Przemówienie Steve’a Bannona z 21 marca wygłoszone w Rzymie w Bibliotece Angelica dla Stowarzyszenia Lettera 22 skupiającego ponad 400 dziennikarzy włoskich. W tym samym czasie był już w Rzymie prezydent komunistycznych Chin Xi Jinping.

* * *

„Prości, porządni, pracowici ludzie każdej narodowości, rasy i religii. 

Właśnie wróciłem po 8-dniowym pobycie w Japonii do USA. Tam spędziłem 3 dni, przemawiając do klasy pracowniczej o problemach na granicy i spotkałem się w Waszyngtonie z Bolsonaro z Brazylii. W rozmowach i w Japonii, i w sercu naszego kraju, i z kapitanem Bolsonaro z Brazylii temat był ten sam – Chiny. Tak się ironicznie wydarzyło, że prezydent Xi jest także tutaj, w Rzymie. Xi nie przybył tu z powodu portu na Adriatyku. Jest tu z następującego powoduChiny mają drapieżną strategię światowej dominacji. W tej kwestii przywódcy i obywatele od Japonii po serce USA, po Brazylię rozumieją to.

Tu nie chodzi o chińskich obywateli. Chińczycy mają swoich „godnych pożałowania” (deplorables) zwanych z chińskiego laobaixing (stare sto nazwisk). Darzę Chiny ogromną miłością. Bywałem tam od 1976 roku. Mieszkałem w Chinach. Darzę Chińczyków dużą sympatią. Nadajemy teraz na żywo do Chin, gdzie z pomocą systemów VPN ludzie mogą się przebić przez chińską zaporę internetową.

Prezydent Xi to totalitarny despota w najokrutniejszym systemie w dzisiejszym świecie.

Nowy Jedwabny Szlak, plan Made in China 2025, rozwój 5G z Huawei, adaptacja tego sprawi, że będą mieli kompletną i totalną dominację nad zaawansowaną produkcją.

Ich ideą jest całkowite zniszczenie systemu westfalskiego. I to nie ja to mówię. To mówi prezydent Xi.

Xi pojechał do Davos w tym samym tygodniu, w którym Trump wygłosił swoje przemówienie inauguracyjne, i w Davos wszyscy oddawali mu cześć jako wielkiemu zbawcy globalizacji i całego projektu globalizacji. Ludzie w Davos, firmy konsultingowe, kancelarie prawnicze, banki inwestycyjne, banki komercyjne, wszyscy oni wiedzieli o sytuacji Ujgurów, o Dalaj Lamie, Tybecie, wiedzieli o prześladowaniu chrześcijan i prześladowaniu Kościoła katolickiego. Oni dokładnie o tym wiedzieli. W tym samym tygodniu szydzili i wyśmiewali się z Trumpa za to, że bronił państwa narodowego w swoim przemówieniu inauguracyjnym w Waszyngtonie. A w Davos oddawali cześć Xi jako zbawcy globalizmu. Jest tak dlatego, że Partia Davos nie ma autorytetu moralnego, etyki, żadnej zwykłej przyzwoitości. Przyczyną tego stanu jest to, że oni czczą jedną rzecz, mianowicie pieniądze.

Chiński system ma polegać na budowie zaawansowanego przemysłu wokół Chin i stworzyć efekt sieci wokół Nowego Jedwabnego Szlaku i 5G oraz zaawansowanej technologii, tak aby wszyscy inni na rynku stali się np. dostawcami surowców czy części. I tak niewolnicy w Chinach będą mogli tworzyć tanie i masowo sprzedawane produkty dla bezrobotnych i zatrudnionych poniżej swoich kwalifikacji na Zachodzie.

Jeszcze 2 minuty więcej o moim ulubieńcu – Xi. Wydaje mi się to ironią, że partia, która tak poważnie traktuje ochronę środowiska, mogłaby chcieć zawrzeć umowę z największym trucicielem na świecie.

Ruch żółtych kamizelek jest właśnie wynikiem tego, że zwykli ludzie płacą w podatkach za chińskie zanieczyszczenie.

Matteo Salvini powiedział, że nie jeden raz, ale setki razy dopytywałby się i przyglądałby się zagranicznemu inwestorowi chcącemu wykupić Waszą infrastrukturę. I błagam Włochów, by zanim podejmą decyzję, przyjrzeli się modelowi drapieżnego kapitalizmu Kampanii Wschodnioindyjskiej wykorzystywanemu przez Chiny i aby zapytali ludzi z Malezji, Sri Lanki, Malediwów i Afryki Subsaharyjskiej i Brazylii, co ten model przyniósł.

Chciałbym zakończyć stwierdzeniem, że to jednak nie jest największy skandal.

Innym powodem, że Xi jest teraz tutaj, jest Watykan. Papież Franciszek podpisał tajną umowę z najbardziej ateistycznym rządem na tej planecie. Pełną kontrolę nad wyborem biskupów wśród katolików w Chinach Franciszek dał rządowi, radykalnej kadrze tego rządu – Xi Jinpingowi, Wang Qishanowi.

