Duda chce współpracy z Tuskiem! Kowalski & Chojecki 16.03.2017

Prezydent Andrzej Duda deklaruje gotowość na nowe otwarcie w relacjach z przewodniczącym Rady Europejskiej Donaldem Tuskiem. Do przyszłej współpracy nie widzi przeszkód politycznych ani osobistych. – Albo to jest gra w złego i dobrego policjanta, albo jest to skutek szkodliwej konstytucji, która utrwala system dwóch ośrodków władzy w Polsce – mówił w Telewizji Idź Pod Prąd Marian Kowalski.

Jeżeli jest to pierwsza wersja, czyli gra w złego i dobrego policjanta, to może przynieść jakieś efekty. Ale jeśli rzeczywiście jest to skutek złej konstytucji, to cały czas żyjemy w dryfie, w państwie, za które tak naprawdę nikt nie odpowiada i każdy robi co chce. Najgroźniejsze jest to, że musimy prowadzić takie spekulacje, bo nie wiemy jaka jest prawda – powiedział Marian Kowalski. – Rozumiem, że Andrzej Duda musi być prezydentem wszystkich Polaków. Budzi to jednak niepokój u zwolenników partii rządzącej. Prezydenta w naszych warunkach trudno jest odwołać. Gdyby doszło do ostrego konfliktu pomiędzy rządem a prezydentem, nastąpiłaby sytuacja całkowicie demoralizująca elektorat patriotyczny – ostrzegał Marian Kowalski.

Owszem, prezydent ma być prezydentem wszystkich Polaków, ale nie zdrajców,morderców czy kanalii. Przypominam że pan Tusk jest podejrzany o spisek dyplomatyczny, o zdradę stanu i o udział w zabójstwie 96 Polaków. Myślę, że prezydent Duda coraz bardziej przechyla się w stronę bycia prezydentem zdrajców i zaprzańców, którzy niszczą i rozkradają Polskę – skomentował pastor Paweł Chojecki.

Co do samej procedury wyboru Donalda Tuska na drugą kadencję, to nie był to kandydat polskiego rządu i wszelkie uprzejmości można by sobie darować – ocenił posunięcie prezydenta Andrzeja Dudy Marian Kowalski. – Wolałbym uprawianie polityki w stylu tych przywódców, którzy osiągają sukcesy polityczne. Tam gdzie istnieje jeden ośrodek władzy, państwo realizuje politykę konsekwentnie, bez konieczności grania na dwóch fortepianach. Polska zbyt długo w swojej historii była prowadzona w sposób niekonsekwentny, miękki i zawsze w przełomowych momentach zamiast zajmować pozycję lidera i narzucać własną narrację, czekała co inni powiedzą. Skakała tak jak się innym podoba jak grzeczny pudelek. Polska, ze swoim położeniem geopolitycznym nie może być pudelkiem, Polska musi być bulterierem – stwierdził Marian Kowalski.

{youtube}E_iIkaRxawA{/youtube}

08-12-2016 KOWALSKI & CHOJECKI NA ŻYWO – START G. 13:00

MACIEREWICZ POZYWA WYBORCZĄ

Transmisję nadajemy na www.idzpodprad.tv oraz www.youtube.com/idzpodprad/


Marian Kowalski składa zawiadomienie do prokuratury na organizatorów kongresu sędziów

Na antenie Telewizji Idź Pod Prąd w programie Kowalski & Chojecki NA ŻYWO, Marian Kowalski


ogłosił, że składa do prokuratury zawiadomienie o podejrzeniu popełnienia przestępstwa popełnionego przez organizatorów nadzwyczajnego kongresu sędziów polskich, który miał miejsce w tę sobotę:  

