Prezydent Andrzej Duda deklaruje gotowość na nowe otwarcie w relacjach z przewodniczącym Rady Europejskiej Donaldem Tuskiem. Do przyszłej współpracy nie widzi przeszkód politycznych ani osobistych. – Albo to jest gra w złego i dobrego policjanta, albo jest to skutek szkodliwej konstytucji, która utrwala system dwóch ośrodków władzy w Polsce – mówił w Telewizji Idź Pod Prąd Marian Kowalski.

Jeżeli jest to pierwsza wersja, czyli gra w złego i dobrego policjanta, to może przynieść jakieś efekty. Ale jeśli rzeczywiście jest to skutek złej konstytucji, to cały czas żyjemy w dryfie, w państwie, za które tak naprawdę nikt nie odpowiada i każdy robi co chce. Najgroźniejsze jest to, że musimy prowadzić takie spekulacje, bo nie wiemy jaka jest prawda – powiedział Marian Kowalski. – Rozumiem, że Andrzej Duda musi być prezydentem wszystkich Polaków. Budzi to jednak niepokój u zwolenników partii rządzącej. Prezydenta w naszych warunkach trudno jest odwołać. Gdyby doszło do ostrego konfliktu pomiędzy rządem a prezydentem, nastąpiłaby sytuacja całkowicie demoralizująca elektorat patriotyczny – ostrzegał Marian Kowalski.

Owszem, prezydent ma być prezydentem wszystkich Polaków, ale nie zdrajców,morderców czy kanalii. Przypominam że pan Tusk jest podejrzany o spisek dyplomatyczny, o zdradę stanu i o udział w zabójstwie 96 Polaków. Myślę, że prezydent Duda coraz bardziej przechyla się w stronę bycia prezydentem zdrajców i zaprzańców, którzy niszczą i rozkradają Polskę – skomentował pastor Paweł Chojecki.

Co do samej procedury wyboru Donalda Tuska na drugą kadencję, to nie był to kandydat polskiego rządu i wszelkie uprzejmości można by sobie darować – ocenił posunięcie prezydenta Andrzeja Dudy Marian Kowalski. – Wolałbym uprawianie polityki w stylu tych przywódców, którzy osiągają sukcesy polityczne. Tam gdzie istnieje jeden ośrodek władzy, państwo realizuje politykę konsekwentnie, bez konieczności grania na dwóch fortepianach. Polska zbyt długo w swojej historii była prowadzona w sposób niekonsekwentny, miękki i zawsze w przełomowych momentach zamiast zajmować pozycję lidera i narzucać własną narrację, czekała co inni powiedzą. Skakała tak jak się innym podoba jak grzeczny pudelek. Polska, ze swoim położeniem geopolitycznym nie może być pudelkiem, Polska musi być bulterierem – stwierdził Marian Kowalski.

Zobacz też:  Nie kończy się włóczenie Mariana Kowalskiego po sądach