W przemówieniu podczas 25. rocznicy ukazania się Katechizmu Kościoła Katolickiego powiedział:
– Nie można konserwować doktryny i nie pozwalać jej iść naprzód, ani nie można łączyć jej ze sztywnym i niezmiennym odczytywaniem jej.

Papież stwierdził, że „nie wystarczy znaleźć nowy język, aby mówić o wiecznej wierze, ale palącą koniecznością jest, aby Kościół w obliczu tych nowych stojących przed nim wyzwań i perspektyw mógł zamknąć w Słowie Bożym to, co jeszcze nie wyszło na światło dzienne”.

Przywódca kościoła katolickiego stwierdził m.in., że problematyka kary śmierci “nie może być sprowadzona do zwykłego przypomnienia nauczania z przeszłości bez uwzględnienia postępu w nim za sprawą wypowiedzi ostatnich papieży, a także rosnącej samoświadomości ludu chrześcijańskiego, który odrzuca postawy przyzwolenia wobec kary ciężko raniącej godność osobistą”.

– Należy z mocą stwierdzić, że kara śmierci jest środkiem nieludzkim, który w każdej formie, w jakiej zostaje wykonany, upokarza godność ludzką. Sama w sobie jest ona sprzeczna z Ewangelią, ponieważ dobrowolnie postanawia się pozbawić życia ludzkiego, które jest zawsze święte w oczach Stwórcy, będącego jedynym i prawdziwym sędzią – mówił papież. Podkreślił, że “żaden człowiek, nawet morderca, nie traci swej godności osobistej” i że nikomu nie można odebrać życia.

Zobacz też:  Harlow: marsz milczenia i kolejna napaść na Polaków