Wczoraj mężczyzna wykrzykujący „Allah Akbar” zaatakował dwie kobiety przed dworcem kolejowym w Marsylii. Napastnik nożem rzeźnickim poderżnął gardło jednej z kobiet, drugą pchnął w brzuch. Obie kobiety zmarły, miały 17 i 20 lat.

Atakującego zastrzelił żołnierz, który ochraniał dworzec. Jak podano, napastnik wyglądał na przybysza z Afryki Północnej. Miał około 30 lat.

Do ataku przyznało się Państwo Islamskie, nazywając zabójcę swoim żołnierzem.

Zobacz też:  Konserwatywna organizacja pozywa YouTube za cenzurę