W Rumunii rozpoczęły się ćwiczenia wojskowe SABER-GUARDIAN-16.

Weźmie w nich udział prawie trzy tysiące żołnierzy z pięciu państw NATO – w tym 1700 żołnierzy amerykańskich z ciężkim sprzętem, w tym czołgami Abrams.

Swoje oddziały wysłały też Polska, Kanada, Bułgaria i oczywiście gospodarz – Rumunia. Ponadto w manewrach bierze udział pięć państw z programu Partnerstwa dla Pokoju: Armenia, Azerbejdżan, Gruzja, Mołdawia i Ukraina.

Ćwiczenia mają być okazją do weryfikacji możliwości współpracy regionalnej w rejonie Morza Czarnego. Testowany będzie „fikcyjny scenariusz zainspirowany rzeczywistością, którą można zobaczyć na wschodniej flance w regionie Morza Czarnego, w której dochodzi do niestabilności a następnie do dynamicznego zabezpieczenia sytuacji”.

 

Zobacz też:  Muzułmanie w Australii, aby zjednać sobie lewicę, zaprzestali krytykowania homoseksualizmu