23 kwietnia 2019

Ołeksandr Turczynow – pastor na czele Ukrainy

Interesująco przedstawia się sylwetka wybranego niedawno na pełniącego obowiązki prezydenta Ukrainy Ołeksandra Turczynowa.

Należący do partii Batkiwszczyna Turczynow jest doktorem nauk ekonomicznych. W swojej pracy naukowej skupia się na temacie korupcji, szarej strefy, totalitaryzmie. Napisał również książkę Illusion of Fear.

Turczynow jest pastorem Kościoła Ewangelickich Chrześcijan Baptystów. Z tego powodu w ciągu swojej działalności politycznej był kilkakrotnie atakowany.

W 2007, gdy na Blok Julii Tymoszenko (BJT) spadła lawina zarzutów ze strony lidera „wolnych demokratów” Michaiła Brodzkiego, wspomniany również został O. Turczynów, który podobno namawiał swoich kolegów deputowanych z BJT do przyjęcia wiary baptystycznej: „Już ponad 70 deputowanych z BJT jest baptystami, również cały sekretariat BJT. Mnie też namawiał, dawał do czytania literaturę. Lecz okazałem się twardy” - mówił Brodzki w wywiadzie dla portalu segodnya.ua.
Turczynow skomentował to następująco:

- Nigdy nie ukrywałem, że należę do Kościoła Ewangelickich Chrześcijan Batystów. W naszej frakcji są przedstawiciele wszystkich konfesji. To osobista sprawa każdego, do jakiego kościoła będzie chodzić i z jaką wspólnotą chwalić naszego Pana Boga. Oczywiście chciałbym, żeby przychodzili do kościoła, w którym ja nauczam, lecz jeśli ktoś chce należeć do innego kościoła, to osobista sprawa każdego. (…)

- Ale czy to prawda, że Pan zmusza deputowanych do wstąpienia do Pańskiego kościoła?

- To absurd. Całkowity absurd. Poza tym to przeczy poglądom chrześcijan baptystów. Człowiek powinien sam przyjść do Boga. Można kogoś zmusić do kopania, zakopywania, lecz nie można zmusić do wiary w Boga. To kwestia wyboru każdego z nas. Kiedy człowiek zaczyna w tak nietaktowny sposób kłamać -  cóż, niech Bóg mu będzie sędzią. Jest to grzech oraz sianie międzywyznaniowej wrogości.  

(…) pozbawiona duchowości władza jest niebezpieczna. Władza powinna być duchowa. Natomiast każdy ma swoją drogę do Boga, do świątyni. - http://comments.ua/politics/28554-Aleksandr-Turchinov-YA-.html

Innym razem, w 2011, podczas spotkania w "Шустер live"  (społeczno - polityczny talk-show na żywo),  Oleksandr Turczynow został zaatakowany przez deputowaną z frakcji Partii Regionów. Inna Bohosłowska stwierdziła, że należy on do sekty.

„Fakt, że Pan Turczynow umie mówić, nie ulega dyskusji. A to dlatego, że jest człowiekiem, który chodzi do sekty, prowadzi w niej co tydzień wykłady parafianom. On potrafi to robić. Umie podnosić oczy do nieba, umie kłamać i robi to wielokrotnie.” - powiedziała Bohosłowska.

„Rzeczywiście nauczam w Kościele Ewangelickich Chrześcijan Baptystów. Są to chrześcijanie protestanci, a protestanci stanowią większość w cywilizowanych krajach świata: Stanach, Szwajcarii”. - zauważył Turczynow. - https://mirvam.org/2011/07/11/

W innej wypowiedzi znów wspomniał o duchowości władzy:
"Korupcja i te okropieństwa, które miały miejsce, są przede wszystkim skutkiem braku duchowości". "Odnowa duchowości, wiary będzie oznaczała odnowę Ukrainy".

