13.5 C
Lublin, PL
24 maja 2018
Strona główna Wideo Kowalski i Chojecki (Live)

Kowalski i Chojecki (Live)

Trump upokorzył Merkel

Kanclerz Niemiec Angela Merkel odbyła w piątek wizytę w Stanach Zjednoczonych.

Po rozmowie z prezydentem Donaldem Trumpem, podczas wspólnego spotkania z fotoreporterami, dziennikarze prosili, by przywódcy uścisnęli sobie dłonie. Prośbę powtórzyła też Angela Merkel. Prezydent Stanów Zjednoczonych zignorował prośbę.

Podczas konferencji prasowej Trump został zapytany o podsłuchy założone w Niemczech przez poprzednią administrację. Wtedy zażartował, że przynajmniej mają coś wspólnego z Merkel.

Dziennikarze się roześmieli, ale kanclerz Niemiec miała kwaśną minę.

Spotkanie polityków dotyczyło wolnego handlu, stosunków między oboma krajami oraz polityki zagranicznej i konfliktów na świecie. Trump podziękował Merkel za obietnicę zwiększenia wydatków na obronność i przeznaczenia „przynajmniej 2 proc. PKB na cele obronne”.

Po spotkaniu napisał na Twitterze, że spotkanie z kanclerz Merkel było wspaniałe, jednak „Niemcy są winne NATO ogromne sumy pieniędzy i Stany Zjednoczone muszą być lepiej opłacane za potężną i bardzo drogą obronę, jaką zapewniają Niemcom”.

Kilka dni temu w programie Kowalski Chojecki na żywo zapowiadaliśmy, że odwołanie w ostatniej chwili pierwszego terminu wizyty Merkel w USA jest formą upokorzenia Niemiec. Dalsze wydarzenia to potwierdziły.

Gwiazdowski stręczy przyjaźń z Chinami 16.03.2017

Robert Gwiazdowski na łamach Rzeczpospolitej promuje przyjaźń z Chinami. Robert Gwiazdowski – adwokat, profesor Uczelni Łazarskiego oraz szef rady Warsaw Enterprise Institute – określa Chiny jako niedźwiedzia, z którym trzeba się zaprzyjaźnić.

Gwiazdowski w swoim artykule stwierdza także, że „konfucjanizm jest religią, której najbliżej do kalwińskiego etosu pracy, na którym oparto pierwotnie etykę kapitalizmu.”

Jest to kolejne opowiadanie bajek i tworzenie mitu. Niektórzy uważają, że jak coś się ubiera w mądre słowa, to nikt nie będzie miał śmiałości pytać co to znaczy – skomentował Marian Kowalski. – Już sama nazwa nam wskazuje czym jest Chińska Republika Ludowa. Gwiazdowski nam mówi to samo co komuniści, czyli że w Chinach panuje konfucjanizm a nie komunizm – dodał pastor Paweł Chojecki.

Autor przytoczył również słowa Napoleona który nazwał Chiny „śpiącym olbrzymem”. Stwierdził jednocześnie, że ten olbrzym się zbudził i należy się z nim zaprzyjaźnić w celu osiągnięcia korzyści.

Jeśli Chińczycy mieliby u nas pracować i pielęgnować etos pracy tu w Europie, mieliby budować fabryki i stawiać gospodarkę europejską na nogi, to prawdziwym beneficjentem byłaby Rosja, która te chińskie fabryki zasiliłaby w gaz – skomentował Marian Kowalski.

Robert Gwiazdowski w tekście zwraca także uwagę na wyłożone przez Konfucjusza zasady prawości, bezinteresowności i miłości do innych.
Czyli pan Gwiazdowski chce nam powiedzieć, że w komunistycznych Chinach dzisiaj głównymi imperatywami stosunków międzyludzkich są uczciwość, prawość, bezinteresowność i miłość. Nie ma potrzeby tego komentować – skwitował pastor Paweł Chojecki.



