W Szwecji codziennie płoną samochody.

Większość podpaleń ma miejsce w Rosengard – dzielnicy Malmo, w której mieszka wielu imigrantów. W sierpniu spłonęło tam już prawie pięćdziesiąt samochodów. W poniedziałek służby otrzymały zawiadomienia o płonących samochodach w dziewięciu różnych miejscach w ciągu zaledwie pół godziny.

Zwiększa się także liczba podpaleń na przedmieściach Sztokholmu i w mniejszych miejscowościach na całym obszarze Szwecji. Do tej pory policja zatrzymała jednego podejrzanego, który miał w swoim samochodzie pojemniki z benzyną i młotek, który mógł służyć do rozbijania szyb samochodowych.

W krótkim czasie spaliło się wiele samochodów. Nie wiemy, czym jest to spowodowane. Nie doszło do żadnych większych rozruchów społecznych” – mówił przedstawiciel szwedzkiej policji.

Pastor Chojecki widzi w tych zdarzeniach potwierdzenie tezy o zorganizowanym charakterze działań mających na celu destabilizację państw Europy Zachodniej, by następnie przekształcić je w obszar terroru i nieznanej w dziejach świata kontrolowania obywateli. Szwecja z uwagi na ogromną skalę przyjmowania imigrantów oraz zniewieścienia społeczeństwa nadaje się najlepiej do roli królika doświadczalnego eksperymentu zniewolenia narodów Europy.

Zobacz też:  Esbecy będą ochraniać prezydenta.