Bez kategorii

Dzień 6

„Gdy zaś Jezus narodził się w Betlejemie Judzkim za króla Heroda, oto mędrcy ze Wschodu przybyli do Jerozolimy i pytali: Gdzie jest ten nowo narodzony król żydowski? Widzieliśmy bowiem gwiazdę jego na Wschodzie i przyszliśmy oddać mu pokłon. Gdy to usłyszał król Herod, zatrwożył się, a z nim cała Jerozolima. I zgromadziwszy wszystkich arcykapłanów i nauczycieli ludu, wypytywał ich, gdzie się ma Chrystus narodzić? A oni mu rzekli: W Betlejemie Judzkim; bo tak napisał prorok: I ty, Betlejemie, ziemio judzka, wcale nie jesteś najmniejsze między książęcymi miastami judzkimi, z ciebie bowiem wyjdzie wódz, który paść będzie lud mój izraelski. Ewangelia Mateusza 2: 1-6

Kapłani wiedzieli, że Mesjasz urodzi się w Betlejem, bo, jak już wspominaliśmy, Izajasz pisał o tym ponad 700 lat wcześniej.

Jezus jest tu nazwany pasterzem. W Biblii jest ponad 200 tytułów i określeń odnoszących się do Jezusa. W Ewangelii Jana (rozdział 10, wersety 7-15 i 18) Jezus mówi o sobie, że jest dobrym pasterzem. Wtedy Jezus znowu powiedział: Zaprawdę, zaprawdę, powiadam wam, Ja jestem drzwiami dla owiec. Wszyscy, ilu przede mną przyszło, to złodzieje i zbójcy, lecz owce nie słuchały ich. Ja jestem drzwiami; jeśli kto przeze mnie wejdzie, zbawiony będzie i wejdzie, i wyjdzie, i pastwisko znajdzie. Złodziej przychodzi tylko po to, by kraść, zarzynać i wytracać. Ja przyszedłem, aby miały życie i obfitowały. Ja jestem dobry pasterz. Dobry pasterz życie swoje kładzie za owce. Najemnik, który nie jest pasterzem, do którego owce nie należą, widząc wilka nadchodzącego, porzuca owce i ucieka, a wilk porywa je i rozprasza, ponieważ jest najemnikiem i nie zależy mu na owcach. Ja jestem dobry pasterz i znam swoje owce, i moje mnie znają. Jak Ojciec mnie zna i Ja znam Ojca, i życie swoje kładę za owce.” (…) „Nikt mi go nie odbiera, ale Ja kładę je z własnej woli. Mam moc dać je i mam moc znowu je odzyskać; taki rozkaz wziąłem od Ojca mego.”

Dobry pasterz to pasterz gotowy ryzykować własne życie, aby bronić swoich owiec. Jezus właśnie to zrobił dla nas – oddał swoje życie za nasze grzechy, abyśmy mogli żyć wiecznie. Każdy kto przyjmie Jezusa do swojego serca będzie mógł czuć się bezpieczny. Jezus mówi też o tym, że oddał swoje życie za nas, dobrowolnie. Mówi, że zrobił to, żeby być posłusznym swojemu Ojcu.

Posłuszeństwo to wykonywanie poleceń – dokładnie, bez zbędnej zwłoki i do końca. Ale bardzo ważne, żeby jeszcze robić to z właściwym nastawieniem – z ochotą. Jezus jest dla nas wzorem posłuszeństwa!

W Biblii jest też przypowieść o dobrym pasterzu, który wyrusza za zgubioną owieczką i szuka jej, wytrwale, aż ją znajdzie. Ja też byłam kiedyś jak ta zagubiona owieczka i Jezus mnie znalazł! (Ewangelia Łukasza 15: 3-6)

Zadanie na dziś:

Proponuję zrobienie testu posłuszeństwa – dla dzieci, ale mam nadzieję, że dorośli też chętnie skorzystają. A na pewno będzie to doskonała okazja do rozmowy (może znowu przy filiżance czekolady).

Quiz:

1. Kiedy rodzic mówi dziecku, żeby wyrzuciło śmieci i ono wyrzuca je następnego dnia – czy to jest posłuszeństwo?

2. Czy wyrzucenie tylko części śmieci jest posłuszeństwem?

3. Jeśli dziecko wynosi śmieci, przewracając przy tym oczami, czy okazuje posłuszeństwo?

4. Załóżmy, że twoim obowiązkiem w domu jest zmywanie naczyń, ale zawsze po zmyciu naczyń wycierasz jeszcze blat kuchenny i zamiatasz podłogę w kuchni. Czy postępujesz właściwie, czy może powinieneś ograniczyć się do zmycia naczyń, bo tylko to jest twoim obowiązkiem?

5. Kiedy starszy kolega/koleżanka kazałaby ci ukraść w sklepie batonik – czy masz być mu posłuszna(y)?

(Inspiracja: www.characterfirsteducation.com)

Na koniec czekoladowe wspomnienie z wczoraj:

 

… i werset do wydruku:

6.grudnia

1 thought on “Dzień 6

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *