Jej celem ma być rozwiązywanie problemów mniejszości narodowych, głównie Polaków.
„Grupa 3 maja” powstaje z inicjatywy wiceprzewodniczącego partii konserwatywnej, posła Andriusa Kubiliusa. Pod wnioskiem podpisało się 17 posłów z różnych opcji politycznych, m.in. przewodniczący konserwatystów, wiceprzewodniczący socjaldemokratów, starosta sejmowej frakcji Akcji Wyborczej Polaków na Litwie, Związek Chrześcijańskich Rodzin.
“Litwa potrzebuje nowej, długoterminowej, obszernej strategii polityki względem mniejszości narodowych” – możemy przeczytać we wniosku. Zaznacza się w nim, że „od czasów Wielkiego Księstwa Litewskiego historyczne wspólnoty narodowe i ich wzajemny stosunek są bogactwem Litwy”, i że „we współczesnej Litwie brakuje zrozumienia dla wagi wspólnego dziedzictwa historycznego i kulturowego”.
We wniosku podkreśla się również, że wzajemne relacje Litwy i Polski są ważne nie tylko ze względu na stosunki bilateralne, ale są też „szczególnie ważne ze względu na bezpieczeństwo geopolityczne”.
„Dla dalszego wzmacniania tych stosunków potrzebne jest nowe otwarcie” – napisano we wniosku.

Zobacz też:  Korwin Mikke broni esbeckich emerytur.