Międzynarodowa Federacja Lekkoatletyki (IAAF) nie zamierza dopuścić reprezentacji Rosji do mających się odbyć w sierpniu tego roku w Londynie kolejnych mistrzostw świata w lekkoatletyce.

Jest to skutkiem wielkiego skandalu dopingowego, który wybuchł dwa lata temu.

Rosyjska Federacja Lekkoatletyczna zawieszona jest od listopada 2015 roku, kiedy wyszło na jaw, że reprezentanci tego kraju, a także trenerzy i działacze uwikłani byli w proceder dopingowy i manipulację próbkami. Z tego powodu Rosja nie mogła rywalizować w tej dyscyplinie w imprezach międzynarodowych, w tym w igrzyskach olimpijskich w Rio de Janeiro.

Jednym z warunków przywrócenia praw członkowskich Rosji jest przekonujące odparcie oskarżeń o zaangażowanie najwyższych władz w ten proceder lub też przyznanie się do winy i podjęcie odpowiednich działań.

Jest to duży cios wizerunkowy dla Rosji, która zajmuje drugie miejsce w tabeli medalowej wszechczasów, ustępując jedynie lekkoatletycznej reprezentacji Stanów Zjednoczonych.

Na chwilę obecną tak zwani czyści rosyjscy sportowcy mogą startować pod neutralną flagą, jako bezpaństwowcy.

Zobacz też:  Amerykanie już ćwiczą w Polsce