Andrew Brunson, który od dwudziestulat służy społecznościom chrześcijan w Turcji, został fałszywie oskarżony o „członkostwo w zbrojnej grupie terrorystycznej”. Pastor złożył wniosek o wypuszczenie, ponieważ akt oskarżenia nie zawiera żadnych dowodów przeciwko niemu. Wniosek został odrzucony przez turecki sąd.

– Rząd Turcji, kierowny przez partię islamską, rozpoczął wzmożone represje wobec chrześcijan. Pastor Andrews, jeśli zostanie skazany, może spędzić długie lata w więzieniu – mówi Jordan Sekulow, dyrektor wykonawczy Amerykańskiego Centrum Prawa i Sprawiedliwości, które reprezentuje pastora.

„Choć pastorowi pozwolono w końcu na spotkanie z rodziną i kontakt z adwokatem, wciąż jest niesłusznie więziony, a zarzuty są poważne. Kontynuujemy działania,  by zaangażować w sprawę przychodzącą administrację USA” – poinformowała organizacja.

Pod petycją o uwolnienie pastora Andrewsa podpisało sie już 150 tysięcy osób.

O modlitwę o więzionego pastora zaapelowali znany amerykański ewangelista  Franklin Graham oraz Saeed Abedini – pastor, który spędził trzy lata w więzieniu w Iranie.

Zobacz też:  Prezydent Duda grozi PiS-owi