Prezydent Stanów Zjednoczonych Donald Trump zakończył wizytę w Wietnamie

Oba kraje podpisały porozumienia biznesowe na kwotę 12 miliardów dolarów. Podjęto też decyzje o rozszerzeniu współpracy w dziedzinie energetyki, kontynuowano m.in. rozmowy o imporcie amerykańskiego skroplonego gazu oraz budowie elektrowni słonecznych.

We wspólnym oświadczeniu obaj prezydenci poinformowali również o pogłębieniu współpracy w dziedzinie bezpieczeństwa i wywiadu. Podkreślili strategiczne znaczenie wolnego dostępu do Morza Południowochińskiego.

– Stany Zjednoczone chcą wolnego i otwartego regionu Indo-Pacyfiku, w którym silne, niezależne narody będą respektować swoją suwerenność, podtrzymywać rządy prawa i rozwijać odpowiedzialny handel – mówił Trump podczas spotkania z dziennikarzami.

Podkreślił, że aby handel dobrze działał, wszystkie kraje muszą działać według reguł.

Donald Trump podczas spotkania z prezydentem Wietnamu Tran Dai Quangiem powiedział, że chętnie podejmie się mediacji między Wietnamem i Chinami w kwestii sporu o wody Morza Południowochińskiego.

– Jestem bardzo dobrym mediatorem i rozjemcą – powiedział Trump.

Amerykański przywódca przyznał, że największym problemem jest dominująca pozycja Chin na tym akwenie.

Rosnące znaczenie relacji USA i Wietnamu będzie podkreślone skonstruowaniem nowego budynku ambasady amerykańskiej. Trump zaznaczył, że Wietnam w ostatnim czasie jest rynkiem o największym wzroście eksportu do USA.

Amerykański prezydent został zapytany o swoje stwierdzenie, że ufa prezydentowi Rosji Władimirowi Putinowi, kiedy ten twierdzi, że nie ingerował w wybory w Stanach Zjednoczonych.

Trump wyjaśnił, że uważa, iż Putin faktycznie wierzy, że Rosja nie ingerowała w wybory w Ameryce i mówi o tym szczerze.

– Jeśli pytacie, czy ja w to wierzę, to ja w tej sprawie stoję przy naszych służbach, szczególnie pod obecnym przywództwem. Wierzę w nasze agencje wywiadu – powiedział Trump.

Dodał, że przecież nie mógł zacząć kłócić się o tę sprawę przy dziennikarzach.

W niedzielę Trump przyleciał do stolicy Filipin Manili, gdzie trwa szczyt Stowarzyszenia Narodów Azji Południowo-Wschodniej.

Zobacz też:  Amerykanki oblane kwasem w Marsylii

Prezydent USA spotkał się m.in. z premierem Indii Narendą Modi i z premierem Australii Malcolmem Turnbullem