Turczynow podziękował także przedstawicielom kościołów za ich wsparcie dla protestujących na Majdanie.
"Dziękuję, że byliście w najważniejszych godzinach z narodem ukraińskim, że na Majdanie Niepodległości brzmiało Słowo Boże, że modliliście się z ludźmi. Dziękuję wam ze szczerego serca w imieniu milionów Ukraińców”. - http://chnnews.pl/index.php/pl/europa/item/1303-p-o-prezydenta-ukrainy-chce-rzadow-w-porozumieniu-z-kosciolami.html

fot. http://image.zn.ua/media/images/original/Feb2014/84495.jpg


Kolejny atak na samochód pastora Chojeckiego

IMG 2154-800W sobotę (08.02) w nocy "nieznani sprawcy" po raz kolejny zaatakowali samochód pastora Pawła Chojeckiego. Tym razem uszkodzenia są poważniejsze - wybita boczna szyba, urwana klamka i wyrwany zamek. Sprawa została zgłoszona na Policję.

O poprzednich atakach (na stronę internetową fundacji Twój Ruch oraz na samochód pastora Chojeckiego) można przeczytać tu: http://twojruch.net/archiwum/item/366-przebita-opona-w-samochodzie-pastora-chojeckiego
Niewykluczone, że jest to próba zastraszenia pastora i jego Rodziny.
 
 
IMG 2162-800IMG 2147-800
IMG 2146-800

Wystawa prac Arkadiusza Gacparskiego za nami

To był piękny dzień. Dzień pierwszej pośmiertnej wystawy mojego męża, znakomitego artysty i wspaniałego człowieka, Arkadiusza Gacparskiego – dziś już legendy polskiej kreski satyrycznej. Było tak, jak sobie wymarzyłam. Przepraszam, tak jak Arek sobie wymarzył – tłumy, ładna pogoda, obecność władz miasta i sejmiku, media, piękny nastrój. Były przemówienia, kwiaty. Mąż został pośmiertnie odznaczony Złotą Odznaką Honorową Gryfa Zachodniopomorskiego przez Zarząd Województwa Zachodniopomorskiego.

Wszystko się udało. Trzy miesiące ciężkich przygotowań przyniosły cudowny efekt. To był niezwykły dzień – pełen wzruszeń, łez, wspomnień, ale i uśmiechu, radości, piosenek, bo taki właśnie był Arkadiusz Gacparski. Był przecież duszą towarzystwa, radosnym twórcą, kochającym ludzi i życie. I w takim też nastroju minął ten dzień...

Na szczecińskich Jasnych Błoniach przyjaciele mojego męża mogli podziwiać ponad 50 prac Jego autorstwa. Wszystko w czerni i bieli. Forma nietuzinkowa, bo rysunek „przerzucony” na ponad metrową planszę to dziś jeszcze rzadka forma prezentacji. A jednak się udało! Efekt znakomity. Dalej, w Restauracji Szczecin, prezentacja kolejnych prac męża - tym razem karykatury i portrety znanych szczecinian, piłkarzy klubu Pogoni Szczecin sprzed lat, kolorowe rysunki z życia wzięte, karykatury ludzi teatru i estrady. Wieczór przepięknie dopełnili aktorzy scen szczecińskich, którzy swoją sceniczną radością, piosenką, kabaretem przypomnieli tłumnie zgromadzonym gościom to, co łączyło ich z Arkadiuszem Gacparskim – wspólne występy w Piwnicy przy Krypcie, ulubione skecze i piosenki. Niektórzy napisali nawet specjalnie na ten wieczór wiersze poświęcone artyście, by w ten właśnie sposób utrwalić pamięć o Nim, sięgnąć do własnych wspomnień.