Duda chce współpracy z Tuskiem! Kowalski & Chojecki 16.03.2017

Prezydent Andrzej Duda deklaruje gotowość na nowe otwarcie w relacjach z przewodniczącym Rady Europejskiej Donaldem Tuskiem. Do przyszłej współpracy nie widzi przeszkód politycznych ani osobistych. – Albo to jest gra w złego i dobrego policjanta, albo jest to skutek szkodliwej konstytucji, która utrwala system dwóch ośrodków władzy w Polsce – mówił w Telewizji Idź Pod Prąd Marian Kowalski.

Jeżeli jest to pierwsza wersja, czyli gra w złego i dobrego policjanta, to może przynieść jakieś efekty. Ale jeśli rzeczywiście jest to skutek złej konstytucji, to cały czas żyjemy w dryfie, w państwie, za które tak naprawdę nikt nie odpowiada i każdy robi co chce. Najgroźniejsze jest to, że musimy prowadzić takie spekulacje, bo nie wiemy jaka jest prawda – powiedział Marian Kowalski. – Rozumiem, że Andrzej Duda musi być prezydentem wszystkich Polaków. Budzi to jednak niepokój u zwolenników partii rządzącej. Prezydenta w naszych warunkach trudno jest odwołać. Gdyby doszło do ostrego konfliktu pomiędzy rządem a prezydentem, nastąpiłaby sytuacja całkowicie demoralizująca elektorat patriotyczny – ostrzegał Marian Kowalski.

Owszem, prezydent ma być prezydentem wszystkich Polaków, ale nie zdrajców,morderców czy kanalii. Przypominam że pan Tusk jest podejrzany o spisek dyplomatyczny, o zdradę stanu i o udział w zabójstwie 96 Polaków. Myślę, że prezydent Duda coraz bardziej przechyla się w stronę bycia prezydentem zdrajców i zaprzańców, którzy niszczą i rozkradają Polskę – skomentował pastor Paweł Chojecki.

Co do samej procedury wyboru Donalda Tuska na drugą kadencję, to nie był to kandydat polskiego rządu i wszelkie uprzejmości można by sobie darować – ocenił posunięcie prezydenta Andrzeja Dudy Marian Kowalski. – Wolałbym uprawianie polityki w stylu tych przywódców, którzy osiągają sukcesy polityczne. Tam gdzie istnieje jeden ośrodek władzy, państwo realizuje politykę konsekwentnie, bez konieczności grania na dwóch fortepianach. Polska zbyt długo w swojej historii była prowadzona w sposób niekonsekwentny, miękki i zawsze w przełomowych momentach zamiast zajmować pozycję lidera i narzucać własną narrację, czekała co inni powiedzą. Skakała tak jak się innym podoba jak grzeczny pudelek. Polska, ze swoim położeniem geopolitycznym nie może być pudelkiem, Polska musi być bulterierem – stwierdził Marian Kowalski.

{youtube}E_iIkaRxawA{/youtube}

Twórca diabelskiego systemu świętym katolickim? Kowalski & Chojecki 15.03.2017

Postępuje proces beatyfikacyjny Roberta Schumana rozpoczęty w 1990 r. Robert Schuman był jednym z ojców założycieli Zjednoczonej Europy. – Ponadnarodowe projekty, próby budowania kolejnego Związku Radzieckiego, tyle że pod innymi hasłami, były dość abstrakcyjne. Nie da się połączyć ognia z wodą – skomentował Marian Kowalski.

Unia Europejska to próba budowania cesarstwa europejskiego na pięknych, szlachetnych hasełkach świata ginącego – mówił Marian Kowalski w Telewizji Idź Pod Prąd. – Wątpię, czy inicjatorzy tego projektu politycznego sięgali tak daleko myślami w przód, i zdawali sobie sprawę jak wykolejona będzie przyszła elita polityczna Europy. Czy ci ludzie wiedzieli jaką Europę stworzą?

Ojcem Unii Europejskiej jest Adolf Hitler, nie żaden Schuman. To on chciał zjednoczyć Europejczyków w ramach krucjaty na wschód – zauważył pastor Paweł Chojecki. – Myślę, że Schuman jest jednym z najgorszych piekłoszczyków z jakim mamy do czynienia. Ten piekłoszczyk Schuman to jest najgorszy szkodnik i lewak, bo przybrał szaty pobożnego katolika. To Schuman formułował dalekosiężne cele takie jak utworzenie stanów zjednoczonych Europy. To jest koncepcja likwidacji suwerennych państw narodowych czyli antyboży, diabelski spisek zpiekła rodem. Ta idea jest sprzeczna z prawem bożym – mówił pastor Paweł Chojecki. – Osobiście myślę, że Schuman był niemieckim agentem. Optował przeciwko izolacji Niemiec i karaniu ich za II wojnę światową. To będzie katolicy wasz święty – skwitował pastor Paweł Chojecki.

