– Norwegia musi zrozumieć, że po tym, jak stała się przyczółkiem NATO, będzie musiała zmierzyć się z rosyjską potęgą militarną – powiedział rosyjski ambasador w Norwegii Teimuraz Ramishvili w wywiadzie dla norweskiej państwowej telewizji.
Ambasador mówił o możliwym włączeniu Norwegii do systemu tarczy antyrakietowej
– Oslo powinno zrozumieć, że przystąpienie do europejskiej tarczy antyrakietowej NATO nie zostanie pozostawione bez odpowiedzi Rosji – groził ambasador i dodał, że taki ruch będzie nowym czynnikiem, który zostanie uwzględniony w planowaniu strategicznym jako dodatkowy problem w regionie Arktyki. W związku z tym nie będzie już spokoju w rejonie Arktyki.

Groźby Rosji potwierdzają skuteczność amerykańskiej polityki wojskowej i pokazują, że komuniści najbardziej boją się wyścigu zbrojeń, który już raz przegrali za prezydentury Ronalda Reagana.

Zobacz też:  Trump wypowiada wojnę biurokracji