Kowalski & Chojecki na żywo, 14.06.2017

Sumliński w IPP! Duda, ujawnij aneks do raportu WSI !! Kowalski & Chojecki NA ŻYWO 14.06.2017

Paryż świętuje otwarcie Jedwabnego Szlaku… Kowalski & Chojecki 29.03.2017

Kilkuset chińskich demonstrantów starło się w nocy z poniedziałku na wtorek z policją w Paryżu. Chińczycy protestowali przeciwko brutalności służb dzień po śmierci 56-letniego Chińczyka Shaoyo Liu, który zmarł w trakcie policyjnej interwencji w jego domu. W starciach zostało rannych trzech funkcjonariuszy.

Już dawno temu zwracałem uwagę na to, że ci, którzy słusznie podnoszą problem uchodźców muzułmańskich, z drugiej strony otwierają drzwi Chińczykom – mówił Marian Kowalski. – Chińczycy to naród bardzo praktyczny i pojętny. Najpierw dokonali inwazji demograficznej po cichutku, a teraz nauczeni przykładem swoich gospodarzy, zobaczyli jakie metody skutkują. Są silni, zorganizowani, mają pieniądze, stoi za nimi ojczyzna ludowa z bronią jądrową i agentura rosyjska. Teraz mogą pokazać prawdziwe oblicze tej barbarzyńskiej, bezwzględnej, sadystycznej cywilizacji. Przestrzegałem że tak będzie. Moje osobiste doświadczenie z Chińczykami pokazało, że z nimi nie można się w żaden sposób zaprzyjaźnić. To jest rasa ludzi, która w żaden sposób nie nawiązuje przyjaznych relacji. Oni są już wszędzie, cały świat jest już „zachińczykowany”. Kwestia tylko, kiedy będą robili taki interes jak w Paryżu na skalę masową. Oni mają obywatelstwa, mają działalność gospodarczą, są niekarani. Jak wam teraz pokażą benefis gdzie raki zimują, to się obudzicie z ręką w nocniku i ten jedwabny szlak zamieni się w świetlisty szlak tak jak w Peru – przestrzegał Marian Kowalski.

Pastor Paweł Chojecki zwrócił uwagę na kilka czynników wyróżniające chińską społeczność.
Chińczycy mieszkają w zwartych skupiskach, mają swoje ulice, swoje dzielnice. Po drugie, kultura azjatycka jest antykulturą, komunizmem w różnych odmianach. Po trzecie, gdyby to samo zdarzyło się w Chinach, to nic by się nie wydarzyło. Byłoby jakieś śledztwo, jakieś dochodzenie czy protest. Kiedy jednak to samo dzieje się w kulturze, która twierdzi, że jest prześladowana bo jest mniejszością, pozwalają sobie na takie roszczenia – zauważył pastor Paweł Chojecki.

Żydzi wzorem traktowania wrogów i agentów! Kowalski & Chojecki 08.03.2017

Izraelski parlament uchwalił prawo, które przewiduje zakaz wjazdu dla osób publicznie nawołujących do bojkotu państwa izraelskiego i izraelskich produktów. – Chcemy mieć solidne państwo, uczmy się od Żydów. Tu nic nie trzeba wymyślać od nowa, to nic nie kosztuje – skomentował w Telewizji Idź Pod Prąd Marian Kowalski.


Czy na tak śmiałe twierdzenia i decyzje mogłoby sobie pozwolić państwo Izrael gdyby leżało gdzie indziej? Izrael, z racji swojego położenia, leżąc w jednym z najważniejszych punktów na mapie świata, jest wartością samą w sobie i może liczyć na względy poważnych państw. Stąd na to, co w ustach innych przywódców politycznych brzmiałoby faszystowsko czy wstecznie, Izrael może sobie pozwolić – mówił Marian Kowalski. – W tej sytuacji widzimy dużą konsekwencję. Żydzi potrafili w ciągu kilkudziesięciu lat doprowadzić do sytuacji, w której mówienie źle o Żydach jest przestępstwem i można za to stanąć przed sądem. Dokonali rzeczy cudownej, bo jeszcze kilkadziesiąt lat temu w większości państw europejskich bycie Żydem było przestępstwem. Konsekwentna polityka narodowa doprowadziła do pozytywnego efektu i trzeba to naśladować. Presja opinii publicznej, światowej, niczego nie daje, Izrael się nie cofa. Nawet uzgodnione czy narzucone warunki traktuje jako chwilowe i niezobowiązujące. Polacy muszą sobie uświadomić rzecz fundamentalną - państwo musi być konsekwentne i nie może słuchać tego czego sobie życzą sąsiedzi. Gdyby Izrael słuchał tego, czego sobie życzą sąsiedzi, to już dawno by go nie było.

