Serwis informacyjny

Jakie państwo w Unii Europejskiej przyjęło najwięcej imigrantów? Z raportu Eurostatu wynika, że jest to Polska.

Europejski Urząd Statystyczny podał dane dotyczące imigracji za rok 2017.

Polska wydała cudzoziemcom 683 tys. pozwoleń na pobyt. Większość przybyszów to imigranci zarobkowi głównie z Ukrainy.

Na drugim miejscu są Niemcy, które wydały 535 tys. pozwoleń na pobyt w większości uchodźcom.

W całej Unii Europejskiej największą grupą migrantów w 2017 roku byli Ukraińcy, na drugim miejscu Syryjczycy, a na trzecim Chińczycy.

Andrzej Turczyn skomentował:

– Rząd przeciwia się nie przyjmowaniu imigrantów. Tego ten rząd nie mówi. Rząd przeciwia się przymusowym kwotom relokacji imigrantów w ilości 7 tysięcy osób. Temu sprzeciwia się rząd PiSu. Ale rząd PiSu dobrowolnie przyjmuje 700 tysięcy imigrantów. Wolność państwa jest zachowana! Nic nam Unia nie może nam kazać, my sami bierzemy.

* * *

Nadchodzi fala podwyżek cen energii elektrycznej

O podwyżkach cen informują już samorządy, a także przedsiębiorstwa, w tym Koleje Mazowieckie.

Podwyżki dla energii elektrycznej trakcyjnej mogą wynieść nawet 80%, co bezpośrednio przełoży się na ceny przejazdów kolejowych. Prezes Tramwajów Warszawskich poinformował, że cena energii z przetargu dla Tramwajów Warszawskich wzrosła o 53% w porównaniu do 2017 roku.

Z podwyżkami cen energii elektrycznej zmagają się także samorządy.  Już teraz oferty przetargowe na dostarczenie energii znacząco przekraczają ich budżety.

Według analityków polskie przedsiębiorstwa odczują wzrost cen prądu z początkiem przyszłego roku i wyniesie on od 50 do 70 proc.

Również naukowcy potwierdzają fatalne prognozy.

W 2019 r. polska gospodarka poniesie koszty zwiększone o 16 mld zł w stosunku do 2016 r., a w 2020 r. o 22 mld zł – wyliczyli eksperci Instytutu Jagiellońskiego. Ostrzegają, że Polska przestaje być konkurencyjna. W lipcu 2018 r. koszt 1 MWh wynosił dla dużego odbiorcy około 69 euro, natomiast w Czechach 57 euro, a w Niemczech tylko 38 euro.

Według naukowców najsilniej wzrosty cen energii odczuwać będą sektory chemiczny i hutniczy, a także przemysł elektromaszynowy oraz górnictwo.

Przyczyną podwyżek są m.in. opłaty za emisję dwutlenku węgla.

* * *

Ceny energii rosną, a wiceminister środowiska Michał Kurtyka naciska na państwa ONZ, by przyjęły ambitniejsze cele klimatyczne.

W Krakowie odbywa się spotkanie PRE-COP24, przygotowujące do szczytu klimatycznego ONZ (COP24), który odbędzie się w grudniu w Katowicach. Mają tam zapaść kluczowe decyzje dotyczące wdrożenia klimatycznego porozumienia paryskiego.

Szef polskiej prezydencji COP24 i główny organizator wydarzenia wiceminister Michał Kurtyka wezwał kraje do przyjęcia jeszcze ambitniejszych celów klimatycznych niż są zapisane w porozumieniu paryskim. Oznaczałoby to m.in. jeszcze większą podwyżkę opłat za emisję dwutlenku węgla.

Jednocześnie Kurtyka zachwyca się „absolutnie niewyobrażalnym skokiem ekonomicznym” Chin, które są największym emitentem dwutlenku węgla do atmosfery. Komunistyczne Chiny wytwarzają 20 proc. światowej emisji CO2.

Polska jako dużo mniejsza gospodarka stała się sponsorem tego rozwoju, wpłacając pieniądze na Zielony Fundusz Klimatyczny ONZ, z którego finansowane są projekty na rzecz klimatu w krajach rozwijających się.

Andrzej Turczyn:

– Trump z porozumienia paryskiego rezygnuje. Bolsonaro z Brazylii również deklaruje odstąpienie od tego porozumienia, bo oni mu zakazali wycinania Puszczy Amazońskiej. A jemu się to nie podoba, bo Puszcza Amazońska jest brazylijska i nikt mu nie będzie mówił, czy on ją może wycinać czy nie może. W związku z tym ci ludzie, na których patrzymy, czyli na Bolsonaro może jeszcze nie, ale na pewno na Donalda Trumpa patrzymy z pewnym zachwytem – ci ludzie pokazują kierunek działania. W Polsce jest dokładnie odwrotnie. W związku z tym Polacy powinni wreszcie zrozumieć, że PiS nie jest w żadnym sojuszu ze Stanami Zjednoczonymi. To jest międzynarodówka socjalistyczna, która nas prowadzi w kierunku dokładnie odwrotnym od tego, który wyznacza prezydent Trump.

* * *

Stany Zjednoczone zablokowały wydanie środków z Zielonego Funduszu Klimatycznego dla Chin.