"Jako obywatel RP zawiadamiam o uzasadnionym podejrzeniu popełnienia przestępstwa przez nieznanych z imienia i nazwiska sprawców, będących funkcjonariuszami publicznymi, polegającego na tym, że sfinansowali ze środków publicznych organizację i przebieg spotkania kilkuset osób określanego medialnie jako nadzwyczajny kongres sędziów z dnia 3 września 2016 r. w celu osiągnięcia korzyści osobistej przez uczestników, tj. o przestępstwo z art. 231 § 2 Kodeksu Karnego." - To zawiadomienie dotyczy aspektu finansowego. Al Capone wcale nie został skazany za morderstwa czy rozboje, ale wykryto mu nieprawidłowości w podatkach. I poszedł siedzieć – skomentował sprawę na antenie Idź Pod Prąd pastor Paweł Chojecki. Za to przestępstwo grozi kara pozbawienia wolności od roku do 10 lat.
Przypomnijmy, że Marian Kowalski podejmował już podobne odważne działania. W marcu tego roku złożył do prokuratury zawiadomienie o możliwości popełnienia przestępstwa przez prof. Andrzeja Rzeplińskiego, prezesa Trybunału Konstytucyjnego: – Obserwuję z wielkim niepokojem działania, które podejmuje sędzia Trybunału Konstytucyjnego Andrzej Rzepliński, pełniąc funkcję prezesa tego sądu. Szczególne znaczenie ma to, że pan Rzepliński wbrew przepisom prawa uniemożliwia trzem sędziom TK pełnienie przez nich funkcji sędziów tego sądu oraz nie stosuje przepisów prawa, opublikowanych w Dzienniku Ustaw – uzasadnił swoje działania Kowalski. Po otrzymaniu zawiadomienia od Mariana Kowalskiego Prokuratura wszczęła śledztwo ws. Andrzeja
Rzeplińskiego.

Będziemy informować na bieżąco o przebiegu obu spraw.

Jarosław Kaczyński dalej słucha Mariana Kowalskiego

Jarosław Kaczyński chce wprowadzić postulat Mariana Kowalskiego i pastora Pawła Chojeckiego, aby kopnąć w stolik i rozwalić stary układ, który oplótł Polskę, szczególnie w regionach i samorządach.

Stąd też pomysł, aby przy najbliższych wyborach samorządowych wprowadzić dwukadencyjność stanowisk prezydentów miast, burmistrzów czy wójtów. Przyjęcie takiej zasady doprowadziłoby do automatycznego niedopuszczenia do startu w wyborach dużej ilości obecnych włodarzy w samorządach.

Często są to ludzie, którzy władają gminami, miejscowościami czy miastami nawet po kilkanaście lat, w międzyczasie tworząc lokalne sitwy i kliki, w które są uwikłani inni miejscowi notable, jak sędziowie, prokuratorzy czy policjanci.

Jest to właściwy postulat i tak też jest odczytywany przez opozycję, która oczywiście zaczyna podnosić lament. Wicemarszałek senatu, Bogdan Borusewicz, który kiedyś był opozycjonistą solidarnościowym, a dziś jest jednym z głównych aktywistów lewactwa i wspiera KOD, oskarża Jarosława Kaczyńskiego, że ten chce doprowadzić do przedterminowych wyborów samorządowych i przeprowadzić je jeszcze w tym roku.

To też jeden z postulatów Mariana Kowalskiego, o którym niejednokrotnie mówiliśmy w telewizji Idź Pod Prąd.

Innym tematem, o którym ostatnio mówił Jarosław Kaczyński, jest konieczność ukarania posłów opozycji, którzy w dniu 16 grudnia i kolejnych dniach zablokowali prace Sejmu Rzeczpospolitej.

Kaczyński przypomniał, że jest przepis, który mówi o uniemożliwianiu wykonywana obowiązków funkcjonariuszom publicznym, a blokowanie stołu prezydialnego sejmu jest tego ewidentnym przykładem. Według niego, zachowanie posłów to swego rodzaju przemoc.