Przeciwni uchwalonej ustawie byli lewicowi członkowie Knesetu a także miejscowe organizacje praw człowieka.

To pokazuje, że o państwo Izrael kłócą się nie tylko Arabowie, o państwo Izrael kłócą się sami Żydzi. Jest część Żydów bardzo lewicowych, którzy absolutnie nie chcą tego dziedzictwa religijnego, chcą być obywatelami świata, ustanawiać NWO. Jest też część Żydów bardzo konserwatywna, bardzo religijna, której państwo Izrael się nie podoba, bo nie jest teokracją, tylko świeckim państwem. Czyli z jednej strony mamy takich lewaków „Sorosów”, a z drugiej tych bardzo religijnych Żydów z pejsami. Także jak ktoś wrzuca wszystkich Żydów do jednego worka, to jest po prostu głupi i nie zna się na meandrach światowej polityki – mówił pastor Paweł Chojecki. – Izrael tak poważnie się bierze do ochrony swoich interesów bo jest poważnym państwem. Za same słowne zaczepki jest zakaz wjazdu do Izraela. A u nas piąta kolumna, zdrajcy chcieli doprowadzić do politycznego przewrotu przy współudziale sił zewnętrznych. To było ewidentne zaprzaństwo, czyli sprzedanie się obcym agenturom, żeby przejąć polityczną władzę w Polsce – dodał na koniec pastor Paweł Chojecki.

Czas Chrześcijan: Chrześcijanin a Boże Narodzenie

SOBOTA 10.12.2016 START O GODZINIE 18:00

Transmisję nadajemy na www.idzpodprad.tv oraz www.youtube.com/idzpodprad/


Gwiazdowski stręczy przyjaźń z Chinami 16.03.2017

Robert Gwiazdowski na łamach Rzeczpospolitej promuje przyjaźń z Chinami. Robert Gwiazdowski – adwokat, profesor Uczelni Łazarskiego oraz szef rady Warsaw Enterprise Institute – określa Chiny jako niedźwiedzia, z którym trzeba się zaprzyjaźnić.

Gwiazdowski w swoim artykule stwierdza także, że „konfucjanizm jest religią, której najbliżej do kalwińskiego etosu pracy, na którym oparto pierwotnie etykę kapitalizmu.”

Jest to kolejne opowiadanie bajek i tworzenie mitu. Niektórzy uważają, że jak coś się ubiera w mądre słowa, to nikt nie będzie miał śmiałości pytać co to znaczy – skomentował Marian Kowalski. – Już sama nazwa nam wskazuje czym jest Chińska Republika Ludowa. Gwiazdowski nam mówi to samo co komuniści, czyli że w Chinach panuje konfucjanizm a nie komunizm – dodał pastor Paweł Chojecki.

Autor przytoczył również słowa Napoleona który nazwał Chiny „śpiącym olbrzymem”. Stwierdził jednocześnie, że ten olbrzym się zbudził i należy się z nim zaprzyjaźnić w celu osiągnięcia korzyści.

Jeśli Chińczycy mieliby u nas pracować i pielęgnować etos pracy tu w Europie, mieliby budować fabryki i stawiać gospodarkę europejską na nogi, to prawdziwym beneficjentem byłaby Rosja, która te chińskie fabryki zasiliłaby w gaz – skomentował Marian Kowalski.

Robert Gwiazdowski w tekście zwraca także uwagę na wyłożone przez Konfucjusza zasady prawości, bezinteresowności i miłości do innych.
Czyli pan Gwiazdowski chce nam powiedzieć, że w komunistycznych Chinach dzisiaj głównymi imperatywami stosunków międzyludzkich są uczciwość, prawość, bezinteresowność i miłość. Nie ma potrzeby tego komentować – skwitował pastor Paweł Chojecki.