Gadanina o Trzeciej Rzeszy i całym projekcie podboju Europy jako nacjonalistycznym czy narodowym jest kłamstwem. Obecnie mamy Czwartą Rzeszę stworzoną na fundamencie Trzeciej Rzeszy. Przypomnę słowa Stanisława Mackiewicza, który mówił już w latach 50-tych, że rewizjonizm niemiecki zrealizuje się przez integrację europejską. Czy nie mamy tego jak na tacy? – pytał Marian Kowalski.

{youtube}jD8lFWD9wNk{/youtube}

Postępuje proces beatyfikacyjny Roberta Schumana

We wtorek ks. Bernard Ardura, postulator procesu, poinformował, że proces beatyfikacyjny jednego z ojców założycieli Zjednoczonej Europy jest na etapie redakcji positio – dokumentu, który ma wykazać heroiczność cnót Roberta Schumana.

Ardura uczestniczył w sympozjum „Zjednoczona Europa - ideą kandydatów na ołtarze” na Uniwersytecie Kardynała Stefana Wyszyńskiego. Spotkanie poświęcono ideom twórców zjednoczonej Europy – Alcide de Gasperiego i Roberta Schumana. Wobec obu toczy się proces beatyfikacyjny w kościele katolickim.

Robert Schuman, powołując Europejską Wspólnotę Węgla i Stali, miał dalekosiężny cel, by potem przekształcić ją w tzw. Stany Zjednoczone Europy, likwidując suwerenność państw narodowych. Jednocześnie sprzeciwiał się izolowaniu Niemiec jako kary za rozpętanie II wojny światowej. Pastor Paweł Chojecki przypomina, że narody stworzył Bóg, mieszając ludzkości języki podczas budowy wieży Babel. Każdy, kto niszczy państwa narodowe, jest wspólnikiem piekła w dążeniu do stworzenia rządu światowego. Czy katolicy będą się modlić za pośrednictwem tego piekłoszczyka? Więcej w programie o Kowalski&Chojecki na żywo.

Rosja straszy Białoruś! Kowalski & Chojecki 09.03.2017

Rosyjski premier Dmitrij Miedwiediew skrytykował członków Euroazjatyckiej Unii Gospodarczej: Białoruś, Kazachstan i Kirgistan. Była to wyraźna aluzja do Białorusi, która odmówiła podpisania nowego kodeksu celnego. Jak będą rozwijać się stosunki pomiędzy tymi państwami?


W przyszłym roku odbędą się wybory w Rosji, więc trzeba coś narodowi rzucić na stół. Pompuje się tam dumę narodową, bez przerwy się o tym mówi i wydaje na to gigantyczne pieniądze. Tymczasem okazało się, że ta Rosja, która pretenduje do miana jednego z głównych rozgrywających politykę światową, zupełnie nie była w stanie połknąć Ukrainy – mówił Marian Kowalski. – Wybory się zbliżają, więc znajdą się tacy, którzy zaatakują duet Miedwiediew – Putin za czcze obietnice i nieporadność. Ambicje, którymi pompowano naród rosyjski okazały się parą w gwizdek. Dlatego teraz muszą cokolwiek narodowi pokazać. Skoro nie udało się Ukrainy wziąć z buta, to Białoruś trzeba szantażykiem. Tylko że prezydent Białorusi nie jest mydłkiem i nie z takimi sobie dawał radę. To jest rok sprawdzenia. Albo ta koncepcja pompowania Rosji na mocarstwo legnie w gruzach, albo rzeczywiście to zadziała. Wątpię, żeby zadziałała siła militarna na Ukrainę, bo gdyby miała zadziałać to by to zrobiła już wcześniej. Wątpię też, żeby te metody nacisku na Białoruś się powiodły. Zadaję sobie tylko takie pytanie: czy jeżeli nasi czołowi politycy chwieją się jak stary płot pomiędzy Chinami a Stanami, to prezydent Łukaszenka okaże się bardziej zdecydowany od nich? Żeby się nie okazało że prezydent Łukaszenka stanie się najlepszym sojusznikiem Donalda Trumpa i wszystkim zagra na nosie, i nam, i Putinowi. Wtedy rzeczywiście bylibyśmy w opcji grającej w jednym chórze z Rosją, wykiwanych i nieporadnych – przestrzegał Marian Kowalski.

