Wywiad Estonii ostrzega przed prowokacjami służb rosyjskich przeciwko żołnierzom NATO.

Działania Moskwy służące zdyskredytowaniu żołnierzy Sojuszu na terenie państw bałtyckich i w Polsce mogą polegać na przykład na prowokowaniu bójek, rozpowszechnianiu fałszywych wiadomości i cyberatakach na komputery i telefony należące do żołnierzy.

Mikka Marrano, szef estońskiego wywiadu, ostrzega też, że Rosjanie mogą wykorzystać swoje agentki, by prowokowały żołnierzy.

– Tam będzie 800 młodych Brytyjczyków, którzy będą podróżowali regularnie z baz do miast. Na pewno odwiedzą jakieś kluby. Nie możemy wykluczyć walk, które mogą zostać zainicjowane przez “honey trapping”i tym podobne – stwierdził Marrano. “Honey trapping” to angielskie określenie szpiegowania podczas romantycznych spotkań.

Kampania dezinformacyjna i prowokacyjna Moskwy może przybrać na sile w czasie manewrów Zapad 2017, które odbędą się we wrześniu w Rosji i na Białorusi. Rosjanie zapowiadają przerzut ogromnej ilości sprzętu i żołnierzy na Białoruś.

Polski minister obrony narodowej Antoni Macierewicz ostrzegał, że po manewrach “jest możliwość pozostania wojsk rosyjskich na dłużej na tym terytorium. To by oznaczało bardzo drastyczny wzrost zagrożenia.”

Zobacz też:  Polskie koncerny zbrojeniowe to prywatne folwarki