Ksiądz zaatakował Kaczyńskiego! Kowalski & Chojecki 02.03.2017

Ksiądz Stanisław Walczak skrytykował Jarosława Kaczyńskiego, który zarzucił Donaldowi Tuskowi „łamanie elementarnych zasad UE”. Ks. Walczak na portalu Facebook umieścił wpis, w którym nazwał Jarosława Kaczyńskiego łgarzem. „Ten łgarz ma poparcie silnej grupy polskich biskupów i wielkiej rzeszy polskich duchownych! To oni popierają kłamstwa na temat katastrofy smoleńskiej, to oni szczują Polaków przeciw wszystkiemu co obce i inne. A on, prezes, bezkarnie, rzuca oszczerstwa i kłamie! Jego koneksje z Radiem Maryja i TV Trwam dowodzą, że kłamstwo stało się oficjalnym orężem katolików narodowych w Polsce.”


– Widać, że ten nowy „autorytet”, który pewnie będzie teraz zapraszany gdzie się da, sugeruje, że w Kościele katolickim istnieje dwugłos – mówił Marian Kowalski. – W tym ma rację oczywiście, tylko że w episkopacie polskim decydujący głos jest po stronie „rozsądnych” biskupów, którzy wiedzą, kogo popierać, żeby nic złego im się nie wydarzyło, czyli tych sprzyjających Platformie Obywatelskiej. Głos księdza Walczaka jest bardzo cenny, gdyż warto w debacie publicznej go wykorzystać i zadać kłam twierdzeniom, że Kościół stoi za Kaczyńskim. Mamy teraz argument w garści, że jest całkiem inaczej i mamy na kogo się powołać.

Pastor Chojecki wskazał na szerszy problem. – Najgorszy jest taki wróg, którego uznajemy za przyjaciela. Teraz nastąpiło coś takiego, że Kościół rzymskokatolicki, jego najwyższa hierarchia, zaczyna ostro, bezczelnie i brutalnie działać. Mamy sytuację, w której Kościół katolicki, postrzegany jako monolit, jako Kościół Chrystusowy, w rzeczywistości nie jest już Kościołem Chrystusowym, tylko antychrystusowym. Sygnał do ataku przyszedł w czasie Soboru Watykańskiego II w latach 60., gdzie planem obrad było potępienie komunizmu. Co się jednak stało? Okazuje się, że agentura moskiewska była już wtedy na tyle silna w Watykanie, że pominęła ten aspekt, wyrzuciła potępienie komunizmu z porządku obrad, a wprowadziła bardzo wiele postępowych dokumentów, które umożliwiły później papieżowi Janowi Pawłowi II modlitwy z różnymi wyznawcami innych religii, wspólne modlitwy o pokój. Jeden z ówczesnych biskupów się zbuntował. Był to biskup Marcel Lefebvre z Francji. Rzeczywiście wielu za nim poszło i nastąpił poważny rozłam. Ale czy ten rozłam doprowadził do ozdrowienia Kościoła rzymskokatolickiego? Czy biskup Lefebvre wygrał to starcie? Nie, on przegrał, choć racja była po jego stronie. Dzisiaj katolicy żywią nadzieję, że Kościół katolicki się zreformuje. Ta nadzieja jest podtrzymywana po to, by katolików trzymać w marazmie, w poczuciu że żyją w Kościele Chrystusowym, podczas gdy ten ks. Walczak jest rzeczywiście przedstawicielem Kościoła watykańskiego, czyli antychrystusowego.

Marian Kowalski nie zgodził się z opinią pastora Pawła Chojeckiego.
– Katolicy i tak żyją w marazmie. Sami wierni Kościoła w ogóle się takimi rzeczami nie interesują. Istotą sprawy jest to, że ten ksiądz stanął po stronie Donalda Tuska. Pokazał, kto według niego jest słuszny. Widać, że sprawa Amber Gold miała nie tylko podwójne, ale i potrójne dno i wiele czynników było zainteresowanych tym procederem. Stawiają teraz autorytet Kościoła takiego „prawdziwego”, otwartego. TV Trwam czy Radio Maryja to wiadomo „prostaki i głupki”. Ci „prawdziwi” katolicy, co chodzą na KOD, mają bronić Tuska, żeby nie poszedł do więzienia. Mają nie dopuścić do tego, żeby się nie okazało, że inspiratorem i głównym beneficjentem okradzenia tych nieszczęsnych Polaków był wywiad rosyjski. Natomiast wykonawcą tego procederu był tak naprawdę aparat państwa polskiego, ale zapewne i duchowni wysokiej rangi z diecezji gdańskiej – skwitował Marian Kowalski.
video

