Serwis informacyjny

Polski MSZ w końcu wydał oświadczenie w sprawie Wenezueli

Niestety nie jest ono wyraźnym poparciem nowego, antykomunistycznego prezydenta Juana Guaido.

Komunikat ministerstwa głosi:

“W związku z wydarzeniami w Wenezueli Polska apeluje o poszanowanie podstawowych swobód obywatelskich, w tym wolności do zgromadzeń.
Zgromadzenie Narodowe w Wenezueli cieszy się legitymacją demokratyczną i to na nim leży odpowiedzialność za uruchomienie pokojowego procesu politycznego. Właściwym krokiem jest zwołanie powszechnych wyborów prezydenckich, z poszanowaniem demokratycznych standardów, o co już apelowała Unia Europejska.
Obecnie nadrzędnym priorytetem pozostaje utrzymanie pokojowego charakteru obecnych zmian. Polska, działając w ramach Unii Europejskiej, we współpracy z państwami regionu będzie starała się stworzyć warunki pokojowych przemian demokratycznych w Wenezueli, których domaga się społeczeństwo tego kraju.”

I to koniec. Partia Ruch 11 Listopada wezwała już w środę władze Polski do niezwłocznego uznania antykomunistycznego prezydenta Juana Guaido.

Przypominamy, że Juan Guaido, lider opozycji, przewodniczący Zgromadzenia Narodowego Wenezueli, ogłosił się tymczasowym prezydentem w miejsce socjalistycznego dyktatora Nicolasa Maduro, którego władzę parlament uznał za nielegalną. Wenezuela pod rządami Maduro znalazła się w poważnym kryzysie gospodarczym i humanitarnym. W trwających od kilku dni masowych protestach przeciw Nicolasowi Maduro zginęło już co najmniej 14 osób.

Nowego prezydenta szybko uznały Stany Zjednoczone i większość państw amerykańskich.

Po stronie Guaido jasno opowiedziały się też wiele krajów europejskich: Wielka Brytania, Szwecja, Dania czy Niemcy, a także Albania i Kosowo.

Z kolei socjalistycznego dyktatora Nicolasa Maduro popierają takie kraje, jak komunistyczne Chiny, Rosja, Iran, Turcja, Meksyk, Syria, Kuba, Boliwia i RPA.

Nicolas Maduro poinformował wczoraj, że zamyka ambasadę i konsulaty Wenezueli w USA.

Armia Wenezueli popiera dyktatora. Generał Vladimir Padrino, minister obrony Wenezueli, oświadczył, że dowództwo armii wyraża poparcie dla prezydenta Maduro.

Stany Zjednoczone chcą zwołania w sobotę Rady Bezpieczeństwa ONZ, która omówiłaby sytuację w Wenezueli.

* * *

Morawiecki przeciw rajom podatkowym

Premier Mateusz Morawiecki powiedział dziennikarzom, że apelował na spotkaniu z przywódcami i biznesmenami w Davos o walkę z rajami podatkowymi:

– To jest to, o czym ja dziesiątki razy mówiłem na forach międzynarodowych od Londynu po Nowy Jork i oczywiście w Polsce, a mianowicie raje podatkowe i unikanie podatków jako coś absolutnie nagannego. To jest ten tzw. słoń w pokoju, tzn. wszyscy dyskutują o lepszym systemie, o wydatkach, które są potrzebne na cele społeczne, a tutaj największe korporacje międzynarodowe i najbogatsi ludzie unikają uczciwego płacenia podatków. To się odbywa zazwyczaj w sposób zgodny z prawem, ale niezgodny z poczuciem sprawiedliwości społecznej.

Podkreślił też, że tegoroczne forum jest poświęcone globalizacji:

– Całe to tegoroczne forum poświęcone jest tematyce m.in. globalizacji; tematyce, w jaki sposób poszczególne państwa powinny się w najlepszy sposób odnaleźć w nowych realiach świata, świata, który jest coraz bardziej światem multilateralnym, światem wielobiegunowym i ważne jest, żebyśmy byli częścią najlepszych z możliwych rozwiązań” – mówił Morawiecki.

Zaznaczył także, że martwi go Brexit i chciałby, żeby Wielka Brytania pozostała w Unii Europejskiej.

* * *

Współpracownik firmy Huawei doradzał w Ministerstwie Cyfryzacji

Wczoraj poseł PO Zbigniew Konwiński podał informację, że jednym z doradców społecznych w ministerstwie cyfryzacji był pracownik chińskiej firmy Huawei. Nie podał personaliów.

Ministerstwo Cyfryzacji wydało oświadczenie, w którym stwierdza, że „osoba związana z tą firmą była konsultantem społecznym minister Anny Streżyńskiej od 16 listopada 2016 roku do 8 listopada 2017 roku.”

Anna Streżyńska, była minister cyfryzacji, stwierdziła, że doradca nie był zatrudniony w chińskiej firmie, a jedynie świadczył usługi dla Huawei.