Rzeczywiście ta nieporadność w polityce zagranicznej Polski jest porażająca – zgodził się pastor Paweł Chojecki. – Umizgi w stosunku do Chin prowadzone teraz przez Polskę, powodują, że Stany Zjednoczone mają kłopot z polskimi władzami bo widzą ten dwugłos. Prezydent Łukaszenka przynajmniej sam decyduje, a w Polsce nie wiadomo kto. Na Białorusi jest jeden „car”, który wie czego chce. Teraz próbują Białoruś naciskać na forum międzynarodowym, ale podejrzewam, że Łukaszenka ma to w nosie. Niemcy są sojusznikami Putina; kiedy my próbujemy pod parasolem amerykańskim budować Międzymorze, Niemcy od razu zaczynają to rozbijać. Idąc w kierunku drugiej Jagielloni, należałoby zacząć od Białorusi. Tworzy się więc bardzo ciekawa opcja geopolityczna – podsumował pastor Paweł Chojecki.

{youtube}SI40MdrJpSQ{/youtube}

Żydzi wzorem traktowania wrogów i agentów! Kowalski & Chojecki 08.03.2017

Izraelski parlament uchwalił prawo, które przewiduje zakaz wjazdu dla osób publicznie nawołujących do bojkotu państwa izraelskiego i izraelskich produktów. – Chcemy mieć solidne państwo, uczmy się od Żydów. Tu nic nie trzeba wymyślać od nowa, to nic nie kosztuje – skomentował w Telewizji Idź Pod Prąd Marian Kowalski.


Czy na tak śmiałe twierdzenia i decyzje mogłoby sobie pozwolić państwo Izrael gdyby leżało gdzie indziej? Izrael, z racji swojego położenia, leżąc w jednym z najważniejszych punktów na mapie świata, jest wartością samą w sobie i może liczyć na względy poważnych państw. Stąd na to, co w ustach innych przywódców politycznych brzmiałoby faszystowsko czy wstecznie, Izrael może sobie pozwolić – mówił Marian Kowalski. – W tej sytuacji widzimy dużą konsekwencję. Żydzi potrafili w ciągu kilkudziesięciu lat doprowadzić do sytuacji, w której mówienie źle o Żydach jest przestępstwem i można za to stanąć przed sądem. Dokonali rzeczy cudownej, bo jeszcze kilkadziesiąt lat temu w większości państw europejskich bycie Żydem było przestępstwem. Konsekwentna polityka narodowa doprowadziła do pozytywnego efektu i trzeba to naśladować. Presja opinii publicznej, światowej, niczego nie daje, Izrael się nie cofa. Nawet uzgodnione czy narzucone warunki traktuje jako chwilowe i niezobowiązujące. Polacy muszą sobie uświadomić rzecz fundamentalną - państwo musi być konsekwentne i nie może słuchać tego czego sobie życzą sąsiedzi. Gdyby Izrael słuchał tego, czego sobie życzą sąsiedzi, to już dawno by go nie było.

Przeciwni uchwalonej ustawie byli lewicowi członkowie Knesetu a także miejscowe organizacje praw człowieka.