Kowalski & Chojecki NA ŻYWO Start g. 13:00

Kowalski & Chojecki komentują NA ŻYWO.
Nadajemy na:
{youtube}hQL5Eh2HSQc{/youtube}

www.idzpodprad.tv

https://twitter.com/PawelChojecki/

Twórca diabelskiego systemu świętym katolickim? Kowalski & Chojecki 15.03.2017

Postępuje proces beatyfikacyjny Roberta Schumana rozpoczęty w 1990 r. Robert Schuman był jednym z ojców założycieli Zjednoczonej Europy. – Ponadnarodowe projekty, próby budowania kolejnego Związku Radzieckiego, tyle że pod innymi hasłami, były dość abstrakcyjne. Nie da się połączyć ognia z wodą – skomentował Marian Kowalski.

Unia Europejska to próba budowania cesarstwa europejskiego na pięknych, szlachetnych hasełkach świata ginącego – mówił Marian Kowalski w Telewizji Idź Pod Prąd. – Wątpię, czy inicjatorzy tego projektu politycznego sięgali tak daleko myślami w przód, i zdawali sobie sprawę jak wykolejona będzie przyszła elita polityczna Europy. Czy ci ludzie wiedzieli jaką Europę stworzą?

Ojcem Unii Europejskiej jest Adolf Hitler, nie żaden Schuman. To on chciał zjednoczyć Europejczyków w ramach krucjaty na wschód – zauważył pastor Paweł Chojecki. – Myślę, że Schuman jest jednym z najgorszych piekłoszczyków z jakim mamy do czynienia. Ten piekłoszczyk Schuman to jest najgorszy szkodnik i lewak, bo przybrał szaty pobożnego katolika. To Schuman formułował dalekosiężne cele takie jak utworzenie stanów zjednoczonych Europy. To jest koncepcja likwidacji suwerennych państw narodowych czyli antyboży, diabelski spisek zpiekła rodem. Ta idea jest sprzeczna z prawem bożym – mówił pastor Paweł Chojecki. – Osobiście myślę, że Schuman był niemieckim agentem. Optował przeciwko izolacji Niemiec i karaniu ich za II wojnę światową. To będzie katolicy wasz święty – skwitował pastor Paweł Chojecki.

Gadanina o Trzeciej Rzeszy i całym projekcie podboju Europy jako nacjonalistycznym czy narodowym jest kłamstwem. Obecnie mamy Czwartą Rzeszę stworzoną na fundamencie Trzeciej Rzeszy. Przypomnę słowa Stanisława Mackiewicza, który mówił już w latach 50-tych, że rewizjonizm niemiecki zrealizuje się przez integrację europejską. Czy nie mamy tego jak na tacy? – pytał Marian Kowalski.

{youtube}jD8lFWD9wNk{/youtube}

Międlar. Dlaczego go deportowali? OSTRA DYSKUSJA!

Organizacja Britain First nazywa Putina człowiekiem, który może uratować Zachód. „To jest najniebezpieczniejszy fakt w układance. Rosyjska manipulacja polega na tym, żeby przekonać Polaków, że Żydzi są największym zagrożeniem dla świata, podczas gdy to Rosjanie przygotowują czołgi i postronki, żeby nas wziąć w niewolę. Dlatego organizacja Britain First robi bardzo szkodliwą robotę dla cywilizacji chrześcijańskiej, pokazując szefa kacapów jako naszego zbawcę” – mówił w Telewizji Idź Pod Prąd pastor Paweł Chojecki. Co odpowiedział mu Marian Kowalski?


