Sekretarz Stanu USA Rex Tillerson oświadczył, że Stany Zjednoczone opuszczą Komisję Praw Człowieka ONZ, jeśli ta nie dokona „poważnej reformy”.

Tillerson oświadczył, że Departament Stanu oceni efektywność komisji i jej obsesję na temat Izraela. Zwrócił też uwagę, że członkami komisji są państwa łamiące prawa człowieka, takie jak Chiny, Egipt i Arabia Saudyjska.

Nikki Haley, ambasador USA przy ONZ, powiedziała, że celem Amerykanów jest naprawienie komisji i jej uprzedzenia w stosunku do państwa Izrael.

W zeszłym tygodniu minister obrony Izraela  Avigdor Liberman oskarżył Komisję o fałszowanie rzeczywistości w celu zaszkodzenia Izraelowi. Według niego 60% decyzji podejmowanych przez komisję dotyczy Izraela.

Zobacz też:  Prokurator unika przesłuchania