Prezydent Egiptu Abdel Fattah el-Sisi odbył wczoraj wizytę w Waszyngtonie. Jest to pierwsza wizyta egipskiego prezydenta w Białym Domu od ponad ośmiu lat.
El-Sisi nie był mile widziany w Waszyngtonie za rządów Barracka Obamy. Jednak Donald Trump ogłosił, że czas ostracyzmu przeminął.
Podczas spotkania z dziennikarzami amerykański prezydent jasno stwierdził, że zaczyna się nowa era w relacjach Egiptu ze Stanami Zjednoczonymi. Trump wyraził silne poparcie dla egipskiego prezydenta :
– Wykonał wspaniałą pracę w bardzo trudnej sytuacji – mówił reporterom prezydent USA.

Donald Trump zapewnił, że Stany Zjednoczone będą silnym sojusznikiem.
– Rozwijamy naszą armię do poziomu, który będzie prawdopodobnie najwyższy  w historii. Zamawiamy samoloty, okręty, lotniskowce. Unowocześniamy naszą armię. Tego teraz potrzebujemy.

Obaj przywódcy wyrazili wolę wspólnego działania przeciw terrorystom.
– Egipt i ja zawsze będziemy stać razem z wami w zastosowaniu skutecznej strategii antyterrorystycznej – powiedział prezydent Egiptu.
Po spotkaniu Donald Trump napisał na Twitterze o odnowieniu historycznego partnerstwa Stanów Zjednoczonych z Egiptem.
Zobacz też:  Gospodarka według Kaczyńskiego