W niedzielę 28 stycznia w Chinach świętowano chiński Nowy Rok. Chińczycy tradycyjnie spędzają noworoczną noc w gronie rodziny. Wręczają sobie prezenty, jedzą wspólną kolację, rozmawiają i grają w gry. Członkom protestanckiego kościoła Dali Christian Church w prowincji Henan nie było dane spokojnie przeżyć Nowego Roku. W sobotę kilkudziesięciu uzbrojonych w pałki bandytów wtargnęło do budynku kościoła. Zamknęli kilkoro obecnych chrześcijan w biurze i zabrali im telefony. Władze zabroniły robienia zdjęć. Napastnicy doszczętnie zdemolowali wnętrze, a następnie koparką zburzyli połowę budynku. Atakowi nie zapobiegł fakt, że Dali Christian Church jest kościołem oficjalnie zatwierdzonym przez rząd. To zdarzenie podsyciło obawy, że demolowanie kościołów, które do tej pory miało miejsce głównie w prowincji Zhejiang, rozleje się na cały kraj.

Zobacz też:  Sąd wypuszcza zboczeńca