Strona główna Wideo Kowalski i Chojecki (Live)

Kowalski i Chojecki (Live)

Marian Kowalski posadzi Rzeplińskiego za kratki?

Marian Kowalski stał się bohaterem wczorajszych serwisów informacyjnych pokazując, że można prosto i skutecznie rozwiązać absurdalny konflikt wokół Trybunału Konstytucyjnego i ukrócić fanfaronadę jego prezesa Andrzeja Rzeplińskiego.

Prokuratura po zawiadomieniu złożonym przez Mariana Kowalskiego wszczęła wczoraj postępowanie dotyczące niedopuszczenia do orzekania sędziów wybranych w obecnej kadencji Sejmu.

To nad czym bezpłodnie głowili się przedstawiciele Prawa i Sprawiedliwości, Marian Kowalski rozwiązał jednym prostem ciosem. Po naszych wiadomościach o 13:00 skomentują tę sprawę dla Państwa pastor Paweł Chojecki, Marian Kowalski i mecenas Andrzej Turczyn.

{youtube}AwHchgYegnU{/youtube}


Duda chce współpracy z Tuskiem! Kowalski & Chojecki 16.03.2017

Prezydent Andrzej Duda deklaruje gotowość na nowe otwarcie w relacjach z przewodniczącym Rady Europejskiej Donaldem Tuskiem. Do przyszłej współpracy nie widzi przeszkód politycznych ani osobistych. – Albo to jest gra w złego i dobrego policjanta, albo jest to skutek szkodliwej konstytucji, która utrwala system dwóch ośrodków władzy w Polsce – mówił w Telewizji Idź Pod Prąd Marian Kowalski.

Jeżeli jest to pierwsza wersja, czyli gra w złego i dobrego policjanta, to może przynieść jakieś efekty. Ale jeśli rzeczywiście jest to skutek złej konstytucji, to cały czas żyjemy w dryfie, w państwie, za które tak naprawdę nikt nie odpowiada i każdy robi co chce. Najgroźniejsze jest to, że musimy prowadzić takie spekulacje, bo nie wiemy jaka jest prawda – powiedział Marian Kowalski. – Rozumiem, że Andrzej Duda musi być prezydentem wszystkich Polaków. Budzi to jednak niepokój u zwolenników partii rządzącej. Prezydenta w naszych warunkach trudno jest odwołać. Gdyby doszło do ostrego konfliktu pomiędzy rządem a prezydentem, nastąpiłaby sytuacja całkowicie demoralizująca elektorat patriotyczny – ostrzegał Marian Kowalski.

Owszem, prezydent ma być prezydentem wszystkich Polaków, ale nie zdrajców,morderców czy kanalii. Przypominam że pan Tusk jest podejrzany o spisek dyplomatyczny, o zdradę stanu i o udział w zabójstwie 96 Polaków. Myślę, że prezydent Duda coraz bardziej przechyla się w stronę bycia prezydentem zdrajców i zaprzańców, którzy niszczą i rozkradają Polskę – skomentował pastor Paweł Chojecki.

Co do samej procedury wyboru Donalda Tuska na drugą kadencję, to nie był to kandydat polskiego rządu i wszelkie uprzejmości można by sobie darować – ocenił posunięcie prezydenta Andrzeja Dudy Marian Kowalski. – Wolałbym uprawianie polityki w stylu tych przywódców, którzy osiągają sukcesy polityczne. Tam gdzie istnieje jeden ośrodek władzy, państwo realizuje politykę konsekwentnie, bez konieczności grania na dwóch fortepianach. Polska zbyt długo w swojej historii była prowadzona w sposób niekonsekwentny, miękki i zawsze w przełomowych momentach zamiast zajmować pozycję lidera i narzucać własną narrację, czekała co inni powiedzą. Skakała tak jak się innym podoba jak grzeczny pudelek. Polska, ze swoim położeniem geopolitycznym nie może być pudelkiem, Polska musi być bulterierem – stwierdził Marian Kowalski.

