Rosja zwiększa gotowość swoich wojsk na zachodzie.

Ministerstwo Obrony Łotwy poinformowało, że wojska rosyjskiego Zachodniego Okręgu Wojskowego, graniczącego z państwami bałtyckimi, przeszły w stan wysokiej gotowości

W stanie gotowości bojowej znajdują się oddziały dwóch armii pancernych biorące udział w ćwiczeniach wojskowych mających miejsce na terenie całego Okręgu. W sumie 30 000 żołnierzy i 500 czołgów. Kilkadziesiąt jednostek Floty Bałtyckiej, Północnej i Morza Czarnego opuściło porty.

Strona rosyjska podaje, że jednostki Zachodniego Okręgu Wojskowego znajdują się w stanie wysokiej gotowości od tygodnia. Ma to być związane z prowadzeniem ćwiczeń.

Wczoraj Rosja rozpoczęła również manewry na Morzu Śródziemnym oraz na Morzu Barentsa.

Kreml twierdzi, że sprawdzana jest zdolność jednostek do działania w sytuacji zagrożenia terrorystycznego.Okręty prowadzą ćwiczenia ze strzelania artyleryjskiego i rakietowego. W manewrach biorą również udział samoloty i drony. Rosja zwiększa również liczbę wojska na Krymie i wokół Ukrainy. W ostatnim tygodniu na Krymie rozmieszczono dodatkowe jednostki powietrzne i morskie oraz oddziały lądowe i sprzęt wojskowy, w tym systemy rakietowe S-400.

Rosja przeprowadziła manewry pancerne w Naddniestrzu, przy zachodniej granicy Ukrainy, oraz manewry morskie na Morzu Czarnym. W związku z tymi drugimi w Sewastopolu rozmieszczono kolejne okręty wojenne. Raporty mówią również o rosyjskich oddziałach przybyłych w rejon Doniecka. W sumie na Krymie w Donbasie i przy granicach z Ukrainą znajduje się już ponad sto tysięcy rosyjskich żołnierzy. Część eksperów uważa, że Rosja może się przygotowywać do ofensywy na Ukrainie, która będzie miała na celu zdobycie połączenia lądowego Krymu z Rosją.

 

Zobacz też:  Rosjanie naruszyli przestrzeń powietrzną Finlandii