To pokazuje, że o państwo Izrael kłócą się nie tylko Arabowie, o państwo Izrael kłócą się sami Żydzi. Jest część Żydów bardzo lewicowych, którzy absolutnie nie chcą tego dziedzictwa religijnego, chcą być obywatelami świata, ustanawiać NWO. Jest też część Żydów bardzo konserwatywna, bardzo religijna, której państwo Izrael się nie podoba, bo nie jest teokracją, tylko świeckim państwem. Czyli z jednej strony mamy takich lewaków „Sorosów”, a z drugiej tych bardzo religijnych Żydów z pejsami. Także jak ktoś wrzuca wszystkich Żydów do jednego worka, to jest po prostu głupi i nie zna się na meandrach światowej polityki – mówił pastor Paweł Chojecki. – Izrael tak poważnie się bierze do ochrony swoich interesów bo jest poważnym państwem. Za same słowne zaczepki jest zakaz wjazdu do Izraela. A u nas piąta kolumna, zdrajcy chcieli doprowadzić do politycznego przewrotu przy współudziale sił zewnętrznych. To było ewidentne zaprzaństwo, czyli sprzedanie się obcym agenturom, żeby przejąć polityczną władzę w Polsce – dodał na koniec pastor Paweł Chojecki.

Muzułmanie w Rosji wprowadzają swoje porządki. Kowalski & Chojecki 03.03.2017

W Moskwie pojawiły się patrole szariackie. Tamtejsi muzułmanie postanowili uruchomić projekt „StopHaram”, którego uczestnicy będą pilnować „przestrzegania norm moralności”. W Rosji około 20% społeczeństwa to muzułmanie, a praktykujących prawosławie jest zaledwie 4 %. Czy rzeczywiście islam stopniowo przejmuje Rosję?


– Jeżeli będą głosić hasła zaprzestania picia alkoholu, to zniszczą budżet państwa – powiedział żartobliwie Marian Kowalski. – Picie alkoholu, zwłaszcza mocnego, jest pewną tradycją narodu rosyjskiego. Produkty akcyzowane są pod szczególną ochroną państwa i nikt nie dopuści do procederu zniechęcania ludzi do picia alkoholu. Myślę, że w konsekwencji ta proporcja między 4% prawosławnych a 20% muzułmanów będzie zachwiana, jeżeli takie antypaństwowe hasła będą głosić muzułmanie – ciągnął Marian Kowalski.

– W samej Moskwie jest około 2 mln. muzułmanów. Co więcej, muzułmanie są dość dobrze zorganizowani, co pokazali już w zachodniej Europie. Są już na tyle bezczelni, że wysyłają szariackie patrole. Śmialiśmy się, że takie patrole działają w Wielkiej Brytanii, w Szwecji czy w Niemczech, a działają również w samym centrum prawosławia czyli w Moskwie – mówił pastor Paweł Chojecki. – Ludzie, którzy wierzyli, że Rosja będzie gwarantem chrześcijaństwa, muszą szybko przewartościować myślenie. Putin kadyrowcom za zniewolenie Czeczenów oddał w nagrodę rządy na ulicach Moskwy. Widać, że oni poczynają sobie coraz śmielej. To jest kultura oparta na sile. Jeżeli przed ich siłą siła przeciwnika ustępuje, to oni idą dalej. Właśnie patrole szariackie są kolejnym krokiem.

– Niektórzy mają wrażenie, że islam w strefie wpływów Moskwy w dawnym Związku Radzieckim a później w Rosji przeżył renesans i powstaje z niczego. Jest to nieprawda, islam w republikach środkowoazjatyckich wcale nie został przez komunizm zniszczony. Tam był taki precedens, że gdy władza sowiecka wkraczała do tych republik „wyzwalając” je, to miejscowi muzułmanie delegowali swoich do partii. I tak przez cały czas Związku Radzieckiego, w półkonspiracji islam przetrwał. Miejscowi muzułmanie w niewielkim stopniu dali się skolonizować Rosjanom, zachowali tę więź etniczno-kulturową. Jak już się okazało, ze komunizm oficjalnie upadł, to pozdejmowali ze ścian portrety Stalina i natychmiast zaczęli uprawiać islam z powrotem oficjalnie. Także widać, że jedyną autentyczną religią na terenach Rosji obecnie jest islam – stwierdził Marian Kowalski.

Półtora roku temu mówiłem, że czeka nas straszny sojusz – komunizmu, islamu i katolicyzmu. Papież – komunista, car Putin wspierający islam, islam wspierający papieża. Ten alians rzeczywiście zagraża światu chrześcijańskiemu – powiedział pastor Paweł Chojecki.