{youtube}E_iIkaRxawA{/youtube}

Międlar. Dlaczego go deportowali? OSTRA DYSKUSJA!

Organizacja Britain First nazywa Putina człowiekiem, który może uratować Zachód. „To jest najniebezpieczniejszy fakt w układance. Rosyjska manipulacja polega na tym, żeby przekonać Polaków, że Żydzi są największym zagrożeniem dla świata, podczas gdy to Rosjanie przygotowują czołgi i postronki, żeby nas wziąć w niewolę. Dlatego organizacja Britain First robi bardzo szkodliwą robotę dla cywilizacji chrześcijańskiej, pokazując szefa kacapów jako naszego zbawcę” – mówił w Telewizji Idź Pod Prąd pastor Paweł Chojecki. Co odpowiedział mu Marian Kowalski?


Kowalski & Chojecki NA ŻYWO, 27.02.2017

W sobotę Jacek Międlar został zatrzymany na londyńskim lotnisku Stansted. Media podają różne wersje tego wydarzenia. Według Jacka Międlara został on zatrzymany przez żydowskie służby specjalne z powodu tego, że jest patriotą który chroni cywilizacji chrześcijańskiej. Z kolei portal niezależna.pl podał inną wersję, według której został on zatrzymany za kontakty z proputinowską organizacją Britain First. Sam Jacek Międlar umieścił na swojej stronie stanowisko podawane przez brytyjską służbę graniczną, która zatrzymanie tłumaczy tym, że planowany pobyt Jacka Międlara na terenie Wielkiej Brytanii „niesie poważne zagrożenie dla fundamentalnych interesów społeczeństwa i może przyczynić się do wzmożenia napięć pomiędzy lokalnymi społecznościami”.
Widać, że pewne poglądy dają pretekst do represjonowania pewnych ludzi – skomentował Marian Kowalski. – Jeżeli jeden człowiek jest w stanie zagrozić bezpieczeństwu na Wyspach Brytyjskich, to ja pytam, w jakim świecie żyjemy? Jeżeli nie są w stanie zagrozić bezpieczeństwu rozmaici uchodźcy, miejscowy element zdemoralizowany socjalem, to jak Jacek Międlar, do niedawna ksiądz, może wprowadzić coś jeszcze gorszego? – pytał Marian Kowalski.

Jeśli chodzi o posądzenie o prorosyjskość organizacji Britain First, [w której wiecu miał wziąć udział Międlar – przyp.red.] my tą prorosyjskość odbieramy bardzo osobiście. Dla Brytyjczyków czy Francuzów doświadczenie z Rosją jest zupełnie inne niż nasze. My, Polacy, jesteśmy słusznie wrażliwi na tym punkcie i przy każdej okazji trzeba wlewać Brytyjczykom olej do głowy. Jacek Międlar współpracuje z tygodnikiem „Polska Niepodległa”, który w sprawach rosyjskich zachowuje wiele roztropności, więc posądzanie Jacka Międlara o to, że mógłby wpisać się w tę prorosyjską narrację, do mnie niespecjalnie przemawia – dodał Marian Kowalski.
Pastor Paweł Chojecki oponował: – Przecież w „Polsce Niepodległej” publikuje Grzegorz Braun, a więc jest tam rusko-chińska propaganda.