„Osoba, o której mowa, pracowała i pracuje w firmie informatycznej, świadczącej po prostu usługi IT m.in. dla lokalnego Huaweia i wielu innych klientów. A u nas doradzała w obszarze organizacji pracy związanej z zadaniami IT.
I tutaj chcę powiedzieć: nie dajmy się zwariować. Nasze firmy pracują dla innych firm, żyjemy w kraju, posługujmy się faktami, a nie wieloznacznymi sugestiami” – stwierdziła Streżyńska w oświadczeniu zamieszczonym na facebooku.

* * *

Morawiecki planowo sięga po coraz większą władzę

Sejmowa Komisja do Spraw Energii i Skarbu Państwa pozytywnie zaopiniowała rządowy projekt nowelizacji ustawy o zasadach zarządzania mieniem państwowym. Ustawa nada premierowi dużo większe uprawnienia w zarządzaniu spółkami Skarbu Państwa.

W spółkach o istotnym znaczeniu dla gospodarki państwa premier będzie de facto decydował m.in. o łączeniu, podziale i rozwiązaniu spółki, oraz sprzedaży lub dzierżawie części firmy.

Premier dostanie również możliwość nabywania akcji w imieniu Skarbu Państwa i przez to upaństwawiania firm. Do tego celu powołany będzie nowy fundusz państwowy: Fundusz Inwestycji Kapitałowych.

Pieniądze do Funduszu będą pochodzić z zysków spółek Skarbu Państwa i dywidend z akcji należących do państwa.

Nowa ustawa jest kolejnym krokiem do skupienia władzy nad spółkami Skarbu Państwa w rękach premiera. W 2016 r. po likwidacji Ministerstwa Skarbu Państwa premier przejął koordynację polityki właścicielskiej państwa. Nadzór nad spółkami Skarbu Państwa został podzielony na inne ministerstwa.

W kwietniu 2017 r. Beata Szydło przejęła od ówczesnego ministra rozwoju Mateusza Morawieckiego nadzór nad PZU. Oczywiście po rekonstrukcji rządu Mateusz Morawiecki powrócił do nadzorowania tej instytucji. Przejął też nadzór nad spółkami, którymi zarządzały likwidowane wtedy Ministerstwo Rozwoju i Ministerstwo Infrastruktury i Budownictwa.

Te spółki to m.in.: PKO BP, Giełda Papierów Wartościowych, Grupa Azoty, Poczta Polska, LOT, czy Polski Fundusz Rozwoju.

W czerwcu premier objął bezpośredni nadzór nad największymi spółkami paliwowymi: Orlenem i Lotosem, które mają zostać połączone.

* * *

Wiceminister sprawiedliwości Michał Wójcik powiedział w czwartek, że ma nadzieję, że „Norwegowie wycofają się z decyzji dotyczącej konsula Sławomira Kowalskiego”. Dodał, że nie zapadła w tej kwestii żadna formalna decyzja.

W poniedziałek norweskie MSZ poinformowało, że zamierza odesłać polskiego konsula Sławomira Kowalskiego, który wiele razy angażował się w walkę o prawa polskich rodzin w Norwegii. Kowalski działał w sprawach około 150 rodzin, którym odebrano dzieci.

Minister Wójcik powiedział:

Chciałbym więcej mieć takich konsulów, którzy funkcjonują w różnych częściach świata, którzy bronią interesu dzieci. (…) Skończyły się te czasy sprzed lat, gdzie polscy dyplomaci stawali na baczność i zginali kark.

Dodał, że nie wiadomo, czy Norwegia zamierza przesłać Polsce oficjalną decyzję o wydaleniu polskiego konsula. Polski MSZ oświadczył, że konsul zostanie na stanowisku do końca swojej kadencji, która upływa w czerwcu.

W czwartek w Internecie pojawiło się nagranie wykonane przez Sławomira Kowalskiego latem ubiegłego roku. Na nagraniu widać jak policja uniemożliwia konsulowi spotkanie z polskimi obywatelami. Kowalski żądał respektowania praw polskiej rodziny, powołując się na Konwencję wiedeńską o stosunkach konsularnych.

Nie szanuje się naszych praw. Obywatele Polski chcieli, byśmy wzięli udział w dzisiejszym spotkaniu. I my chcieliśmy na nim być, mamy do tego prawo na podstawie Konwencji, którą stroną jest również Norwegia. Rozumiem, że jesteście tu, by egzekwować prawo – mówi Kowalski na nagraniu do jednego z policjantów.

Chwilę później do konsula podchodzi inna policjantka i prosi go o opuszczenie budynku, uzasadniając to stwierdzeniem, że Kowalski „nie ma prawa być w tym budynku”. Dołączają do niej inni policjanci, którzy, nie reagując na argumenty Kowalskiego o prawie międzynarodowym, zmuszają go do opuszczenia budynku.

Na stronie maszwplyw.pl mogą państwo podpisać petycję w obronie naszego konsula.

* * * * *