II Polsko-Węgierski Rajd Studencki im. Hrabiego Jánosa Esterházyego / Count János Esterházy’s II Polish-Hungarian...

Wróciliśmy, odpoczęliśmy - czas na podsumowanie.
Mieliśmy okazję poznać szerokie spektrum pienińskiej natury w jej różnych odsłonach - szarej, deszczowej i mglistej aurze pierwszego dnia i w pełnym słońcu podczas kolejnych dni wędrówki. Nocleg w schronisku na Przehybie, uroki miasteczka uzdrowiskowego, tańce polskie i węgierskie, lekcje języków (Péter Vágó - ogromne dzięki :-) - to i o wiele więcej spotkało nas na pienińskich szlakach i w pięknej Szczawnicy.
Serdecznie dziękujemy Wam wszystkim,drodzy uczestnicy II Polsko-Węgierskiego Rajdu Studenckiego im. Hrabiego Jánosa Esterházyego, za Wasze wspaniałe towarzystwo. Jesteśmy szczęśliwi, że po raz kolejny udało się nam wspólnie wyruszyć na szlak.

 

Chcemy podziękować Jego Ekscelencji Dr. Ivánowi Gyurcsíkowi, Ambasadorowi Węgier w Warszawie, za objęcie patronatem honorowym naszego Rajdu oraz za wsparcie organizacji Rajdu w ramach Węgiersko-Polskiego Programu Współpracy Pozarządowej.

Za wsparcie dziękujemy również Pani Prof. Adrienne Körmendy, Konsul Generalnej Węgier oraz Panu Sándorowi Nedeczky, Konsulowi Węgier. Ogromny wkład w przygotowanie oraz realizację Projektu miał Pan Zsombor Zeöld, Attache Kulturalny Ambasady Węgier w Warszawie, któremu bardzo gorąco dziękujemy za pomoc!

Pragniemy serdecznie podziękować za nieoceniony wkład w ideę naszego Rajdu Panu Doktorowi Imre Molnárowi. To dzięki Panu poznaliśmy bliżej postać Hrabiego Jánosa Esterházyego, wielkiego bohatera węgierskiego i polskiego. To dla nas wielki zaszczyt, że możemy brać udział w kultywowaniu Jego pamięci.

Dziękujemy Panu Grzegorzowi Niezgodzie, Burmistrzowi Miasta i Gminy Szczawnica, oraz Panu Piotrowi Gąsienicy, Dyrektorowi Miejskiego Ośrodka Kultury w Szczawnicy, za pomoc w organizacji i przygotowaniu Rajdu.

Za organizację i kierowanie Rajdem, za ogromny wkład i wysiłek włożony w jego przygotowanie i przebieg bardzo mocno dziękujemy Tymoteuszowi Chojeckiemu i Eunice Chojeckiej.

Droga Zsuzsi, gorąco dziękujemy Tobie oraz naszym przyjaciołom ze Związku Rákóczego (Węgierskiego Partnera Rajdu) za to, że razem mogliśmy przyczynić się do kontynuowania i pielęgnowania wspaniałej przyjaźni naszych Narodów.

Janku, serdeczne dzięki za ogromną pomoc i ciepłe przyjęcie w swoich stronach :-)

Wielkie podziękowanie dla sponsora Rajdu - Sanea sp. z o.o. (www.sanea.pl)

Za objęcie naszego Rajdu patronatem medialnym oraz za wielką pomoc gorąco dziękujemy Redakcji miesięcznika "idź Pod Prąd".

 

Do zobaczenia na szlaku :-)

 