Kowalski & Chojecki NA ŻYWO, 27.02.2017

W sobotę Jacek Międlar został zatrzymany na londyńskim lotnisku Stansted. Media podają różne wersje tego wydarzenia. Według Jacka Międlara został on zatrzymany przez żydowskie służby specjalne z powodu tego, że jest patriotą który chroni cywilizacji chrześcijańskiej. Z kolei portal niezależna.pl podał inną wersję, według której został on zatrzymany za kontakty z proputinowską organizacją Britain First. Sam Jacek Międlar umieścił na swojej stronie stanowisko podawane przez brytyjską służbę graniczną, która zatrzymanie tłumaczy tym, że planowany pobyt Jacka Międlara na terenie Wielkiej Brytanii „niesie poważne zagrożenie dla fundamentalnych interesów społeczeństwa i może przyczynić się do wzmożenia napięć pomiędzy lokalnymi społecznościami”.
Widać, że pewne poglądy dają pretekst do represjonowania pewnych ludzi – skomentował Marian Kowalski. – Jeżeli jeden człowiek jest w stanie zagrozić bezpieczeństwu na Wyspach Brytyjskich, to ja pytam, w jakim świecie żyjemy? Jeżeli nie są w stanie zagrozić bezpieczeństwu rozmaici uchodźcy, miejscowy element zdemoralizowany socjalem, to jak Jacek Międlar, do niedawna ksiądz, może wprowadzić coś jeszcze gorszego? – pytał Marian Kowalski.

Jeśli chodzi o posądzenie o prorosyjskość organizacji Britain First, [w której wiecu miał wziąć udział Międlar – przyp.red.] my tą prorosyjskość odbieramy bardzo osobiście. Dla Brytyjczyków czy Francuzów doświadczenie z Rosją jest zupełnie inne niż nasze. My, Polacy, jesteśmy słusznie wrażliwi na tym punkcie i przy każdej okazji trzeba wlewać Brytyjczykom olej do głowy. Jacek Międlar współpracuje z tygodnikiem „Polska Niepodległa”, który w sprawach rosyjskich zachowuje wiele roztropności, więc posądzanie Jacka Międlara o to, że mógłby wpisać się w tę prorosyjską narrację, do mnie niespecjalnie przemawia – dodał Marian Kowalski.
Pastor Paweł Chojecki oponował: – Przecież w „Polsce Niepodległej” publikuje Grzegorz Braun, a więc jest tam rusko-chińska propaganda.

Na pytanie prowadzącej, czy w Wielkiej Brytanii Polacy są rzeczywiście dyskryminowani, pastor Chojecki odpowiedział: – Na Wyspach Brytyjskich jest prawie milion Polaków. Tradycyjnie było to miejsce schronienia naszych antykomunistycznych rodaków. Brytyjczycy są specyficznym narodem. Wysnucie wniosku, że Polakom tam się źle dzieje, jest nieuzasadnione. Sytuacja z Jackiem Międlarem pokazuje tylko, że Polska jest ciągle państwem niepoważnym. Niezależnie od tego, czy ksiądz Międlar jest winien czy nie, rozstrzygać to powinien polski wymiar sprawiedliwości, a nie zagraniczny. Obywatel poważnego państwa nie mógłby być potraktowany w ten sposób wbrew umowom międzynarodowym. To pokazuje, że obywatelstwo polskie niewiele znaczy. Pomimo „dobrej zmiany” obywatel państwa polskiego może być poniewierany w innym kraju. – komentował Chojecki.
Na swoim profilu na Facebooku Międlar umieścił wpis, w którym informuje, że jest od miesięcy inwigilowany przez Żydów: „Podczas kilkugodzinnego przesłuchania, moje powoływanie się na Jezusa Chrystusa komentowane było z pogardą i odebrane jako mowa rasistowska. Talmud w czystej postaci.”

Na pytanie, jak wytłumaczyć to, że Jacka Międlara przesłuchiwały żydowskie służby, Kowalski odpowiedział: – Nie można kwestionować, że istnieje porozumienie między służbami różnych państw. W Polsce pewne kwestie należy tak przedstawić, żeby samemu sobie gola nie rąbnąć. Czy mówi się o Żydach dobrze czy źle, samo użycie słowa Żyd może być niebezpieczne. Bez względu na to, czy chwalisz, czy ganisz, już jesteś obiektem zainteresowania. Dlatego uważam, że w naszym przypadku potrzeba na razie lisiego sprytu, by nie wpadać w rozmaite sidła. Radziłbym Jackowi, żeby jednak unikał takich sytuacji, które spowodują że jego działalność będzie sparaliżowana. Niestety jest to pewna ułomność wielu działaczy narodowych i to od wielu pokoleń, że dają się złapać w sidła tylko z powodu niezręczności językowych. Ludzie ideowi mają to do siebie, że chcą zaprezentować jasne racje, tylko że żyjemy w świecie, który ideowy nie jest i robi świństwa. Trzeba umieć poruszać się w tym gąszczu haczyków, żeby dopiąć swego, nie wpadając w te sidła. Wiemy dobrze, że to propaganda jest najsilniejszą bronią przeciwko nam, a mamy bardzo mało mediów, w których możemy swobodnie zaprezentować swoją opinię. – stwierdził Marian Kowalski.