Dziękuję wszystkim przyjaciołom, którzy tak licznie na otwarcie tej wystawy przybyli. Gościom z Lublina, Warszawy, Poznania, Gdańska. Dziękuję tym ze Szczecina, bo przekonałam się, że wciąż jest ich wielu, ba, że ich grono wyraźnie się powiększyło. Dziękuję panu prezydentowi Miasta Szczecin Piotrowi Krzystkowi, pani dyrektor Wydziału Kultury UM Agacie Stankiewicz. Dziękuję tym, których spotkałam na drodze przygotowań do wystawy. Dzięki Nim to wszystko się udało, dzięki nim przybrało wspaniałą formę. Szczególne podziękowania składam grafikowi, który był pomysłodawcą takiej właśnie formy prezentacji na Jasnych Błoniach. To właśnie pan Marcin Ozga opracował graficznie wystawę, plakat, folder, zaproszenie. To on był mi wsparciem i pomocą na tak długiej drodze przygotowań. Swoją pracowitością i kreatywnością dopełnił moje zamierzenia, plany, mój cel. Dziękuję mu ogromnie.

Pierwsza odsłona twórczości mojego męża za nami. Teraz czas na następną. Już w lutym benefis poświęcony życiu i twórczości Arkadiusza Gacparskiego w Teatrze Polskim w Szczecinie. Tym razem w pełni koloru. Tak teatralnie i kabaretowo....

Do zobaczenia w lutym

Iwona Gacparska


Stop seksualizacji naszych dzieci

Inicjatywa „STOP SEKSUALIZACJI NASZYCH DZIECI” to szeroka akcja rodzin z rozmaitych środowisk, zaniepokojonych napływającymi z całej Polski informacjami, że wraz z nowym rokiem szkolnym do licznych przedszkoli i szkół trafiły tzw. programy „równościowe”.

Podpisana przez Polskę w listopadzie 2012 roku Konwencja Rady Europy o zapobieganiu i zwalczaniu przemocy wobec kobiet i przemocy domowej wprost zobowiązuje państwa do „podjęcia działań w celu promocji zmian wzorców społecznych i kulturowych kobiet i mężczyzn, w celu wykorzenienia uprzedzeń, zwyczajów, tradycji” oraz wszystkich pozostałych „praktyk, które opierają się...na stereotypowym modelu roli kobiet i mężczyzn”.

Według wydanych niedawno standardów WHO (Światowej Organizacji Zdrowia), dzieci w wieku od 0 do 4 lat powinny być informowane o „radości i przyjemności z dotykania własnego ciała, masturbacji w okresie wczesnego dzieciństwa”. Szczególnie alarmujący jest fakt, że dzieci mają być tak uświadamiane przez osoby zajmujące się zawodowo edukacją i zdrowiem, czyli poza kontrolą rodziców. Aktualnie na rząd wywierane są naciski międzynarodowe, by wprowadził te „standardy” do polskich szkół.

 

Program - polegający przede wszystkim na zastępowaniu płci u bohaterów opowieści a nawet u rodziców i zmuszaniu biernych, słuchających dzieci do przedstawiania sobie takich wyobrażeń -wdrażany jest już w równościowych placówkach przedszkolnych, których w Polsce jest ponad osiemdziesiąt, a niedługo może stać się elementem obowiązku szkolnego. W programie są m.in. propozycje zabaw, w których dzieci mają podejmować decyzję, jakiej będą płci, co wiąże się z przebieranie chłopców za dziewczynki, a dziewczynki za chłopców.

Chcemy uświadomić rodzicom, którzy w większości nie zdają sobie sprawy, czego mają być nauczane ich dzieci, jakie treści są zawarte w tych programach i ostrzec przed ich skutkami. Zagrożenia seksualizacji dzieci, jak to wyliczają liczni zaangażowani specjaliści, są ogromne, a ich skali nie da się do końca przewidzieć. Protestujemy przeciwko przedwczesnej autoerotycznej próbie fascynowania seksem, sprowadzania wartości człowieka do atrakcyjności seksualnej, przy jednoczesnym zakwestionowaniu tożsamości płciowej dziecka w związku z wprowadzaniem pojęcia tzw. płci gender - oderwanej od biologicznej. Protestujemy przeciwko zakwestionowaniu autorytetu rodziców. W wielu krajach nowemu nauczaniu już dzisiaj towarzyszą prezentacje, które bez najmniejszego wahania określić można jako pornograficzne, a obecny rząd we współpracy z różnego rodzaju lobby chce dzisiaj przybliżyć nas do tych standardów.