Drodzy Organizatorzy! Byłam pod wielkim wrażeniem Waszego wysiłku, który włożyliście w zorganizowanie II Studenckiego Rajdu Polsko-Węgierskiego. Bardzo dziękuję za zaproszenie i za wszystko, co dla nas przygotowaliście. Rajd był dla mnie wyjątkowym przeżyciem z wielu powodów. Mieszkając w Polsce, dosyć dużo się uczę o polskich realiach, o kulturze i lubię poznawać polską rzeczywistość, moje otoczenie. Natomiast w sercu jestem (i zawsze będę) Węgierką. Podczas Rajdu jednak uczyłam się nowych rzeczy o własnej ojczyźnie. Dowiedziałam się, jak wielki wkład wniósł János Eszterházy w budowanie dobrej relacji między Węgrami a Polakami opartej na wartościach chrześcijańskich. Pierwszy raz usłyszałam o osiągnięciach Józsefa Szalaya, który utworzył w Szczawnicy uzdrowisko. Fakt, że słyszałam o nim po raz pierwszy dopiero teraz, jest nieco zaskakujący, tym bardziej, że noszę jego nazwisko już od ponad ćwierci wieku! Osobiście Rajd traktowałam jako mini-pielgrzymkę, więc nie był on jedynie wyzwaniem fizycznym, lecz zapowiadał się ekscytująco także w sensie duchowym. I tak się stało. Spędziłam dużo czasu, rozmawiając z cudownymi, pełnymi ciepła i radości osobami i czuję, że dzięki Bogu nawiązałam z nimi (Wami) kontakty, które mają teraz kontynuację. Jestem szczęśliwa, że miałam możliwość poznać ludzi (Was), którzy mają (macie) podobne do moich zainteresowania. Czekam na dalsze przeżycia i doświadczenia, którymi będziemy się dzielić! Serdecznie Was wszystkich pozdrawiam, Anikó

 

Wcześniej myślałam, że przyjaźń polsko-węgierska to tylko miła tradycja sięgająca zamierzchłych czasów wspólnej historii, lecz niewiele ponad to. Potem wyruszyliśmy na II Polsko-Węgierski Rajd Studencki i okazało się, że poczułam się jak w domu. Mówiłam do ludzi w obcym języku, lecz jednocześnie miałam poczucie braterstwa. Uśmiechnięte twarze, powitanie gorącą herbatą oraz obficie zastawionym stołem. O cóż więcej mogłabym prosić? Nie musiałam się zastanawiać nad tym, o czym mamy rozmawiać. Wspólne interesy, refleksje i tematy wyznaczały kierunek dyskusji. Byłam pod wrażeniem, jak dużą wiedzę mają gospodarze rajdu na temat Węgier i narodu węgierskiego. Ta młodzież była naprawdę przygotowana na naszą wizytę. Nie tylko dzięki programowi, który dla nas zorganizowali, ale przede wszystkim dzięki ciepłu płynącemu z ich serc. Wspaniałe widoki Beskidu i Pienin były już tylko wisienką na torcie. Podczas pobytu na rajdzie zastanawiałam się, w jaki sposób będziemy mogli odwzajemnić miłość oraz troskę, której tam doświadczyliśmy. Jednakże wciąż nie mam dobrej odpowiedzi na to pytanie i nie jestem pewna, czy potrafilibyśmy przebić w dobroci naszych przyjaciół. Spotkanie tak wspaniałych młodych ludzi, którzy działają na rzecz zacieśniania więzi z Węgrami, było dla mnie wielkim szczęściem i zaszczytem. Jestem szczęśliwa, że byłam jedną z nich. Miałam ogromne poczucie wspólnoty dzięki grupie, która nas zaprosiła. Dzięki wam,  kochani. Widzimy się w następnym roku. Uściski. Hajnalka

 

Zawsze dobrze wrócić do Polski, szczególnie jako Węgier. Byłem już na Erasmusie w Warszawie, w Częstochowie na pielgrzymce węgierskiej, w Krakowie na letniej szkole, a teraz na  II Polsko-Węgierskim Rajdzie Studenckim w Szczawnicy i w okolicznych górach, w pięknych górach. Ja i inni Węgrzy doświadczyliśmy maksymalnej życzliwości i przyjaźni polskich organizatorów. Zawsze dobrze wrócić do Polski. Polonia semper fidelis. Péter

 

 

 

 

Cześć Wam! Rajd był bardzo dobrze zorganizowany. Ciekawy, a jednocześnie ciężki. Wszyscy dobrze się bawiliśmy podczas wycieczki, miejsca, które odwiedziliśmy, były piękne. Bardzo się cieszę, że miałem możliwość poznać tylu miłych młodych Polaków.  Mam nadzieję, że w następnym roku znowu będę mógł się zobaczyć ze wszystkimi. Dávid

 

