Umar al-Baszir – prezydent Sudanu odwiedził Rosję. Rozmowy dotyczyły współpracy wojskowej i gospodarczej. Rosjanie mają sprzedać Sudanowi myśliwce Su-30 i Su-35, systemy rakietowe S-300, a także kutry rakietowe i trałowce. Moskwa chce też dostarczyć Sudanowi milion ton zbóż.

Przywódcy obu krajów rozmawiali również o utworzeniu rosyjskiej bazy wojskowej. Al-Baszir mówił, że rozmawiał na ten temat z prezydentem Władimirem Putinem i ministrem obrony Siergiejem Szojgu. Dyktator Sudanu widzi w Moskwie wsparcie wobec, jak mówi, agresywnej polityki Stanów Zjednoczonych.

Jurij Szwytkin z komisji obrony Dumy Państwowej uważa, że baza mogłaby powstać w ciągu kilkunastu miesięcy.

Umar al-Baszir doszedł do władzy w wyniku zamachu stanu w 1989 roku. Dwa lata później wprowadził w większości kraju prawo szariatu. Międzynarodowy Trybunał Karny oskarżył go o współudział w ludobójstwie w Darfurze i wysłał za nim w 2009 roku międzynarodowy list gończy.

Zobacz też:  Nowe pomniki Lenina i Stalina w Moskwie