To się dopiero nazywa pracoholizm.

Przeczytasz tekst w ok. < 1 min.

Ustępujący prezes Trybunału Konstytucyjnego Andrzej Rzepliński tak był w ostatnim czasie zajęty biegianiem na skargi do różnych stacji telewizyjnych, a także wyjazdami zagranicznymi, w trakcie których troszczył się o polską praworządność, że nie tylko nie miał czasu na sprawne zarządzanie pracami Trybunału – przypomnijmy, że w tym roku TK wydał zaledwie 23 wyroki, gdy w zeszłym roku było ich 63, a w 2014 roku – 71, ale również pan prezes nie zdążył w ciągu ostatnich czterech lat wykorzystać urlopu wypoczynkowego i z tego tytułu dostanie teraz ekwiwalent urlopowy w wysokości ponad 100 tys. zł.

 


Udostępnij
Przeczytasz tekst w ok. < 1 min.

Ustępujący prezes Trybunału Konstytucyjnego Andrzej Rzepliński tak był w ostatnim czasie zajęty biegianiem na skargi do różnych stacji telewizyjnych, a także wyjazdami zagranicznymi, w trakcie których troszczył się o polską praworządność, że nie tylko nie miał czasu na sprawne zarządzanie pracami Trybunału – przypomnijmy, że w tym roku TK wydał zaledwie 23 wyroki, gdy w zeszłym roku było ich 63, a w 2014 roku – 71, ale również pan prezes nie zdążył w ciągu ostatnich czterech lat wykorzystać urlopu wypoczynkowego i z tego tytułu dostanie teraz ekwiwalent urlopowy w wysokości ponad 100 tys. zł.

 

Autor
Redakcja IPP