portal Biełorusskije Nowosti „w ubiegłym roku wartość handlu między oboma krajami spadła do poziomu z 2009 r.” Wtedy przyczyną zapaści był światowy kryzys finansowy.

Teraz, według portalu, powodem jest kryzys w stosunkach białorusko-rosyjskich.

Trwający od początku 2016 roku konflikt gazowo-naftowy, spowodowany sporem o cenę zakupu rosyjskiego gazu, doprowadził do zmniejszenia importu rosyjskiej ropy i eksportu białoruskich produktów przetwórstwa ropy naftowej.

 W 2016 r. na rynek rosyjski trafiło trzy razy mniej produktów petrochemicznych z Białorusi niż w roku 2015. Dostawy ropy z Rosji na Białoruś spadły o ponad 20%.
Z powodu zakazów wprowadzanych przez Rosjan nie odnotowano wzrostu eksportu żywności. Mińsk twierdzi, że zastrzeżenia do białoruskiej produkcji są nieuzasadnione.

Zobacz też:  Sowa i Budka przed komisją etyki