W Aleppo pomimo ogłoszonego rozejmu  ponownie dochodzi do bombardowań. W mieście trwają ciężkie walki. Śledczy ONZ mówią o „licznych doniesieniach” o popełnianych przez siły rządowe doraźnych egzekucjach, arbitralnych zatrzymaniach czy porwaniach.

– Zawieszenie broni to fikcja. Mieszkańcy opowiadają, że wszyscy zostaną straceni, gdy siły rządowe odbiją ich miejsca zamieszkania. Mimo zimna, wiatru i opadów wiele rodzin śpi pod gołym niebem. Ich mieszkania są już tylko stertą gruzu. Wokół mnie wszyscy płaczą – relacjonował będący na miejscu korespondent agencji AFP.

Syryjski aktywista Mahmud Raslan. Stwierdził, że samoloty atakują „tak jakby nie było czegoś takiego jak zawieszenie broni albo ewakuacja cywilów”. Wedłu niego działania wojsk reżimu pokazują prawdziwe intencje: „oni chcą nas wszystkich zabić”.

– Bombardowanie pełnych cywilów obszarów Aleppo na północnym zachodzie Syrii jest najprawdopodobniej zbrodnią wojenną – powiedział w środę wysoki komisarz ONZ ds. praw człowieka Zeid Ra’ad al Hussein.

Zobacz też:  Chińscy katolicy obawiają się, że papież sprzeda ich komunistom