Szef papieskiej Akademii Życia arcybiskup Vincenzo Paglia brał udział w debacie z okazji wydania biografii założyciela Włoskiej Partii Radykalnej Marca Pannelli.
Biskup w 20-minutowej przemowie wyraził podziw dla zmarłego niedawno polityka, który był jednym z najbardziej zagorzałych promotorów kultury śmierci. Spotkanie miało miejsce w siedzibie Włoskiej Partii Radykalnej w Rzymie.
Tak uznany przez biskupa Pannella działał aktywnie na rzecz legalizacji aborcji, związków homoseksualnych czy przywilejów dla transseksualistów.

Był ateistą, co nie przeszkodziło arcybiskupowi nazwać go człowiekiem o wspaniałej duchowości.

O życiu Pannelli biskup powiedział: „Jego historia pokazuje, jak człowiek może popchnąć historię w kierunku obrony indywidualnej godności każdej osoby, szczególnie tych marginalizowanych. Z przyjemnością mówię, że Marco był prawdziwie duchowym człowiekiem, który walczył i nie porzucał nadziei wbrew wszystkiemu”.

Biskup Paglia wykorzystał życiorys Pannelli do wyciągnięcia ogólnych wniosków:
„Dziś jest bardzo ważne, by znaleźć formę bliskości jednoczącą tych, ktorzy są różni, aby zbudować jedność celu, jedność, która obejmie nas wszystkich”.

Występ arcybiskupa przywołuje wspomnienie podobnego zachowania papieża Franciszka, który inną członkinię Partii Radykalnej Emmę Bonino, działaczkę proaborcyjną, nazwał jednym z „zapomnianych bohaterów”. Bonino nie tylko organizowała kampanie  promujące aborcję, lecz także osobiście zabijała dzieci nienarodzone.

Pannello w  2010 roku przyznał, że jest biseksualny i kochał trzech czy czterech mężczyzn, będąc jednocześnie w nieformalnym związku z kobietą – Mirellą.

To kolejny przykład, jak otwarcie kościół katolicki przeszedł na stronę nowego wcielenia komunizmu, bezbożnych idei lewicowych i stał się pomocnikiem na drodze budowania rządu światowego – „aby zbudować jedność, która obejmie nas wszystkich”. To plan z piekła rodem – komentuje pastor Paweł Chojecki.
Zobacz też:  Potrzeba więcej amerykańskich żołnierzy, żeby skutecznie odstraszać Rosję