– Oczywiste jest, że bez spirytusu Rosja nie przeżyje. To ma związek kulturowy i geograficzny, braku higieny i innych czynników. Próba wyplenienia alkoholizmu z Rosji jest walką z wiatrakami – podsumował temat pastor Paweł Chojecki.


{youtube}UEe7MzHMPYE{/youtube}

Kukiz ’15 razem z Wolnością, Kolibrem, Endecją i Pobudką

Kukiz `15 rozpoczyna współpracę z partią Wolność, stowarzyszeniem KoLiber, Endecją i Pobudką.
Organizacje rozpoczynają wspólne działanie na Podkarpaciu. Poinformował o tym wczoraj poseł Kukiz `15 Maciej Masłowski.


– W związku z obecnym permanentnym i zupełnie jałowym konfliktem politycznym na osi PiS – PO, Nowoczesna chcemy odróżnić się i pokazać, że najważniejsza jest współpraca i wspólne działanie na rzecz obywateli. Łączy nas Podkarpacie – tłumaczą pomysłodawcy porozumienia, które nazwali koalicją antysystemową.
Marian Kowalski nie wierzy w powodzenie projektu.
– Paweł Kukiz najpierw wciął się w ten cały interes tzw. prawicy antysystemowej, narobił tam fermentu, powyjmował tych, których mu się opłacało powyjmować. Tam są dawni korwiniści teraz u Kukiza. Teraz oni się będą jednoczyć z powrotem. Czyli najpierw rozpieprzyli ten cały interes jak był czas głosować, teraz będą gadać o zjednoczeniu, a pokłócą się przy układaniu list tuz przed wyborami znowu – przewiduje Marian Kowalski
Pastor Chojecki uważa, że motywacje dla połączenia są całkowicie przyziemne:
– Jest to zwykła zbieranina, która nie ma żadnego spoiwa za wyjątkiem koryta. Sami w pojedynkę nie są w stanie dorwać się do tak zwanego lokalnego koryta samorządowego, a jeśli zrobią „rusolubki hop do kupki”, to mają pewne szanse.
Poseł Masłowski podkreślał, że współpraca nie ma związku z przyszłorocznymi wyborami samorządowymi, ale nie wykluczył, że powstanie wspólna lista.
Marian Kowalski i Paweł Chojecki ostrzega uczciwych patriotów przed udziałem w takim przedsięwzięciu.
– Przypominam wszystkim naiwniakom, którzy już raz przeszli eliminacje do parlamentu krajowego prowadzone przez Kukiza, gdzie okazało się, że nawet Robert Winnicki musiał z czapką w garści tam stać w kacie i zdać egzamin. To jest haniebne. Uważam, że kto jak kto, ale prezez Ruchu Narodowego powinien dostać jedynkę tam gdzie chce, jeszcze powinien go Kukiz w… rękę pocałować i wszędzie za to, że chce się z nim zadawać. To był pierwszy moment dla mnie niepokojący i teraz znowu będzie jakaś komisja weryfikacyjna i znowu się rozprowadzą tak, że zostaną same szyldy, tylko najlepsi ludzie zostaną z tego projektu wyeliminowani – mówił Marian Kowalski.
Wtórował mu pastor Chojecki – Ratuj się kto może do uczciwych patriotów mówimy jeśli chodzi o ten projekt.
Poseł Maciej Masłowski, który jest główną twarzą nowej koalicji, to kuzyn Pawła Kukiza.
– W trakcie prac nad listami wycinał osoby, które mają od niego lepsze wykształcenie i większe doświadczenie – powiedział Radiu Rzeszów jeden z podkarpackich działaczy Ruchu Kukiza.

Ksiądz zaatakował Kaczyńskiego! Kowalski & Chojecki 02.03.2017

Ksiądz Stanisław Walczak skrytykował Jarosława Kaczyńskiego, który zarzucił Donaldowi Tuskowi „łamanie elementarnych zasad UE”. Ks. Walczak na portalu Facebook umieścił wpis, w którym nazwał Jarosława Kaczyńskiego łgarzem. „Ten łgarz ma poparcie silnej grupy polskich biskupów i wielkiej rzeszy polskich duchownych! To oni popierają kłamstwa na temat katastrofy smoleńskiej, to oni szczują Polaków przeciw wszystkiemu co obce i inne. A on, prezes, bezkarnie, rzuca oszczerstwa i kłamie! Jego koneksje z Radiem Maryja i TV Trwam dowodzą, że kłamstwo stało się oficjalnym orężem katolików narodowych w Polsce.”


