Zwycięstwo wyborcze sił antylewackich w USA spowodowało wstrząs w dotychczasowym biegu (a raczej upadku) historii. Sama osoba Trumpa ma tu znaczenie drugorzędne. Kluczowym czynnikiem jest mobilizacja chrześcijan w USA i na całym świecie. Czy to wystarczy do postawienia naszej cywilizacji ponownie na nogi?



Czasy Obamy i dominacji antycywilizacji w UE skłaniały do pesymistycznych myśli, że kres ludzkości jest bliski. Co jeszcze można zrobić, by zburzyć i wynaturzyć Boży porządek? – zastanawiało się wielu oddanych Jezusowi rozsądnych ludzi. Wszystkie oznaki apokaliptycznej zagłady ludzkości były już widoczne. Pytaniem pozostawało tylko to, kiedy granica Bożej cierpliwości zostanie nieodwracalnie przekroczona. Od kilku tygodni chrześcijański świat zyskał jednak nową nadzieję, a kolejne bastiony zła wydają się upadać. Czy optymizm jest uzasadniony?

Trzeba jasno stwierdzić, że siły ciemności odnotowały ogromny sukces na każdym polu – obyczajowym, kościelnym, gospodarczym i politycznym. W dzisiejszym świecie trudno znaleźć środowiska wolne od demonicznego ukąszenia. Odporne na ogólnoświatowe zwiedzenie pozostały już chyba tylko nieliczne i niewielkie biblijne kościoły. Taki stan jest jednak dokładnie opisany w Biblii i umiejscowiony tuż przed czasem Apokalipsy!!!

A do anioła kościoła w Filadelfii napisz:
To mówi Święty, prawdziwy,Ten, który ma klucz Dawida, Ten, który otwiera, a nikt nie zamknie, i Ten, który zamyka, a nikt nie otworzy.
Znam uczynki twoje; oto sprawiłem, że przed tobą otwarte drzwi, których nikt nie może zamknąć; bo choć niewielką masz moc, jednak zachowałeś moje Słowo i nie zaparłeś się mojego imienia.
Oto sprawię, że ci z synagogi szatana, którzy podają się za Żydów, a nimi nie są, lecz kłamią, oto sprawię, że będą musieli przyjść i pokłonić się tobie do nóg, i poznają, że Ja ciebie umiłowałem.
Ponieważ zachowałeś nakaz mój, by przy mnie wytrwać, przeto i Ja zachowam cię w godzinie próby, jaka przyjdzie na cały świat, by doświadczyć mieszkańców ziemi. Przyjdę rychło Obj. 3:7-11

W czasach tuż przed końcem świata na placu duchowego boju pozostanie już tylko osamotniony i marginalizowany kościół wierny Jezusowi. Triumfy będzie święcić zakłamany, sprzedajny kościół szatana. Ale wtedy nastąpi ostatnia ingerencja Jezusa w historię ludzkości przed jej zakończeniem:

Zobacz też:  Raport o Donaldzie Trumpie okazał się fałszywką

…oto sprawiłem, że przed tobą otwarte drzwi, których nikt nie może zamknąć…

Wielu będzie próbowało zniszczyć ten ostatni przyczółek cywilizacji, ale bezskutecznie. Choć po ludzku zwycięstwo zła wydawało się bliskie i nieuchronne, Jezus pokaże, kto tu rządzi. Prawdziwy kościół, skazany przez ludzi i diabła na wyginięcie, zyska nowe siły i możliwości i przystąpi z wielkim entuzjazmem do ostatniego etapu duchowego żniwa! Świat znowu zatrzęsie się w swych duchowych, diabelskich posadach, jak to miało miejsce w czasach Dziejów Apostolskich. Wtedy wielu kapłanów diabelskiego rytu, którzy wcześniej wydali Jezusa na ukrzyżowanie, przejrzało na oczy. Wielu też jeszcze przejrzy:

A Słowo Boże rosło i poczet uczniów w Jerozolimie bardzo się pomnażał, także znaczna liczba kapłanów przyjmowała wiarę. Dz.Ap. 6:7
Oto sprawię, że ci z synagogi szatana, którzy podają się za Żydów, a nimi nie są, lecz kłamią, oto sprawię, że będą musieli przyjść i pokłonić się tobie do nóg, i poznają, że Ja ciebie umiłowałem. Obj. 3:9

Patrząc na gwałtowne przyspieszenie upadku ludzkości w ostatnich kilkudziesięciu latach oraz na nagłe jego wyhamowanie, którym cieszymy się obecnie, wnioskuję, że jesteśmy właśnie w tym momencie historii, w którym Jezus osobiście zainterweniował, by dać wiernemu kościołowi dokończyć żniwa. On nie chce, byś zginął – nie po to przelał Swoją Krew za Ciebie!

Pan nie zwleka z dotrzymaniem obietnicy, chociaż niektórzy uważają, że zwleka, lecz okazuje cierpliwość względem was, bo nie chce, aby ktokolwiek zginął, lecz chce, aby wszyscy przyszli do upamiętania.

A dzień Pański nadejdzie jak złodziej; wtedy niebiosa z trzaskiem przeminą, a żywioły rozpalone stopnieją, ziemia i dzieła ludzkie na niej spłoną. 2 Piotr. 3:9-10

Artykuł pochodzi z najnowszego numeru “Idź Pod Prąd”