Serwis informacyjny

Rząd PiS chce więcej imigrantów ze Wschodu

W rządowym projekcie ustawy o rynku pracy zawarto nowelizację ustawy o cudzoziemcach, która przyspieszy osiedlanie na stałe pracowników zza wschodniej granicy.

Ułatwienia będą dotyczyć pracowników, którzy pracują w wybranych przez Ministerstwo Pracy gałęziach gospodarki. Pracujący w Polsce migranci będą mogli szybciej sprowadzić rodzinę i dostać pozwolenie na pobyt stały.

W nowelizacji napisano, że już po roku pracy na czasowym zezwoleniu imigrant będzie mógł sprowadzić członków swojej rodziny do Polski. Oni również dostaną możliwość pracy w Polsce.

Ponadto pracownicy zatrudnieni w wymienionych przez resort zawodach i pochodzący z wybranych krajów tj.: z Rosji, Ukrainy, Białorusi, Armenii, Gruzji i Mołdawii będą mogli szybciej otrzymać zezwolenie na pobyt stały w Polsce.

Będzie to możliwe już po dwóch i pół roku pracy na pozwoleniu czasowym. Obecnie imigranci muszą przepracować co najmniej cztery lata przed możliwością pozostania na stałe w naszym kraju.

Jak napisano w projekci „zmiany mają na celu wprowadzenie ułatwień dla osiedlania się w Polsce bliskich kulturowo, którzy posiadają kwalifikacje w zawodach pożądanych dla polskiej gospodarki.”

Rząd szacuje, że z ułatwień skorzysta co najmniej 200 tysięcy osób.

* * *

Rząd PiS chce wprowadzić cenzurę w Internecie!

Rząd planuje utworzyć centralny rejestr domen internetowych, które będą blokowane w Polsce.

Oficjalnie chodzi o zapobieganie sprzedaży nielegalnych towarów i usług.

Domeny do listy miałyby wpisywać Ministerstwa Cyfryzacji, Finansów i Infrastruktury, a także Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów, sanepid i Komisja Nadzoru Finansowego. O sprawie jako pierwszy alarmował „Dziennik Gazeta Prawna”.

Projekt ustawy w tej sprawie nie został jeszcze ogłoszony, ale dostępna jest korespondencja przesyłana wewnątrz rządu.

Wiceminister zdrowia Józefa Szczurek-Żelazko pisała do sekretarz Stałego Komitetu Rady Ministrów:

„Zgodnie z ustaleniami Komitetu Rady Ministrów ds. Cyfryzacji oraz spotkań roboczych z przedstawicielami Ministerstwa Cyfryzacji, Ministerstwa Finansów i Ministerstwa Infrastruktury, przyjęto propozycję o utworzeniu centralnego rejestru domen internetowych służących do oferowania towarów i usług niezgodnie z przepisami prawa, który będzie zawierał wykaz domen internetowych, wpisanych na podstawie przepisów odrębnych. Centralny rejestr ma znaleźć uregulowanie w rządowym projekcie ustawy o krajowym systemie cyberbezpieczeństwa. Projekt ten objąłby również zmiany w ustawie o przeciwdziałaniu narkomanii…”

W piśmie ministra cyfryzacji Marka Zagórskiego do sekretarz Stałego Komitetu Rady Ministrów Małgorzaty Hirszel z 21 czerwca 2018, który dotyczy projektu ustawy o przeciwdziałaniu narkomanii oraz ustawy o Państwowej Inspekcji Sanitarnej, czytamy m.in:

Zmiany (…) umożliwią stworzenie centralnego Wykazu domen internetowych zawierającego wszystkie wpisane na podstawie przepisów odrębnych domeny internetowe służące do oferowania towarów i usług niezgodnie z przepisami prawa. Wpisu do wykazu domen internetowych będą dokonywały poszczególne ministerstwa czy organy na podstawie właściwych przepisów resortowych”

Niepokojący jest  proponowany art. 24d., który mówi:

Główny Inspektor Sanitarny może uzyskiwać dane niestanowiące treści przekazu telekomunikacyjnego, oraz może je przetwarzać bez wiedzy i zgody osoby, której dotyczą.

Może to oznaczać, że jeśli ktokolwiek wejdzie na zakazaną stronę omijając blokadę, to informacje o takim użytkowniku trafią do sanepidu.

* * *

Premier Włoch forsuje relokacje imigrantów w Unii Europejskiej

Nowy premier Włoch Giuseppe Conte uważany jest za przeciwnika migracji, na co wskazuje blokowanie statków z migrantami z Afryki, które chciały płynąć do Włoch. Jednak przy sprawie ostatniego statku z migrantami, który przybył do Włoch Conte, pokazał inną twarz – zwolennika relokacji migrantów.

Kiedy prezydent Włoch Matteo Renzi przeforsował przyjęcie statku z 450 migrantami na Sycylii, premier Conte rozesłał do przywódców europejskich apele o przyjęcie części migrantów.