– Widać, że ten nowy „autorytet”, który pewnie będzie teraz zapraszany gdzie się da, sugeruje, że w Kościele katolickim istnieje dwugłos – mówił Marian Kowalski. – W tym ma rację oczywiście, tylko że w episkopacie polskim decydujący głos jest po stronie „rozsądnych” biskupów, którzy wiedzą, kogo popierać, żeby nic złego im się nie wydarzyło, czyli tych sprzyjających Platformie Obywatelskiej. Głos księdza Walczaka jest bardzo cenny, gdyż warto w debacie publicznej go wykorzystać i zadać kłam twierdzeniom, że Kościół stoi za Kaczyńskim. Mamy teraz argument w garści, że jest całkiem inaczej i mamy na kogo się powołać.

Pastor Chojecki wskazał na szerszy problem. – Najgorszy jest taki wróg, którego uznajemy za przyjaciela. Teraz nastąpiło coś takiego, że Kościół rzymskokatolicki, jego najwyższa hierarchia, zaczyna ostro, bezczelnie i brutalnie działać. Mamy sytuację, w której Kościół katolicki, postrzegany jako monolit, jako Kościół Chrystusowy, w rzeczywistości nie jest już Kościołem Chrystusowym, tylko antychrystusowym. Sygnał do ataku przyszedł w czasie Soboru Watykańskiego II w latach 60., gdzie planem obrad było potępienie komunizmu. Co się jednak stało? Okazuje się, że agentura moskiewska była już wtedy na tyle silna w Watykanie, że pominęła ten aspekt, wyrzuciła potępienie komunizmu z porządku obrad, a wprowadziła bardzo wiele postępowych dokumentów, które umożliwiły później papieżowi Janowi Pawłowi II modlitwy z różnymi wyznawcami innych religii, wspólne modlitwy o pokój. Jeden z ówczesnych biskupów się zbuntował. Był to biskup Marcel Lefebvre z Francji. Rzeczywiście wielu za nim poszło i nastąpił poważny rozłam. Ale czy ten rozłam doprowadził do ozdrowienia Kościoła rzymskokatolickiego? Czy biskup Lefebvre wygrał to starcie? Nie, on przegrał, choć racja była po jego stronie. Dzisiaj katolicy żywią nadzieję, że Kościół katolicki się zreformuje. Ta nadzieja jest podtrzymywana po to, by katolików trzymać w marazmie, w poczuciu że żyją w Kościele Chrystusowym, podczas gdy ten ks. Walczak jest rzeczywiście przedstawicielem Kościoła watykańskiego, czyli antychrystusowego.

Marian Kowalski nie zgodził się z opinią pastora Pawła Chojeckiego.
– Katolicy i tak żyją w marazmie. Sami wierni Kościoła w ogóle się takimi rzeczami nie interesują. Istotą sprawy jest to, że ten ksiądz stanął po stronie Donalda Tuska. Pokazał, kto według niego jest słuszny. Widać, że sprawa Amber Gold miała nie tylko podwójne, ale i potrójne dno i wiele czynników było zainteresowanych tym procederem. Stawiają teraz autorytet Kościoła takiego „prawdziwego”, otwartego. TV Trwam czy Radio Maryja to wiadomo „prostaki i głupki”. Ci „prawdziwi” katolicy, co chodzą na KOD, mają bronić Tuska, żeby nie poszedł do więzienia. Mają nie dopuścić do tego, żeby się nie okazało, że inspiratorem i głównym beneficjentem okradzenia tych nieszczęsnych Polaków był wywiad rosyjski. Natomiast wykonawcą tego procederu był tak naprawdę aparat państwa polskiego, ale zapewne i duchowni wysokiej rangi z diecezji gdańskiej – skwitował Marian Kowalski.

NAJNOWSZE ARTYKUŁY

Kursy walut

PLN - Polski złoty
EUR
4,3088
USD
3,6802
GBP
4,8990
HUF
0,0135