Prowadząca zasugerowała, że skutkiem sytuacji z Międlarem w roli głównej będzie wzrost nastrojów antyżydowskich i antybrytyjskich wśród Polaków.
Nie przypuszczam, żeby nastąpił wzrost takich tendencji – odparł Marian Kowalski – Polacy ze środowiska narodowego mieszkający na Wyspach nie są specjalnie entuzjastycznie nastawieni do organizacji Britain First. Zagrożenie uchodźcami i multi-kulti istnieje. Pytanie, czy stworzymy jakąś „międzynarodówkę” przeciwko temu całemu interesowi, czy każdy osobno obroni swojego odcinka? W opinii polskich patriotów, którzy żyją na Wyspach Brytyjskich, mentalność Brytyjczyków powoduje, że są już nie do odratowania. Ich wektory intelektu przekierowane są na samobójstwo, więc nie wiadomo, czy można ich jeszcze uratować. Czy warto ich bronić, skoro oni sami tego nie chcą? – zastanawiał się Kowalski.

Pastor Paweł Chojecki ujął problem z innej perspektywy. – Wielka Brytania układa sobie relacje z państwami i społecznościami islamskimi od setek lat. To było imperium składające się z wielu narodów. Dlatego Brytyjczycy są wrażliwi, by nie wrzucać wszystkiego do jednego worka, ponieważ wtedy rzeczywiście zaczęłyby się kłopoty całego imperium. Stąd obawy Brytyjczyków o podpalenie tej sytuacji, które jest oczywiście w interesie Rosji, bo przecież to Rosja stosuje metodę, żeby najpierw wywołać demoralizację, destrukcję państwa przez wiele lat, różnymi czynnikami, potem wywołać kryzys, a na końcu „wyzwolić”. To jest stara taktyka, dlatego Brytyjczycy dmuchają na zimne, żeby taki płomień, który Rosja by chciała podpalić na Zachodzie, nie wybuchł. Mają do tego święte prawo.

Organizacja Britain First nazywa Putina człowiekiem, który może uratować Zachód. – To jest najniebezpieczniejszy i najbardziej pewny fakt w tej całej układance – stwierdził pastor. – Żeby ocenić całą sytuację, brakuje mi wiele elementów. Cechą propagandy jest oddziaływanie na emocje. Kacap wie, na jakim klawiszu zagrać, żeby Polak podskoczył. Jakby tak nacisnąć klawisz zagrożenia żydowskiego w Polsce? Wiadomo, jak Polacy zareagują. Rosyjska manipulacja polega na tym, żeby przekonać Polaków, że Żydzi są największym zagrożeniem dla świata, podczas gdy to Rosjanie przygotowują czołgi i postronki, żeby nas wziąć w niewolę. Dlatego organizacja Britain First robi bardzo szkodliwą robotę dla cywilizacji chrześcijańskiej, pokazując szefa kacapów jako naszego zbawcę. Mówienie takich rzeczy to jest zdrada stanu cywilizacji chrześcijańskiej – ocenił pastor Chojecki.

Oczywiście zaobserwować można mecenat Kremla nad różnymi narodówkami, zwłaszcza w państwach zachodniej Europy. Tam mają całkiem inne doświadczenie historyczne. Ja osobiście mogę podać przykłady krzywd ze strony Rosji białej, czerwonej, różowej i zielonej w każdym pokoleniu mojej rodziny. Ja, jako Polak, wiem, co znaczą kontakty z Rosją. Natomiast dla Brytyjczyków czy Francuzów Rosja to fajny kraj, gdzie misie na bałałajce grają... – skwitował Marian Kowalski.

Zobacz całość programu „Kowalski & Chojecki NA ŻYWO”: Zamieszanie wokół Międlara. O co chodzi?
{youtube}TueUEuMo4qg{/youtube}