Były dyrektor banku Paolo Cipriani oraz jego zastępca Massimo Tulli zostali uznani za winnych wykonania transferów pieniężnych z pominięciem przepisów dotyczących przeciwdziałania praniu brudnych pieniędzy.
Dyrektorzy mieli dokonać transferów w wysokości 48, 100 oraz 120 tysięcy euro z pominięciem obowiązujących przepisów.

W 2010 roku sąd uniewinnił obu urzędników od podobnego zarzutu niezgodnego z prawem przekazania dwóch transferów na łączną kwotę 23 milionów euro. Sąd uznał wtedy, że Cipriani oraz Tulli zapomnieli dostarczyć do banku odbierajacego transfer wszystkich dokumentów.
Zobacz też:  W Sejmie otworzono wystawę poświęconą ks. Franciszkowi Blachnickiemu