W Stanach Zjednoczonych trwa głosowanie w wyborach prezydenckich.

Kościoły w całej Ameryce ogłosiły przed wyborami dzień modlitwy. Chrześcijanie byli zachęcani do modlitwy, aby Bóg uzdrowił ich kraj. Franklin Graham, najbardziej znany ewangelista amerykański, mówił:
“Największy wpływ, jaki te wybory wywrą na nasz naród to: kogo nowy prezydent wyznaczy do Sądu Najwyższego. To ustali drogę Ameryki na kolejne dekady.”

Najwcześniej głosowanie odbyło się w trzech miejscowościach stanu New Hampshire. Prawo stanowe pozwala na wcześniejsze otwarcie komisji w któych głosuje mniej niż 100 osób.
W Dixville Notch, Hart i Millsfield głosowanie już się skończyło. Na Donalda Truma zagłosowały 32 osoby, na Hillary Clinton – 25 wyborców.

Dzisiaj w Stanach odbywają sie nie tylko wybory prezydenckie. Równolegle trwają wybory do Senatu. Amerykanie zdecydują dziś o zmianie 34 ze 100 senatorów.

W Ameryce odbędzie się również prawie 160 referendów. Najwięcej, bo aż 17, w Kalifornii. Kalifornijczycy zdecydują dzisiaj między innymi o zakazie stosowania kary śmierci na terenie ich stanu. W stanach Kalifornia, Maine, Nevada i Waszyngton odbywają się referenda w sprawie sprawdzania przy transakcjach przeszłości nabywców broni.

Głosowanie w wyborach prezydenckich potrwa do 7:00 rano w środę czasu polskiego, kiedy zamknięte zostaną lokale wyborcze na Alasce.

Zobacz też:  USA grozi opuszczeniem Komisji Praw Człowieka ONZ