Na pytanie prowadzącej, czy w Wielkiej Brytanii Polacy są rzeczywiście dyskryminowani, pastor Chojecki odpowiedział: – Na Wyspach Brytyjskich jest prawie milion Polaków. Tradycyjnie było to miejsce schronienia naszych antykomunistycznych rodaków. Brytyjczycy są specyficznym narodem. Wysnucie wniosku, że Polakom tam się źle dzieje, jest nieuzasadnione. Sytuacja z Jackiem Międlarem pokazuje tylko, że Polska jest ciągle państwem niepoważnym. Niezależnie od tego, czy ksiądz Międlar jest winien czy nie, rozstrzygać to powinien polski wymiar sprawiedliwości, a nie zagraniczny. Obywatel poważnego państwa nie mógłby być potraktowany w ten sposób wbrew umowom międzynarodowym. To pokazuje, że obywatelstwo polskie niewiele znaczy. Pomimo „dobrej zmiany” obywatel państwa polskiego może być poniewierany w innym kraju. – komentował Chojecki.
Na swoim profilu na Facebooku Międlar umieścił wpis, w którym informuje, że jest od miesięcy inwigilowany przez Żydów: „Podczas kilkugodzinnego przesłuchania, moje powoływanie się na Jezusa Chrystusa komentowane było z pogardą i odebrane jako mowa rasistowska. Talmud w czystej postaci.”

Na pytanie, jak wytłumaczyć to, że Jacka Międlara przesłuchiwały żydowskie służby, Kowalski odpowiedział: – Nie można kwestionować, że istnieje porozumienie między służbami różnych państw. W Polsce pewne kwestie należy tak przedstawić, żeby samemu sobie gola nie rąbnąć. Czy mówi się o Żydach dobrze czy źle, samo użycie słowa Żyd może być niebezpieczne. Bez względu na to, czy chwalisz, czy ganisz, już jesteś obiektem zainteresowania. Dlatego uważam, że w naszym przypadku potrzeba na razie lisiego sprytu, by nie wpadać w rozmaite sidła. Radziłbym Jackowi, żeby jednak unikał takich sytuacji, które spowodują że jego działalność będzie sparaliżowana. Niestety jest to pewna ułomność wielu działaczy narodowych i to od wielu pokoleń, że dają się złapać w sidła tylko z powodu niezręczności językowych. Ludzie ideowi mają to do siebie, że chcą zaprezentować jasne racje, tylko że żyjemy w świecie, który ideowy nie jest i robi świństwa. Trzeba umieć poruszać się w tym gąszczu haczyków, żeby dopiąć swego, nie wpadając w te sidła. Wiemy dobrze, że to propaganda jest najsilniejszą bronią przeciwko nam, a mamy bardzo mało mediów, w których możemy swobodnie zaprezentować swoją opinię. – stwierdził Marian Kowalski.

Prowadząca zasugerowała, że skutkiem sytuacji z Międlarem w roli głównej będzie wzrost nastrojów antyżydowskich i antybrytyjskich wśród Polaków.
Nie przypuszczam, żeby nastąpił wzrost takich tendencji – odparł Marian Kowalski – Polacy ze środowiska narodowego mieszkający na Wyspach nie są specjalnie entuzjastycznie nastawieni do organizacji Britain First. Zagrożenie uchodźcami i multi-kulti istnieje. Pytanie, czy stworzymy jakąś „międzynarodówkę” przeciwko temu całemu interesowi, czy każdy osobno obroni swojego odcinka? W opinii polskich patriotów, którzy żyją na Wyspach Brytyjskich, mentalność Brytyjczyków powoduje, że są już nie do odratowania. Ich wektory intelektu przekierowane są na samobójstwo, więc nie wiadomo, czy można ich jeszcze uratować. Czy warto ich bronić, skoro oni sami tego nie chcą? – zastanawiał się Kowalski.

Pastor Paweł Chojecki ujął problem z innej perspektywy. – Wielka Brytania układa sobie relacje z państwami i społecznościami islamskimi od setek lat. To było imperium składające się z wielu narodów. Dlatego Brytyjczycy są wrażliwi, by nie wrzucać wszystkiego do jednego worka, ponieważ wtedy rzeczywiście zaczęłyby się kłopoty całego imperium. Stąd obawy Brytyjczyków o podpalenie tej sytuacji, które jest oczywiście w interesie Rosji, bo przecież to Rosja stosuje metodę, żeby najpierw wywołać demoralizację, destrukcję państwa przez wiele lat, różnymi czynnikami, potem wywołać kryzys, a na końcu „wyzwolić”. To jest stara taktyka, dlatego Brytyjczycy dmuchają na zimne, żeby taki płomień, który Rosja by chciała podpalić na Zachodzie, nie wybuchł. Mają do tego święte prawo.

