Do osiemdziesięciu pięciu osób zwiększyła się liczba ofiar zamachu w Nicei.

W szpitalu zmarł mężczyzna, który został ciężko ranny, gdy islamski terrorysta wjechał ciężarówką w tłum ludzi obserwujących pokaz sztucznych ogni na Promenadzie Anglików. W ataku zginęła jego żona i syn, 14-letnia córka jest wciąż w ciężkim stanie w szpitalu.

Zobacz też:  Niemieckie media kłamały o polskim bohaterze