JAK INFORMOWALIŚMY W ZESZŁYM ROKU, RUCH P-TA „ZAPOŻYCZYŁ” SOBIE NAZWĘ CHRZEŚCIJAŃSKIEJ FUNDACJI „TWÓJ RUCH” LEGALNIE FUNKCJONUJĄCEJ W PORZĄDKU PRAWNYM III RP. WYDAWAŁO SIĘ, ŻE TAK JAWNEGO „WAŁKA” NIE ZALEGALIZUJĄ POLSKIE SĄDY. RZECZYWISTOŚĆ PRZEROSŁA NASZE WYOBRAŻENIA.

Złożyliśmy dwa pozwy – jeden o zablokowanie rejestracji partii „Twój Ruch” i drugi o ochronę dóbr osobistych fundacji. Obydwa przegraliśmy i dodatkowo obciążono nas kosztami procesowymi w kwocie tysiąca złotych na rzecz biłgorajskiej partii. Jak to skomentował jeden z moich przyjaciół: „A więc najpierw ukradli nazwę, a potem jeszcze kasę…”. W międzyczasie nieznani sprawcy atakowali stronę internetową fundacji oraz mój samochód. Wszystko to w ramach „państwa prawa”.

Oto fragment uzasadnienia wyroku, który nie wymaga komentarza:
„Różny przedmiot i forma działania stron są tak dalece indywidualizującą je cechą, iż brak jest podstaw do uznania, że z uwagi na nazwę „Twój Ruch” może dojść do wywołania u odbiorców – obywateli przekonania o powiązaniu tych podmiotów, co w konsekwencji miałoby naruszać dobra osobiste powódki przez skojarzenie z pozwaną. (…) Działanie przez strony niniejszego postępowania na zupełnie innych, odmiennych płaszczyznach zarówno w swej statutowej, jak i rzeczywistej działalności prowadzi do konkluzji, iż mimo częściowej zbieżności nazw nie doszło do naruszenia dobra osobistego powodowej fundacji poprzez użycie przez pozwaną zwrotu „Twój Ruch”. Przeciętny odbiorca nie ma żadnego problemu w odróżnieniu obydwu podmiotów, co skutkuje odmową przydania powódce ochrony z tytułu naruszenia dóbr osobistych.”

Sąd nie zadał sobie trudu, by przesłuchać świadków twierdzących coś wprost przeciwnego. W tej sytuacji pozostaje nam tylko ogłosić:

fundacja „TWÓJ RUCH”
odcina się od PALIKOTA

Zobacz też:  Cmentarze niezwykłe