Liczba ofiar wczorajszego zamachu w metrze w Petersburgu wzrosła do czternastu. 49 rannych  przebywa wciąż w szpitalach. Rosjanie znają już tożsamość zamachowca.

Komitet Śledczy Federacji Rosyjskiej poinformował, że atak przeprowadził zamachowiec samobójca. Funkcjonariusze rosyjskich służb “ustalili, że bomba została zdetonowana przez człowieka, którego szczątki znaleziono w trzecim wagonie składu metra”. Rosjanie nie podali tożsamości zamachowcy.

Kirgiskie służby bezpieczeństwa podały dziś rano, że sprawcą jest pochodzący z Kirgistanu obywatel Rosji Akbarżon Dżaliłow, dwudziestodwuletni mężczyzna związany z islamistami.

Wybuch miał miejsce wczoraj o 14:40 miejscowego czasu między stacjami Plac Sienny i  Instytut Technologiczny. Kilogramowy ładunek wybuchowy był umieszczony w walizce. Znaleziono także drugi ładunek umieszczony za gaśnicą na stacji Plac Powstania. Został rozbrojony. Oprócz kilograma trotylu były tam także śruby i łożyska kulkowe.
Zobacz też:  Erdogan atakuje Merkel