Romain Bail – mer francuskiego Ouistreham oświadczył, że nie chce już więcej tzw. uchodźców w swoim mieście.

Bail stracił cierpliwość po kolejnym akcie agresji seksualnej na terenie Ouistreham. Tym razem zgwałcona została 11- letnia dziewczynka. Sprawca gwałtu, 15- letni, nielegalny imigrant z Sudanu, nie został ukarany. Znajduje się pod kuratelą rady departamentalnej i stowarzyszenia Francja Ziemia Azylu.

Jak alarmuje włodarz miasta, w Ouistreham panuje atmosfera strachu i psychozy, a wszystkie rozmowy mieszkańców dotyczą tylko jednego tematu – imigrantów. Jednak napływ obcych do miasteczka nie ustaje, a ich poczynania są coraz bardziej śmiałe i uciążliwe.

Narzuca się pytanie – jakie środki przewidziało państwo, by na te problemy odpowiedzieć? – mówił Bail.

Mer Ouistreham stwierdził, że chce bronić swojego miasta, aby nie stało się drugim Calais. Podkreślił, iż utożsamia się z mieszkańcami, którzy sami chcą odpowiedzieć na narastający problem, o ile państwo nie podejmie odpowiednich kroków.

„Dobrze czuję chęć wyrażaną przez niektóre osoby mówiące, że jak nie przyjdzie odpowiedź od państwa, to one same ją dadzą” – ostrzegał.

Zobacz też:  Komunistyczne Chiny wydalają południowokoreańskich misjonarzy