Gotowość przyjęcia kilkudziesięciu migrantów zadeklarowały Francja, Niemcy, Hiszpania, Portugalia, Malta i Irlandia.

Zobacz też:  Peng Ming - działacz na rzecz praw człowieka odsiadujący karę dożywotniego więzienia - zmarł nagle w chińskim więzieniu.

Ostro odmówił premier Czech Andrej Babisz, który odpisał, że “przyjmowanie ludzi nie jest żadnym rozwiązaniem, a zwiększa problem, który mamy w Europie” i jest to “droga do piekła, która zachęca przemytników i zwiększa ich zyski”.

Conte odpowiedział, że jego pomysł jest zgodny z wartościami europejskimi.

– To nie droga do piekła, lecz najlepsze legalne rozwiązanie, współodpowiedzialność za zarządzanie zjawiskiem migracji, konkretne działanie, zgodne ze źródłem autentycznego europeizmu – napisał włoski premier.

Według Contego wyłącznie narodowe podejście do migracji nie wystarczy. Potrzebne jest zarządzanie na poziomie międzynarodowym.

– Jeżeli zrezygnowalibyśmy ze wspólnego zarządzania zjawiskiem migracji, Europa przegrałaby, a wraz z nią wszystkie należące do niej państwa, nie tylko te, które jak Włochy leżą na jej granicy – napisał Conte w liście do premiera Czech i zaprosił go na rozmowy do Włoch.

* * *

Rosja pomogła komunistycznej Korei przemycać węgiel

Południowokoreańskie Ministerstwo Spraw Zagranicznych ogłosiło we wtorek, że podejmie śledztwo w sprawie węgla, który miał trafić do Korei Południowej na skutek współpracy Korei Północnej z Rosją. Współpraca ta oznacza, że oba kraje zignorowały sankcje nałożone na Koreę Północną przez ONZ.

Według corocznego raportu komitetu ds. sankcji ONZ, północnokoreański węgiel wysłany do rosyjskiego portu w Chołmsku został rozładowany w dokach i ponownie załadowany na dwa statki, które popłynęły do Korei Południowej. W 2017 r. do Korei Południowej miało w ten sposób trafić ok. 9 tys. ton węgla.

* * *

Bawaria powołała własną policję graniczną, która będzie stanowiła ochronę przez imigrantami. W niedzielę niemieckie Ministerstwo Spraw Wewnętrznych wydało oświadczenie mówiące, że zostało osiągnięte porozumienie w sprawie policji bawarskiej, której zadaniem będzie patrolowanie granicy i sprawdzanie, kto chce ją przekraczać. Funkcjonariusze mają być szczególnie wyczuleni na migrantów z Bliskiego Wschodu i Afryki Północnej. Dzisiaj służby pojawiły się na granicy po raz pierwszy.

W oświadczeniu w niedzielę minister Horst Seehofer powiedział, że bawarska policja będzie w stanie przeprowadzać kontrole wzdłuż południowej granicy kraju z Austrią „na prośbę lub za zgodą policji federalnej”. Nie są jednak jeszcze znane jej dokładne uprawnienia oraz czy nielegalni imigranci będą mogli być przez nią odsyłani do Austrii.

* * *

Już od dwóch tygodni nie wiadomo, co stało się z kobietą z Szanghaju, która zrobiła transmisję na żywo z oblania zdjęcia prezydenta Chin Xi Jinpinga tuszem, o czym mówiliśmy kilka dni temu.

Dong Yaoqiong opublikowała wideo z jej protestu 4 lipca. Tego samego dnia w jej domu pojawili się mundurowi i odtąd nie ma z nią kontaktu. Nagranie i całe jej konto na Twitterze zostały usunięte. Film zostało ponownie opublikowany kilka dni później przez chińskiego artystę i działacza Hua Yonga.

Hua i Dong Jianbiao, ojciec kobiety, 13 lipca zrobili transmisję na żywo, w którym domagali się uwolnienia zatrzymanej. Na nagraniu widać, jak wkrótce do mieszkania puka człowiek przedstawiający się jako policjant. Mówi, że chce zabrać mężczyzn na przesłuchanie. Nagranie kończy się, gdy mężczyzna wchodzi do mieszkania i ignoruje pytania o to, czy ma nakaz.

Jak powiedział znajomy Hua dziennikarzowi z Radio Free Asia, działacz został zwolniony w poniedziałek po przesłuchaniu. Nie ma jednak kontaktu z ojcem kobiety. Jego znajomi twierdzą, że mógł być przewieziony do rodzinnego miasta w prowincji Hunan.

Aby zapobiec kolejnym przypadkom niszczenia podobizny prezydenta Chin i innych przywódców Komunistycznej Partii Chin, władze nakazały ich szczególną ochronę. Radio Free Asia dotarło do czterech niezależnych rozporządzeń, nakazujących usuwać i ukrywać plakaty polityczne i reklamy z podobiznami polityków.