Organizacja Britain First nazywa Putina człowiekiem, który może uratować Zachód. – To jest najniebezpieczniejszy i najbardziej pewny fakt w tej całej układance – stwierdził pastor. – Żeby ocenić całą sytuację, brakuje mi wiele elementów. Cechą propagandy jest oddziaływanie na emocje. Kacap wie, na jakim klawiszu zagrać, żeby Polak podskoczył. Jakby tak nacisnąć klawisz zagrożenia żydowskiego w Polsce? Wiadomo, jak Polacy zareagują. Rosyjska manipulacja polega na tym, żeby przekonać Polaków, że Żydzi są największym zagrożeniem dla świata, podczas gdy to Rosjanie przygotowują czołgi i postronki, żeby nas wziąć w niewolę. Dlatego organizacja Britain First robi bardzo szkodliwą robotę dla cywilizacji chrześcijańskiej, pokazując szefa kacapów jako naszego zbawcę. Mówienie takich rzeczy to jest zdrada stanu cywilizacji chrześcijańskiej – ocenił pastor Chojecki.

Oczywiście zaobserwować można mecenat Kremla nad różnymi narodówkami, zwłaszcza w państwach zachodniej Europy. Tam mają całkiem inne doświadczenie historyczne. Ja osobiście mogę podać przykłady krzywd ze strony Rosji białej, czerwonej, różowej i zielonej w każdym pokoleniu mojej rodziny. Ja, jako Polak, wiem, co znaczą kontakty z Rosją. Natomiast dla Brytyjczyków czy Francuzów Rosja to fajny kraj, gdzie misie na bałałajce grają... – skwitował Marian Kowalski.

Zobacz całość programu „Kowalski & Chojecki NA ŻYWO”: Zamieszanie wokół Międlara. O co chodzi?
{youtube}TueUEuMo4qg{/youtube}

17-12-2016 sobota – CZAS PATRIOTÓW: Jak zjednoczyć patriotów? NA ŻYWO Start...

Zapraszamy na Czas Patriotów w sobotę 17 grudnia o 18:00.
Czekamy na zgłoszenia spotkań klubów - piszcie na [email protected]

Nadajemy na idzpodprad.tv oraz https://www.youtube.com/watch?v=-STqHUmCy6A

Kukiz ’15 razem z Wolnością, Kolibrem, Endecją i Pobudką

Kukiz `15 rozpoczyna współpracę z partią Wolność, stowarzyszeniem KoLiber, Endecją i Pobudką.
Organizacje rozpoczynają wspólne działanie na Podkarpaciu. Poinformował o tym wczoraj poseł Kukiz `15 Maciej Masłowski.