Dopytywany, czy posłowie powinni być ukarani odpowiedział, że w jego przekonaniu tak. Lider PiS nie chciał mówić, jakie to powinny być kary. Jak zauważył, jeżeli drastycznie łamie się Kodeks karny, to kara jest z automatu.

Wzywamy zatem pana Jarosława Kaczyńskiego i ministra Zbigniewa Ziobrę, aby nie zadrżała im ręka i wprowadzili i prawo i sprawiedliwość do polskiego życia politycznego.

Kowalski & Chojecki komentują 8.11.2016

{vimeo}190715267{/vimeo}


Kukiz ’15 razem z Wolnością, Kolibrem, Endecją i Pobudką

Kukiz `15 rozpoczyna współpracę z partią Wolność, stowarzyszeniem KoLiber, Endecją i Pobudką.
Organizacje rozpoczynają wspólne działanie na Podkarpaciu. Poinformował o tym wczoraj poseł Kukiz `15 Maciej Masłowski.


– W związku z obecnym permanentnym i zupełnie jałowym konfliktem politycznym na osi PiS – PO, Nowoczesna chcemy odróżnić się i pokazać, że najważniejsza jest współpraca i wspólne działanie na rzecz obywateli. Łączy nas Podkarpacie – tłumaczą pomysłodawcy porozumienia, które nazwali koalicją antysystemową.
Marian Kowalski nie wierzy w powodzenie projektu.
– Paweł Kukiz najpierw wciął się w ten cały interes tzw. prawicy antysystemowej, narobił tam fermentu, powyjmował tych, których mu się opłacało powyjmować. Tam są dawni korwiniści teraz u Kukiza. Teraz oni się będą jednoczyć z powrotem. Czyli najpierw rozpieprzyli ten cały interes jak był czas głosować, teraz będą gadać o zjednoczeniu, a pokłócą się przy układaniu list tuz przed wyborami znowu – przewiduje Marian Kowalski
Pastor Chojecki uważa, że motywacje dla połączenia są całkowicie przyziemne:
– Jest to zwykła zbieranina, która nie ma żadnego spoiwa za wyjątkiem koryta. Sami w pojedynkę nie są w stanie dorwać się do tak zwanego lokalnego koryta samorządowego, a jeśli zrobią „rusolubki hop do kupki”, to mają pewne szanse.
Poseł Masłowski podkreślał, że współpraca nie ma związku z przyszłorocznymi wyborami samorządowymi, ale nie wykluczył, że powstanie wspólna lista.
Marian Kowalski i Paweł Chojecki ostrzega uczciwych patriotów przed udziałem w takim przedsięwzięciu.
– Przypominam wszystkim naiwniakom, którzy już raz przeszli eliminacje do parlamentu krajowego prowadzone przez Kukiza, gdzie okazało się, że nawet Robert Winnicki musiał z czapką w garści tam stać w kacie i zdać egzamin. To jest haniebne. Uważam, że kto jak kto, ale prezez Ruchu Narodowego powinien dostać jedynkę tam gdzie chce, jeszcze powinien go Kukiz w… rękę pocałować i wszędzie za to, że chce się z nim zadawać. To był pierwszy moment dla mnie niepokojący i teraz znowu będzie jakaś komisja weryfikacyjna i znowu się rozprowadzą tak, że zostaną same szyldy, tylko najlepsi ludzie zostaną z tego projektu wyeliminowani – mówił Marian Kowalski.
Wtórował mu pastor Chojecki – Ratuj się kto może do uczciwych patriotów mówimy jeśli chodzi o ten projekt.
Poseł Maciej Masłowski, który jest główną twarzą nowej koalicji, to kuzyn Pawła Kukiza.
– W trakcie prac nad listami wycinał osoby, które mają od niego lepsze wykształcenie i większe doświadczenie – powiedział Radiu Rzeszów jeden z podkarpackich działaczy Ruchu Kukiza.

NAJNOWSZE ARTYKUŁY

Kursy walut