Rosyjski dziennikarz twierdzi, że to ukraińskie służby specjalne ostrzegły władze Czarnogóry przed Rosjanami planującymi zamach stanu.

Ilya Azar – korespondent portalu Meduza – odwiedził Czarnogórę, by zebrać informacje o rosyjskim śladzie w planowanym przewrocie. Powołując sie na lokalnych polityków, rosyjksich dyplomatów i emigrantów, stwierdza, że pierwszy sygnał o planowanym zamachu przyszedł od Służby Bezpieczeństwa Ukrainy. Niedoszli zamachowcy wczesniej zajmowali się rekrutowaniem najemników do walki w Donbasie.

Władze Ukrainy jak dotychczas nie odniosły się do sprawy.

Czarnogóra wpisała na międzynarodową listę poszukiwanych osoby podejrzewane o planowanie zamachu: dwóch Rosjan i trzech Serbów. Jeden z nich, Nemanja Ristica, jest jednym z przywódców ruchu Zavetnici, podającego się za prawicowy i ultra-patriotyczny.

Pokazuje to nową taktykę imperialnej Rosji, która po zinfiltrowaniu środowisk lewicowych wzięła sobie za cel radykalne ruchy narodowe, konserwatywne i religijne.

Zobacz też:  Chiny i Rosja planują wspólne manewry wojskowe