Kardynał Zen z Hongkongu, którego obok Dalaj Lamy wymieniłbym jako jednego z dwóch najświętszych ludzi na świecie, potępił tę umowę jako zdradę żyjących świętych z podziemnego Kościoła w Chinach. Wzywam papieża Franciszka, aby uczynił to porozumienie przejrzystym. Niech każdy katolik, każdy chrześcijanin, każdy Chińczyk, każdy na świecie ma możliwość przeczytania każdej linijki tej umowy.

I powiem Państwu, dlaczego ta umowa jest tajna. Ponieważ ta umowa jest ścieżką do nawiązania pełnych dyplomatycznych relacji, pełnego dyplomatycznego uznania pomiędzy Watykanem i Komunistyczną Partią Chin.

Ta biblioteka [Biblioteka Angelica] została ustanowiona przez jeden ze wspaniałych zakonów Kościoła katolickiego opierający się na szukaniu prawdy i doskonaleniu się.

I naprawdę to całkowita i absolutna hańba, że papież i jego poplecznicy podpisali umowę, która jest zdradą żywych świętych dziś w Chinach.

Dziękuję za uwagę.”

* * *

Treści tego przemówienia poświęcony był dzisiejszy program w Telewizji „Idź Pod Prąd”.

Red. Hanna Shen, korespondentka IPP TV na Tajwanie, mówiła:

– Bannon wystąpił przed czołowymi, mainstreamowymi mediami włoskimi. Na tym spotkaniu byli też bardzo znani włoscy dziennikarze. Wcześniej w innych wypowiedziach Bannon mówił, że często widzi w Europie – gdy bywa we Włoszech, na Węgrzech czy we Francji – że zrozumienie tematu zagrożenia ze strony Chin nie jest zbyt duże. To, że oni się na to spotkanie stawili, że je zorganizowali, że chcieli rozmawiać z Bannonem i że ta rozmowa była o Chinach, to jest według mnie dobry sygnał. To jest coś, czego brakuje na przykład w Polsce. Kiedy przyjechał profesor Erping Zhang, wygłosił jedno przemówienie w Klubie Ronina i już rozpoczęła się nagonka, że przecież wiadomo, kto to jest, że skoro przyjeżdża ze Stanów Zjednoczonych, to na pewno to, co mówi, jest nieprawdą. Pan Orzeł zaczął od razu atakować. To pokazuje, że Polska jest w dużo gorszej sytuacji niż Włochy, które jakoś teoretycznie zgodziły się na wejście w Nowy Jedwabny Szlak. Ale tam jest dyskusja, politycy z różnych partii mają różne opinie i to głośno mówią. Jeśli sprzeciwiają się współpracy z Chinami, to o tym się mówi.

Pastor Paweł Chojecki odniósł się m.in. do wątku roli kościoła katolickiego w globalistycznym spisku:

– Pytamy, jak uratować Polskę przed tym katolicko-komunistyczno-chińskim spiskiem. Jeśli Polacy nie odrzucą przywództwa duchownych katolickich, to tak jak zostali oszukani i wprowadzeni do totalitarnego projektu Unii Europejskiej, tak też zostaną wprowadzeni do większego projektu Euroazji – komunistycznej Euroazji! To, za kim Polacy pójdą jako za autorytetem duchowym, to jest kluczowe zagadnienie, jeśli chodzi o przyszłość narodową Polaków. To samo dotyczy Włochów […] Dlatego pan Bannon mówi: „powiedzcie prawdę – katolicyzm zdradził! Papież zdrajca! Hańba!”. A co się dzieje w Polsce? Milczenie.

– W 2015 roku miałem kazanie pt. „KOMUNIZM + ISLAM + KATOLICYZM = ?„. O tym, że Rosja i Chiny stanowią jeden system komunistyczny, w którym wspierają się jak mniejszy i większy brat, to już prawie każdy wie. O tym, że do tej komunistycznej zmowy dołączyli islamiści, to chyba też już nie jest wielką tajemnicą. Ale szczególnie Polakom czy ogólnie katolikom nie mieści się w głowie, że w tym spisku, w tym projekcie globalistycznym uczestniczy ich kościół, czyli najwyżsi hierarchowie rzymskokatoliccy z papieżem na czele. To już jest fakt i teraz katolik Steve Bannon bije na alarm. Myślę, że Stany Zjednoczone mają już dzisiaj pełną świadomość, że to jest starcie na śmierć i życie, które rozgrywa się we współczesnym świecie. Na pewno pan Bannon ma tę świadomość, bo głośno o tym mówi i ostrzega. Rzeczywiście wszystkie te siły połączyły się razem. I tak jak powiedziałem we wniosku w kazaniu z 2015 roku, to połączenie jest groźbą zagłady całego świata.

https://youtu.be/GWSjq7dJ9s0?t=411