Rosyjski sąd skazał Aleksieja Nawalnego na 5 lat więzienia w zawieszeniu i na grzywnę w wysokości 30 tys złotych. Sąd w Kirowie rzekł, że Nawalny zorganizował kradzież majątku państwowej spółki Kirowles, kiedy pełnił funkcję doradcy gubernatora obwodu kirowskiego, Nikity Biełycha.

W zeszłym roku Nawalny oświadczył, że wystartuje w wyborach prezydenckich, obiecał też zorganizowanie obserwatorów, którzy będą pilnować przebiegu liczenia głosów.
Wyrok zablokował mu możliwość startu w wyborach.

Nawalny jest wpływowym blogerem, opozycjonistą. Prowadzi Fundację na rzecz Walki z Korupcją, która pokazuje luksusowe życie rosyjskich polityków, czym przysporzył sobie wielu nieprzyjaciół w kręgach władzy. W 2013 roku startował na mera Moskwy, zdobywając 27 procent głosów. Przegrał tylko z kandydatem partii Putina. Naraził się części swoich współpracowników, gdy po aneksji Krymu stwierdził: “Krym należy do ludzi, którzy tam mieszkają”

Zobacz też:  Rosja grozi Norwegii