Dla przykładu w ramach tej polityki w Szwajcarii na zajęcia przedszkolne przynoszono kosze pełne modeli narządów płciowych naturalnej wielkości, w Niemczech uczy się małe dzieci w szkołach nakładać prezerwatywy na różnego rodzaju modele, w Polsce używa się lalek z genitaliami, zaleca się stosowanie w szkołach niezwykle kontrowersyjnych podręczników, jak np. te wydane przez wydawnictwo Czarna Owca o znamiennych tytułach: „Wielka księga cipek”, „Wielka księga siusiaków”, z ilustracjami graficznymi o charakterze pornograficznym. Słyszy się też o licznych zajęciach, podczas których przebiera się chłopców w dziewczęce stroje, chcąc w ten sposób walczyć ze stereotypami, tradycyjnym rozumieniem ról płci.

Dzieje się to, przynajmniej na razie, z obejściem prawa, bez nadzoru kuratoriów i Ministerstwa Edukacji. Projekty równościowe w przedszkolach i szkołach realizują różnego rodzaju fundacje i stowarzyszenia a ich wprowadzaniu patronuje najczęściej Ministerstwo Rozwoju Regionalnego. Niedawno udało się wymusić na Ministerstwie Edukacji, aby podjęło się kontroli nad tymi warsztatami i w konsekwencji rozesłało ankiety do przedszkoli z pytaniem o to, które z nich w ogóle realizują programy równościowe. To daje obraz indolencji tej instytucji i kompletnego oderwania od podległych jej jednostek. Programy realizuje się ponadto bez wiedzy rodziców, co jest niezgodne z polskim prawem, które mówi wyraźnie o tym, że nauczanie seksualne (wychowanie do życia w rodzinie) może być realizowane od 11 roku życia, za zgodą rodziców. W tym wypadku nie dość, że wprowadza się edukację seksualną poniżej tego granicznego wieku, to nie zaznajamia się z jej prawdziwym charakterem rodziców, bazując na tzw. „zgodzie domniemanej”. Zresztą, jak mówią liczne świadectwa, z prawdziwą treścią nie zaznajamia się również dyrekcji placówek. Realizatorzy reklamują to nauczanie jako niezwykle pożyteczne, afirmacyjne, i nie zdradzają alkowy. W zajęciach szkolnych nie może według nich uczestniczyć nikt z personelu.

Najgorsze jednak przed nami. Polska pod koniec ubiegłego roku podpisała Konwencję o przemocy wobec kobiet, która po ratyfikacji przez parlament doprowadzi w polskim prawie do takich zmian, że powyżej opisane standardy staną się zgodne z przepisami i obligatoryjne, a edukację seksualną obowiązkowo wprowadzi się do wszystkich placówek edukacyjnych. Mało tego, poprzez różnego rodzaju ustawy skutecznie zostaną zamknięte usta wszelkim krytykom tego systemu. Już dzisiaj wniesiony przez Ruch Poparcia Palikota projekt ustawy antydyskryminacyjnej gładko przeszedł pierwsze czytanie poparty przez większość posłów PO i zagraża Polsce wprowadzeniem totalitarnych zapisów.

Dlatego jako inicjatywa Stop seksualizacji naszych dzieci czujemy się zaalarmowani obecną sytuacją i namawiamy wszystkich do włączenia się w nasze działania lub w działania podobnych inicjatyw i stworzenia razem silnego frontu oporu przeciwko tym niezwykle groźnym zjawiskom. W celu zasięgnięcia dalszych informacji zapraszamy na stronę www.stop-seksualizacji.pl

Zachęcamy do kontaktu pod adresem [email protected]


Artykuł

Artykul


NAJNOWSZE ARTYKUŁY

Kursy walut