Władze Litwy zapowiedziały budowę płotu na granicy z obwodem kaliningradzkim. Ogrodzenie będzie miało 135 kilometrów długości. Jego budowa rozpocznie się na wiosnę, a w przyszłym roku na granicy zainstalowany zostanie również nowoczesny system monitoringu.

Minister spraw wewnętrznych Litwy Eimutis Misiunas wskazał, że powodem wzmocnienia ochrony na granicy z Rosją jest ograniczenie przemytu oraz sytuacja geopolityczna. „Ogrodzenie to znak, że sąsiednie państwo jest oceniane jako możliwy agresor” – powiedział Misiunas.

Ochronę na granicy z Rosja zamierzają wzmocnić również pozostałe państwa bałtyckie. Estończycy wybudują ogrodzenie wysokie na 2,5 metra w przyszłym roku. Łotysze już w zeszłym roku rozpoczęli budowę płotu opatrzonego drutem kolczastym.

Przypominamy, że władze Platformy Obywatelskiej, które dziś tak ochoczo organizują pucz V kolumny w parlamencie, w roku 2012 wprowadziły ruch bezwizowy z rosyjskim obwodem kaliningradzkim, umożliwiając praktycznie niekontrolowaną infiltrację Polski przez służby rosyjskie.

Zobacz też:  Rząd węgierski wspiera szpitale pro-life