Do ataku użyto granatnika. Pocisk trafił w ostatnie piętro tuż nad oknem mieszkania, w którym spał pracownik konsulatu. Wybił w murze 70-centymetrową dziurę. Nikomu nic się nie stało.

Polskie MSZ napisało w oświadczeniu: „Oczekujemy od służb ukraińskich zapewnienia skutecznej i wzmożonej ochrony placówek na Ukrainie oraz jak najszybszego wyjaśnienia okoliczności zdarzenia, ustalenia i zatrzymania sprawców”.

Minister spraw zagranicznych Ukrainy Pawło Klimkin napisał na Twitterze: „Jestem oburzony prowokacją zbrojną wobec konsulatu generalnego Rzeczpospolitej Polskiej w Łucku. Podłość tych, którzy przeciwko przyjaźni Ukrainy z Polską. Robimy wszystko, aby sprawców ukarać”.

Polska Prokuratura Krajowa zbada okoliczności zdarzenia.

Zobacz też:  ZOSTAĆ CZY EMIGROWAĆ? Czas Patriotów