Zobacz też:  SERWIS INFORMACYJNY, 15 października 2018 r.

Przedstawiciel USA Mathew Haarsager zablokował wniosek Chin o kredyt w wysokości 100 milionów dolarów na rozwój odnawialnych źródeł energii.

Stany Zjednoczone uważają, że chińskie projekty nie potrzebują środków z Zielonego Funduszu, ponieważ dostały już dofinansowanie z Azjatyckiego Banku Rozwoju oraz banków niemieckich i francuskich.

* * *

Stany Zjednoczone wysyłają wojsko na granicę z Meksykiem

Sekretarz obrony James Mattis poinformował, że w związku z tysiącami migrantów zmierzających przez Meksyk do USA 800 żołnierzy zostanie rozlokowanych na granicy.

Prezydent Donald Trump zapowiadał zamknięcie granicy i obstawienie jej wojskiem, jeżeli Meksyk nie zatrzyma karawany nielegalnych migrantów. Ostrzegał też, że obetnie dotacje dla krajów, które wysyłają migrantów.

Wiceprezydent USA Mike Pence oświadczył, że prezydent Hondurasu poinformował go iż karawana migrantów jest organizowana przez lewicowe organizacje finansowane przez Wenezuelę.

Andrzej Turczyn o sprawie powiedział:

– Lada moment mamy do czynienia z wyborami uzupełniającymi w Stanach Zjednoczonych i myślę, że ta zorganizowana grupa – przecież oni idą z plecaczkiem na plecach wiele już dni, muszą coś jeść, muszą gdzieś spać; to wszystko kosztuje; w Internecie są filmy, że jadą ciężarówkami – przecież to wszystko ktoś musiał zorganizować. To nie jest tak, że oni tak spontanicznie się umówili i idą. To zostało w sposób planowy zorganizowane po to, żeby jeszcze na jakiś czas, na ostatni moment przed wyborami uzupełniającymi, dotarli na granicę ze Stanami Zjednoczonymi. Przecież chodzi o to, żeby tam doszło do jakiegos nieszczęścia. Chodzi o to, żeby w obronie terytorium Stanów Zjednoczonych ci pozornie bezbronni ludzie dostali w jakiś sposób potraktowani… sami do siebie zaczną strzelać… Chodzi o to, żeby doprowadzić do prowokacji na granicy jeszcze przed wyborami. Po to, żeby z Trumpa zrobić mordercę czy kim oni będa chcieli go okrzyknąć. I chodzi o to, żeby udało się socjalistom i lewicowcom przejąć Kongres i Senat w Stanach Zjednoczonych. Byłaby to oczywiście tragedia dla Amerykanów, Ameryki i dla nas wszystkich, dlatego że, nie ma co ukrywać, nadzieja ludzi o konserwatywnych przekonaniach, o wolności w sercu, to to, że Trump jeszcze przez kolejną kadencję będzie rządził Ameryką. Nadzieją jest to, że wciąż Republikanie będą w Ameryce rządzili Kongresem i Senatem. W związku z tym patrzę na to z niepokojem. Chociaż mam nadzieję, że to jakoś uda się Trumpowi opanować. Myślę, że pokonał większe trudności stając się prezydentem Stanów Zjednoczonych. Myślę, że i w tym przypadku sobie poradzi. 

* * *

Władze Jersey City wyznaczyły datę referendum w sprawie pomnika katyńskiego w Jersey City. Głosowanie ma się odbyć 11 grudnia.

Mieszkańcy zdecydują, czy pomnik ma być pozostawiony w dotychczasowym miejscu.

Pytanie referendalne brzmi:

„Czy należy przyjąć rozporządzenie dotyczące uchylenia rozporządzenia, upoważniającego do przeniesienia pomnika?”.

Odpowiedź „TAK” oznacza pozostawienie pomnika w obecnej lokalizacji.

* * *

Kongres Stanów Zjednoczonych zaakceptował kolejną umowę o sprzedaży broni Tajwanowi. Umowa opiewa na 330 milionów dolarów. Teraz dokument musi zaakceptować Departament Stanu.

Jest to druga sprzedaż broni z USA na Tajwan w ostatnich dwóch latach. Administracja zaakceptowała pierwszą umowę o wartości 1,4 mld USD w czerwcu 2017 r.

Nowa transakcja obejmuje części zamienne do samolotów F-16, C-130 i Indigenous Defense Fighter.

* * *

W komunistycznych Chinach, kilka tygodni po zawarciu porozumienia z Watykanem, władze zniszczyły dwa sanktuaria maryjne znajdujące się w prowincjach Shanxi i Guizhou.

Oficjalny powód zburzenia pierwszego sanktuarium to zbyt dużą ilość krzyży  i „zbyt wiele dekoracji”. Drugie sanktuarium zostało według władz wybudowane bez koniecznych pozwoleń. Jego wierni już przed tygodniem wzywali katolików z całego świata do modlitwy o ocalenie budynków.

Zniszczenie sanktuariów to część rozpoczętej na szeroką skalę w lutym kampanii władz chińskich przeciwko religii. W całym kraju niszczone są kościoły, krzyże i obrazy, pali się także Biblie.

* * * * *