Drodzy Organizatorzy!
Ten trzydniowy rajd był pierwszym tego rodzaju doświadczeniem w moim życiu, które dało mi możliwość przekonać się, czy poradzę sobie w takiej sytuacji. Czasami wędrówka była bardzo ciężka i dużo cierpieliśmy, ale widoki i przeżycia warte były naszego wysiłku. Krajobrazy były przepiękne, a dodatkowe programy zorganizowane dla nas niezapomniane (na przykład spływ po Dunajcu). Cudownie było doświadczyć na własnej skórze, jaka silna przyjacielska więź łączy narody polski i węgierski (a także młodych ludzi) aż do dzisiaj. Poznaliśmy bardzo sympatycznych Polaków podczas naszych przyjemnych rozmów. Chcielibyśmy podziękować za miłe przyjęcie przez organizatorów oraz za przepyszne wieczorne kolacje z grilla! Mamy nadzieję, że spotkamy się w następnym roku w Polsce lub na Węgrzech. Pozdrowienia, Krisztina

 

Projekt pt. The II Polish-Hungarian Student Hike jest dofinansowany w ramach Węgiersko-Polskiego Programu Współpracy Pozarządowej (http://www.mfa.gov.hu/kulkepviselet/PL/hu, www.msz.gov.pl), #polhun

 

Pełną relację znajdziesz na stronie internetowej Fundacji Twój Ruch: http://twojruch.net/archiwum/item/433-some-great-memories-from-the-ii-count-janos-esterhazy-s-polish-hungarian-student-hike

 

idź Pod Prąd, październik 2014


Pokolenie Y

Pokolenie Y - zwane „Generacją Google”, „Pokoleniem Millenium” czy „Pokoleniem Piotrusia Pana” - to urodzeni w latach ok. 1980 -1995. Ich rodzice, czyli pokolenie X, to urodzeni po II wojnie światowej w latach ok. 1950 -1979. Wychowani zostali w poczuciu niższości, ambitni, przyzwyczajeni do ciężkiej pracy. Przez trudne okoliczności nauczyli się zaradności w sprawach codziennych. Natomiast obecna młodzież to pokolenie Z, które obejmuje urodzonych po 1995 roku, zwane też „Generacją sieci”. To generacja jeszcze bardziej zaangażowana technologiczne i zupełnie zagubiona w realnym świecie. Rozmowy „na żywo” zastępują wymianą myśli w Internecie.


WYCHOWANIE
·    Wychowywali się w dobrobycie, na który ich rodzice ciężko pracowali. Jednak oni nie mają poczucia, że trzeba ciężko pracować, żeby coś osiągnąć. Chcą efektów od razu.
·    Nie są zapobiegliwi.
·    Są nastawieni roszczeniowo.
·    Są hybrydą wychowywaną w oddziaływaniu wartości zachodnich, postępowych oraz tradycyjnych, wschodnioeuropejskich.
·    Pokolenie Narcyzów – nie mają pojęcia o tym, co to znaczy wykonywać odpowiedzialne zadania.
·    Są egoistami. Są mniej empatyczni, trudniej nawiązują trwałe więzi.

WEJŚCIE W DOROSŁOŚĆ
·    Obserwując zabiegane życie swoich rodziców, opóźniają okres wchodzenia w dorosłość, chcą podjąć przemyślane decyzje o swojej przyszłości.
·    Pokolenie Y oraz następne są bardzo podzielone – ogromny wpływ na ich obecne życie ma kultura domu rodzinnego – czy rodzice dbali o ich rozwój, jakich postaw społecznych ich nauczyli itp.

AUTORYTETY
·    Traktują je w sposób bardziej przypominający stosunki panujące w społecznościach pierwotnych; uznają tzw. autorytet przechodni, który należy do osoby aktualnie kompetentnej lub skutecznej w danej dziedzinie. Kiedy wartości, na których opiera się autorytet, zanikają lub słabną, wtedy oznacza to kres samego autorytetu. Badania pokazują, że autorytet przechodni funkcjonuje również wśród małp.

