Dane z rynku prasy mogą rzeczywiście niepokoić. Większość ukazujących się tytułów pozostaje w rękach zagranicznego kapitału, który dysponuje de facto monopolem na przekaz informacji. Jesteśmy w tej kwestii ewenementem na skalę światową – zauważają parlamentarzyści.
Sprawą repolonizacji mediów zajęła się sejmowa Komisja Kultury i Środków Przekazu. O ile nie dziwi fakt, że kapitał zagraniczny lokuje swoje środki w mediach, to niepokoi to, że w Polsce dzieje się to w sposób niekontrolowany. Posłowie zwracają uwagę, że „bardzo niebezpieczne jest urabianie opinii publicznej przez zagraniczne media o monopolistycznej pozycji zwłaszcza w środowiskach lokalnych. Może to zagrozić obiegowi informacji w naszym kraju i spowodować, że w dyskusji o ważnych dla Polaków sprawach moderatorem będą tylko zagraniczne podmioty”.
O całym zjawisku informuje Europejska Federacja Dziennikarzy. Jej zdaniem obcy kapitał, w 75 proc. niemiecki, opanował 85 proc. rynku mediów w Europie Środkowej, w tym ponad 50 proc. rynku prasowego.

Zobacz też:  Śledztwo w sprawie zamieszek pod Wawelem