– W związku z obecnym permanentnym i zupełnie jałowym konfliktem politycznym na osi PiS – PO, Nowoczesna chcemy odróżnić się i pokazać, że najważniejsza jest współpraca i wspólne działanie na rzecz obywateli. Łączy nas Podkarpacie – tłumaczą pomysłodawcy porozumienia, które nazwali koalicją antysystemową.
Marian Kowalski nie wierzy w powodzenie projektu.
– Paweł Kukiz najpierw wciął się w ten cały interes tzw. prawicy antysystemowej, narobił tam fermentu, powyjmował tych, których mu się opłacało powyjmować. Tam są dawni korwiniści teraz u Kukiza. Teraz oni się będą jednoczyć z powrotem. Czyli najpierw rozpieprzyli ten cały interes jak był czas głosować, teraz będą gadać o zjednoczeniu, a pokłócą się przy układaniu list tuz przed wyborami znowu – przewiduje Marian Kowalski
Pastor Chojecki uważa, że motywacje dla połączenia są całkowicie przyziemne:
– Jest to zwykła zbieranina, która nie ma żadnego spoiwa za wyjątkiem koryta. Sami w pojedynkę nie są w stanie dorwać się do tak zwanego lokalnego koryta samorządowego, a jeśli zrobią „rusolubki hop do kupki”, to mają pewne szanse.
Poseł Masłowski podkreślał, że współpraca nie ma związku z przyszłorocznymi wyborami samorządowymi, ale nie wykluczył, że powstanie wspólna lista.
Marian Kowalski i Paweł Chojecki ostrzega uczciwych patriotów przed udziałem w takim przedsięwzięciu.
– Przypominam wszystkim naiwniakom, którzy już raz przeszli eliminacje do parlamentu krajowego prowadzone przez Kukiza, gdzie okazało się, że nawet Robert Winnicki musiał z czapką w garści tam stać w kacie i zdać egzamin. To jest haniebne. Uważam, że kto jak kto, ale prezez Ruchu Narodowego powinien dostać jedynkę tam gdzie chce, jeszcze powinien go Kukiz w… rękę pocałować i wszędzie za to, że chce się z nim zadawać. To był pierwszy moment dla mnie niepokojący i teraz znowu będzie jakaś komisja weryfikacyjna i znowu się rozprowadzą tak, że zostaną same szyldy, tylko najlepsi ludzie zostaną z tego projektu wyeliminowani – mówił Marian Kowalski.
Wtórował mu pastor Chojecki – Ratuj się kto może do uczciwych patriotów mówimy jeśli chodzi o ten projekt.
Poseł Maciej Masłowski, który jest główną twarzą nowej koalicji, to kuzyn Pawła Kukiza.
– W trakcie prac nad listami wycinał osoby, które mają od niego lepsze wykształcenie i większe doświadczenie – powiedział Radiu Rzeszów jeden z podkarpackich działaczy Ruchu Kukiza.

Jacek Międlar niewpuszczony do Wielkiej Brytanii

Były ksiądz katolicki znany z wystąpień na manifestacjach ONR został w sobotę zatrzymany na londyńskim lotniksu Stansted.

Międlar w sobotę miał wziąć udział w antyislamskim marszu organizowanym przez organizację Britain First. W niedzielę, gdy odbywał się Bieg Tropem Wilczym, miał wygłosić wykład w polskim klubie w Slough.
Britain First jest partią podającą się za prawicową, ale sympatyzującą z Władimirem Putinem. Na oficjalnej stronie ugrupowania zamieszczone są teksty wychwalające Władimira Putina. Jest on tam nazywany "Człowiekiem, który może uratować Zachód”.


Sam Międlar twierdzi, że został zatrzymany przez żydowskie służby specjalne, a podczas kilkukogodzinnego przesłuchania jego powoływanie się na Jezusa Chrystusa komentowane było z pogardą i odbierane jako mowa rasistowska.

W dokumentach wydanych przez brytyjską służbę graniczną, których fragmenty opublikował na swojej stronie internetowej, stwierdzono m.in.: „Chciał pan wjechać na teren Zjednoczonego Królestwa, aby wygłosić przemówienie dla Britain First. Przyznał pan, że organizacja ta ma prawicową ideologię. Z powszechnie dostępnych informacji wynika, że angażował się pan w podobną dziłalność wcześniej, w Polsce, co skutkowało wzniceniem nieporządku i napięć społecznych. Uważam, że pański planowany pobyt w Zjednoczonym Królestwie niesie poważne zagrożenie dla fundamentalnych interesów społeczeństwa i może przyczynić się do wzmożenia napięć pomiędzy lokalnymi społecznościami”.

Więcej na ten temat w programie Kowalski&Chojecki na żywo.