STOSUNEK DO WIEDZY

·    Wychowali się w złudnej świadomości nieskrępowanego dostępu do informacji (Internet).  
·    Są przyzwyczajeni do niezależności, każdą porcję wiedzy chcą sami sprawdzić w sieci. Cechuje ich krytycyzm i sceptyczne podejście do tradycji, wartości, które dotychczas były uznawane za oczywiste.
·    Aktywnie uczestniczą w życiu w sieci, dzielą się tym, co przeżywają, tworzą własne treści w przekonaniu o ich wartości.
·    Są biegli w obsłudze narzędzi informacyjnych, ale mają trudności z przetwarzaniem informacji, z ich selekcją i oceną. Mają tendencję do czerpania z cudzych utworów (tzw. pokolenie „wytnij – wklej”), poświęcają niewiele czasu na rzetelną ocenę wyszukanej informacji.
·    Cenią możliwość interakcji, wglądu w pracę koncepcyjną zespołu, do którego należą, jednocześnie zachowując własną odrębność.
·    Są niecierpliwi, tzw. pokolenie instant – żądają natychmiastowej reakcji, feedbacku co do swoich osiągnięć. Nie starają się zrozumieć mechanizmów, dlaczego coś się zepsuło, raczej wolą wypróbować coś indukcyjnie - próbują do skutku, aż zadziała.
·    Inna nazwa pokolenia Y to „cyfrowi tubylcy”. Uznają wyższość przekazu graficznego nad tekstowym. Surfując po Internecie, zazwyczaj nie czytają, lecz przeglądają.
·    Potrafią działać równolegle na wielu płaszczyznach i wielozadaniowo. Dlatego do efektywnej pracy potrzebują ciągłej wielowymiarowej stymulacji – ciągle „musi się coś dziać”.

PREFERENCJE – marketing, przestrzeń
·    Aby „Igreki” dostrzegły działalność instytucji, firmy, powinna ona posiadać: aktualny serwis WWW, blog, hasło w Wikipedii, profil na Facebooku i innych serwisach społecznościowych.
·    Generacja Google preferuje „elastyczność przestrzenną”, która umożliwia poruszanie się po danym budynku, pomieszczeniu w sposób analogiczny do surfowania po Internecie, gdzie użytkownik samodzielnie wybiera interesujące go tematy. Miejsce spotkań dla „Igreków” powinno mieć odpowiednią atmosferę, umożliwiając im multizadaniowość, gdzie będzie dostęp do Internetu, lecz również miejsce do swobodnej rozmowy, pracy w grupie czy jedzenia. Łatwiej będzie ich przyciągnąć do takiego miejsca, jeśli wokół podejmowanych inicjatyw będą organizowane społeczności (zarówno w realu jak i virtualu).
·    Ważną część w ich życiu zajmują technologie, są ciągle online. Większość z nich spędza więcej niż godzinę dziennie na Facebooku. Komunikują się szybko i efektywnie, raczej nie przez rozmowę telefoniczną.
·    Chociaż wychowani na Internecie, nadal bardzo cenią sobie bezpośrednie kontakty.
·    Są przyzwyczajeni do częstych ocen ich pracy, tak jak w grze komputerowej.
·    Są lojalni wtedy, gdy zapewni się im miejsce rozwoju.

PERSPEKTYWA NA ŚWIAT

·    Są pewni siebie, wierzą we własne siły, często uważają się za ekspertów w różnych dziedzinach. Świat wydaje im się mały, bez ograniczeń.
·    Liberalni co do światopoglądu, mają bardziej otwarte umysły na tematy kontrowersyjne niż poprzednie pokolenia.
·    Rzadziej chodzą do kościoła, są bardziej sceptycznie nastawieni do instytucji religijnych.
·    Nie boją się emigracji, wręcz przeciwnie, uznają ją za kuszącą opcję w przyszłości.
·    Praca to dla nich dodatek do życia, liczy się dobra zabawa, użycie jak najwięcej się da.
·    Stawiają na wygodę życia, są pokoleniem hedonistów.
·    Nie dbają o dobro ogółu, postawy obywatelskie nie są wśród nich popularne.
·    Uważają, że ich przyszłość w dużym stopniu zależy od czynników zewnętrznych, co obniża ich motywację, zmniejsza efektywność.
·    Ważną rolę w ich życiu pełnią znajomi, z ich oceną się liczą.
·    Nie lubią szufladkowania, pragną być podziwiani, akceptowani. Chcą być wyjątkowi.

·    W Pokoleniu Y jest dwukrotnie więcej alkoholików (7,3 proc.) i trzykrotnie więcej narkomanów (3,7 proc.) niż w Pokoleniu X. „Igreki” częściej też trafiają do psychiatrów z depresją.

 

fot. Stock photo

 

NAJNOWSZE ARTYKUŁY

Kursy walut